i kto jest hardcorem?

Dw贸ch m臋偶czyzn uda艂o...

Dw贸ch m臋偶czyzn uda艂o si臋 na stacj臋 benzynow膮 oferuj膮c膮 premi臋 w postaci darmowego seksu za ka偶de zatankowanie samochodu. Nape艂niwszy zbiornik samochodu podeszli do kierownika stacji po nagrod臋.
- Musicie najpierw zgadn膮膰, o jakiej liczbie mi臋dzy 1 a 10 w tej chwili my艣l臋.
- Mo偶e siedem? - pr贸buje zgadn膮膰 jeden z m臋偶czyzn
- Niestety nie. My艣la艂em o 贸semce.
Po tygodniu przyjaciele postanowili spr贸bowa膰 ponownie. Po zatankowaniu udali sie do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kaza艂 im odgadn膮膰 liczb臋 od 1 do 10.
- Dwa - m贸wi jeden z m臋偶czyzn.
- Znowu 藕le. My艣la艂em o tr贸jce. Mo偶e nast臋pnym razem b臋dziecie mieli wi臋cej szcz臋艣cia. Wracaj膮c do samochodu jeden z facet贸w m贸wi do drugiego:
- My艣l臋, 偶e on nas oszukuje.
- Co艣 ty! To uczciwa gra. W zesz艂ym tygodniu moja 偶ona wygra艂a a偶 dwa razy!

Ukrad艂 z艂odziej kaczk臋...

Ukrad艂 z艂odziej kaczk臋 i mu si臋 to upiek艂o.

Ola bawi si臋 na placu...

Ola bawi si臋 na placu zabaw...
Nagle przychodzi Wojtek ze swoj膮 band膮.
- Cze艣膰 Ola!
- Cze艣膰 Wojtek!
- Ola, dam ci 5 z艂, jak wejdziesz na drabinki.
Ola szybko wskakuje na drabinki, m臋czy si臋 i sapie, ale wesz艂a.
Wr贸ci艂a do domu i m贸wi:
- Mamo! Dosta艂am 5z艂.
Mama wzdycha...
Nast臋pnego dnia dzieje si臋 to samo, ale Wojtek powi臋ksza kwot臋 i m贸wi:
- Ola, dam ci 20 z艂, jak wejdziesz na drabinki.
Ola tym razem mniej si臋 ju偶 m臋czy i wchodzi. Wraca do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo! Dosta艂am 20 z艂!
Na to mama:
- Olu... Wojtek ci臋 wykorzystuje, 偶eby zobaczy膰 twoje majtki...
Nast臋pnego dnia dzieje si臋 znowu to samo. Wojtek znowu podwy偶sza stawk臋 i m贸wi:
- Ola, dam ci 50 z艂, je艣li wejdziesz na drabinki.
Ola w og贸le si臋 nie m臋cz膮c wchodzi. Wraca do domu, krzycz膮c:
- Mamo! Dosta艂am 50 z艂, ale tym razem ich przechytrzy艂am, bo nie za艂o偶y艂am majtek...

Panowie, nie ma 偶art贸w!...

Panowie, nie ma 偶art贸w! Chwila nieuwagi i ma艂a, przypadkowa iskra
nami臋tno艣ci mo偶e si臋 nieoczekiwanie zmieni膰 w ognisko domowe...

Starszy go艣膰 zaprosi艂...

Starszy go艣膰 zaprosi艂 koleg臋 na kaw臋. Siedz膮, rozmawiaj膮, w pokoju bawi
si臋 ma艂a dziewczynka. W pewnym momencie gospodarz m贸wi do niej:
- Magisterka! Przynie艣 nam jeszcze kawy!
Dziewczynka posz艂a do kuchni, w tym czasie go艣膰 zauwa偶a:
- "Magisterka" to do艣膰 dziwne imi臋, nie uwa偶asz?
- Wiesz, wys艂a艂em c贸rk臋 na uniwerek i sam w艂a艣nie widzia艂e艣, z czym wr贸ci艂a.

Baca kupi艂 na jarmarku...

Baca kupi艂 na jarmarku w Nowym Targu 艂a艅cuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze 艂a艅cuch za sob膮 i okropnie przy tym ha艂asuje.
- Gazdo, dlaczego ci膮gniecie ten 艂a艅cuch? - pyta stra偶nik miejski.
- A co mom go pcho膰?

Polakom coraz cz臋艣ciej...

Polakom coraz cz臋艣ciej dokuczaj膮 korki. Powoduj膮 niepotrzebne
przestoje, strat臋 czasu i nerwowo艣膰....
A ile偶 pro艣ciej by艂oby zamyka膰 jabole kapslem...

Dwie kole偶anki....

Dwie kole偶anki.
- Dalej jeste艣 z Piotrkiem?
- Piotr zawsze chcia艂 ze mn膮 uprawia膰 seks. A ja nie chcia艂am. M贸wi艂am mu, 偶e b臋de uprawia膰 seks tylko po 艣lubie. Wi臋c jemu si臋 nudzi艂 ten zwi膮zek i rozstali艣my si臋. A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem ju偶 po 艣lubie.

Siedz膮cy z piwem pod...

Siedz膮cy z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodz膮cej s膮siadki:
- Halina, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- No raczej, jak z kibla wstaj臋, to para leci.