HEJ! TY! SPADAJ! TO M脫J REJON!

Kt贸偶 by si臋 spodziewa艂 takiej odwagi po male艅kim kotku... Na widok rozp臋dzonego 偶贸艂wia (no, powiedzmy) kotek postanowi艂 przyst膮pi膰 do ataku! Co prawda nie bardzo wiedzia艂, jak si臋 zbli偶y膰 do tajemniczego wroga, wi臋c na wszelki wypadek najpierw obskoczy艂 go z ka偶dej strony, by znale藕膰 jego s艂aby punkt. Sprytne posuni臋cie, prawda?

呕y艂o sobie dw贸ch my艣liwych....

呕y艂o sobie dw贸ch my艣liwych. Jeden do domu przychodzi艂 zawsze z pustymi r臋kami, drugi natomiast codziennie upolowa艂 sarn臋, wilka czy jakiego艣 innego zwierza. Pierwszy my艣liwy nie wytrzyma艂 w ko艅cu i zapyta艂 drugiego
- Jak ty to robisz, 偶e zawsze jeste艣 w stanie co艣 upolowa膰?
- To proste. Najpierw znajduj臋 jak膮艣 nor臋, podchodz臋 do niej, wo艂am uu uu! Odpowiada mi uu uu! Potem wk艂adam do nory luf臋 i strzelam - zawsze co艣 upoluj臋.
Drugi my艣liwy nie bardzo chcia艂 wierzy膰, ale poszed艂 do lasu, odnalaz艂 nor臋 kr贸lika, zawo艂a艂 uu uu! odpowiedzia艂o mu uu uu! strzeli艂, potem rozkopa艂 nor臋 i mia艂 kr贸lika!! Zadowolony zacz膮艂 polowa膰 w ten spos贸b - najpierw na ma艂e zwierz臋ta (kr贸liki, lisy), potem wpad艂 na to, 偶e jaskinia nied藕wiedzia to te偶 taka wielka nora i uda艂o mu si臋 i jego upolowa膰. W ko艅cu, gdzie艣 po艣rodku lasu znalaz艂 wieeelk膮 nor臋, wi臋ksz膮 nawet od tej nied藕wiedziej. Podchodzi wi臋c do niej, wo艂a uu uu! odpowiedzia艂o mu uu uu!, strzeli艂 i... przejecha艂 go poci膮g...

Idzie nied藕wied藕 przez...

Idzie nied藕wied藕 przez las, patrzy, le偶y co艣 szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zaj膮c! Pyta: - Co jest, zaj膮c? - Stary, w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz膮dku. Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, co艣 rudego i wymem艂anego le偶y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta: - Co jest, lisek? - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe艂na kultura, wszystko w porz膮dku... Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa膰. Wymo艣ci艂 sobie spanko ga艂臋ziami, wygodnie, ale my艣li: "Przecie偶 w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, musz臋 si臋 jako艣 zabezpieczy膰!". I wiele nie my艣l膮c zatka艂 sobie d**臋 ko艂kiem. 艢pi, 艣pi i nagle co艣 go obudzi艂o, jakie艣 szmery! Wtem us艂ysza艂 (tu odg艂os jak otwieranej butelki wina): - DOBRY WIECZ脫R!!!

KOT W POTRZASKU...

Pradziad Australopitu艣 by艂 my艣liwym, prababcia Neandertalia by艂a my艣liwym i my te偶 jeste艣my my艣liwymi, dlatego jak tylko zobaczymy jakiego艣 ssaka zaraz zastawiamy pu艂apk臋.

Nie ogl膮daj telewizji,...

Nie ogl膮daj telewizji, bo b臋dziesz mia艂a w g艂owie glizdy

Rozp臋dzony je偶 biegnie...

Rozp臋dzony je偶 biegnie przez pustyni臋, nagle wpada na kaktusa i wo艂a:
- Mamo, to Ty?

TROSKLIWY PRZYJACIEL...

Maluszek 艣pi na 艣rodku wielkiego 艂贸zka i tak si臋 sk艂ada, 偶e jest akurat odkryty. Wtedy na miejscu zjawia si臋 jego niew膮tpliwie najlepszy przyjaciel - pies. Malutki pinczer troskliwie przykrywa dziecko z ka偶dej strony...
Kto艣 musi czuwa膰, 偶eby odpoczywa膰 m贸g艂 kto艣...

Na pustyni misjonarz...

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przera偶ony 偶egna si臋 i m贸wi:
- Bo偶e spraw, 偶eby ta istota mia艂a chrze艣cija艅skie uczucia.
Na to lew przykl臋ka, 偶egna si臋 i m贸wi:
- Bo偶e pob艂ogos艂aw ten posi艂ek, kt贸ry zaraz b臋d臋 spo偶ywa艂.

Idzie sobie kr贸lik przez...

Idzie sobie kr贸lik przez las, znalaz艂 w krzakach w贸dk臋, zabra艂 j膮 i idzie sobie dalej.
Zauwa偶y艂a go lisica ukrywaj膮ca si臋 gdzie艣 pomi臋dzy drzewami - "O, p贸艂 litra i zak膮ska!", po czym posz艂a za kr贸likiem.
Lisice i kr贸lika zauwa偶y艂 wilk - "O, p贸艂 litra, zak膮ska i ruda dziwka!" - po czym r贸wnie偶 poszed艂 za nimi.
A偶 w ko艅cu zauwa偶y艂 ich nied藕wied藕, i z rado艣ci膮 stwierdzi艂
- O! P贸艂 litra, zak膮ska, ruda dziwka, i jeszcze mam komu w morde j*bn膮膰!