HEJ! TY! SPADAJ! TO M脫J REJON!

Kt贸偶 by si臋 spodziewa艂 takiej odwagi po male艅kim kotku... Na widok rozp臋dzonego 偶贸艂wia (no, powiedzmy) kotek postanowi艂 przyst膮pi膰 do ataku! Co prawda nie bardzo wiedzia艂, jak si臋 zbli偶y膰 do tajemniczego wroga, wi臋c na wszelki wypadek najpierw obskoczy艂 go z ka偶dej strony, by znale藕膰 jego s艂aby punkt. Sprytne posuni臋cie, prawda?

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko...

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko i herbatk臋. Kelner przyni贸s艂 zam贸wiony deser,kiedy zaj膮czek wyszed艂 do toalety.
- Kto zjad艂 moje ciastko? - pyta po powrocie.
- Ja,a bo co? - odezwa艂 si臋 nied藕wied藕.
- A dlaczego nie wypi艂e艣 herbatki?

Ca艂uj膮 si臋 2 mr贸wki jedna...

Ca艂uj膮 si臋 2 mr贸wki jedna m贸wi:
- jeste艣 s艂odka
- a Ty kopni臋ta!

Spotykaj膮 si臋 dwa rekiny:...

Spotykaj膮 si臋 dwa rekiny:
- Wspania艂a uczta. Niedaleko zaton膮艂 statek z wycieczk膮 puszystych!
- Ja mam do艣膰. Tydzie艅 temu trafi艂em na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory odbijaj膮 mi si臋 medale!

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋...

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋 przez pustyni臋.
Skwar, 偶ar i ani kropli wody.
- Ju偶 nie mog臋 - j臋czy s艂o艅 - Umr臋 z pragnienia!
- We藕 si臋 w gar艣膰, s艂oniku! - pociesza go mr贸wka - Na najbli偶szym postoju dam ci 艂yk wody z mojej manierki.

Straszny wilk ogl膮da...

Straszny wilk ogl膮da sobie pornola:
- Kurde, tyle fajnych rzeczy mo偶na by艂o... a ja j膮 g艂upi ze偶ar艂em...!!!

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na drugi dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na trzeci dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋 czy jest marchewka?
nie nie ma .
- Zaj膮cu pos艂uchaj je艣li przyjdziesz mi tu do tego sklepu jeszcze raz i poprosisz o marchewk臋 to obiecuj臋 Ci, 偶e przybije Ci臋 dwoma gwo藕dziami do 艣ciany...
Na czwarty dzie艅 przychodzi zaj膮c do sklepu pyta si臋:
- S膮 gwo藕dzie?
Sprzedawczyni odpowiada 偶e nie...
Na to zaj膮c:
- To poprosz臋 marchewk臋!!!!!!!!!!!!

Siedza w g贸wnie dwa robaczki,...

Siedza w g贸wnie dwa robaczki, tatus i synek.
Synek pyta:
- Tato, tyle lat mieszkamy juz tutaj, w tym g贸wnie..
a powiedz tato, mogliby艣my mieszkac w jab艂uszku?
- Tak synku, mogliby艣my.
- A moglibysmy mieszka膰 w gruszeczce?
- Tak synku, w gruszeczce te偶.
- A w brzoskwince?
- W brzoskwince te偶.
- A na przyk艂ad... w winogronku?
- W winogronku tez by艣my mogli.
- To czemu ci膮gle mieszkamy w tym g贸wnie?
- Bo, synu, jest takie poj臋cie: OJCZYZNA...

BUDZI ZAINTERESOWANIE ALE MLEKA TO CHYBA DAWA艁 NIE B臉DZIE...

Co robi stado kr贸w, gdy spotka m艂odego psa na spacerze? Ani nie ucieka, ani nie jest agresywne, jest po prostu bardzo zaciekawione.