i kto jest hardcorem?

- Zosiu, jaki ten tw贸j...

- Zosiu, jaki ten tw贸j piesek chudy. Jak si臋 wabi?
- Anoreksio.

Wchodzi do lokalu facet...

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poprosz臋 dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner troch臋 si臋 zdziwi艂, ale nala艂. Na to go艣膰 wyci膮ga z koszyka faceta wzrostu ok. 1/2 m. Posadzi艂 go obok siebie na ladzie, goln臋li sobie i facet m贸wi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nala艂, wypili, nie wytrzyma艂 i pyta:
- Przepraszam ze tak pytam, ale co si臋 temu panu sta艂o, ze jest pan taki ma艂y?
- Byli艣my w Afryce - odpowiada go艣膰 - i w takiej jednej wiosce Stachu powiedzia艂 do faceta..., zaraz... jak to by艂o Stasiu? Aha, ju偶 wiem, 偶e tamten jest ...a nie czarownik.

Na opakowaniach fajerwerk贸w:...

Na opakowaniach fajerwerk贸w:
- "Nie podpala膰, ryzyko wybuchu".

Dawno temu przychodzi...

Dawno temu przychodzi 呕yd do Urz臋du Stanu Cywilnego i m贸wi, 偶e chce zmieni膰 nazwisko.
- Na jakie?
- Chcia艂bym si臋 nazywa膰 Kowalski.
- A jak si臋 pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmieni膰??
- Widzi pan, bo jak si臋 mnie wtedy zapytaj膮 o poprzednie nazwisko, to chc臋 powiedzie膰 - "Malinowski"

Kobieta przychodzi do...

Kobieta przychodzi do kliniki na zap艂odnienie in vitro:
- Panie doktorze. Syn ma by膰 silny jak Arnold Schwarzenegger, przystojny jak Leonardo DiCaprio i m膮dry jak Einstein.
Doktor kiwa g艂ow膮, daje jej 艣rodek nasenny, 艣ci膮ga spodnie i zabiera si臋 do dzie艂a, mruczac pod nosem:
- Ja ci dam Schwarzeneggera

W samolocie pasa偶erskim...

W samolocie pasa偶erskim lec膮cym nad oceanem pasa偶erowie przegl膮daj膮 gazety.
- Czyta艂 pan informacje na pierwszej stronie? Pisz膮 o jakiej艣 katastrofie lotniczej.
- Tak. przeczyta艂em. Jeste艣my na li艣cie ofiar.

Sprzedam r臋kawice rze藕nickie....

Sprzedam r臋kawice rze藕nickie. Stan dobry - jedna ma 5 palc贸w, druga 3.

Przychodzi pacyfista...

Przychodzi pacyfista na komisj臋 wojskow膮 i oznajmia:
- Ja nie mog臋 do wojska, ja broni nie bior臋 do r臋ki, 偶yj臋 w zgodzie z natur膮, ze zwierzakami...
- Dobra, b臋dziesz wrzuca膰 skunksy do czo艂g贸w przeciwnika.

M艂oda, 艂adnie ubrana,...

M艂oda, 艂adnie ubrana, seksowna laska w futrze wsiada do taks贸wki. Po chwili taryfiarz zagaduje:
- A pani to jak zarabia na takie 偶ycie?
- Praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮.
- He, he, czyli robi pani lask臋 generalnie?
- Nie, praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮.
- Jak by nie by艂o, to jest to samo: robi pani lask臋.
Kobieta nie wytrzymuje:
- S艂uchaj pan, ile pan na miesi膮c wyci膮gasz?
- No, tak tysi膮c, p贸艂tora tysi膮ca z艂otych.
- A ja, k...a, 8.000 - 10.000 euro. Wi臋c jak ju偶 widzisz, to ja praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮, a ty robisz lask臋!