FIDEL I CYTRYNA...

Dy偶urny policjant odbiera...

Dy偶urny policjant odbiera telefon:
- Ratunku... prosz臋 natychmiast przyjecha膰 i zabra膰 st膮d tego kocura!
- Spokojnie. Najpierw prosz臋 powiedzie膰 z kim rozmawiam?
- Z tej strony papuga.

Przyje偶d偶a rowerem kangur...

Przyje偶d偶a rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. Patrzy, nie ma roweru. Wchodzi do baru i krzyczy:
- Gdzie m贸j rower! Jak go nie znajd臋 to zrobi臋 to co m贸j dziadek w 62.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalaz艂 si臋 rower. Wchodzi do baru i m贸wi:
- Ju偶 nic. Znalaz艂em m贸j rower.
A misiu si臋 pyta:
- Co zrobi艂 tw贸j dziadek w 62?
- Poszed艂 na pieszo - odpowiedzia艂 kangur

Kogut bawi si臋 z kurami...

Kogut bawi si臋 z kurami w chowanego. Przechodz膮c obok ro偶na z drobiem, odzywa si臋 oburzony:
- To ja was tyle czasu po ca艂ej wsi szukam, a wy si臋 spokojnie opalacie!

Idzie stary byk po 艂膮ce...

Idzie stary byk po 艂膮ce z m艂odym byczkiem. W pewnym momencie m艂ody wo艂a do starego na widok stadka ja艂贸wek:
- Chod藕 podbiegniemy szybciutko i przelecimy par臋.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko, tylko po woli, a po trzecie nie par臋 tylko wszystkie.