emu
psy
syn

i kto jest hardcorem?

Do oddzia艂u bankowego...

Do oddzia艂u bankowego po remoncie wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi krzyczy:
-Co to jest? Co to ma znaczy膰?!
Menad偶er banku podpytuje:
-W czym mog臋 panu pom贸c?
-Co to za zmiany? Dlaczego pomalowano ca艂y budynek?
Pracownik odpowiada:
-Dzi臋ki temu nasza plac贸wka wygl膮da 艂adniej i schludniej, aby nasi klienci czuli si臋 lepiej..
-Ale tam przy bankomacie mia艂em zapisany na 艣cianie numer PIN, a teraz ju偶 go nie pami臋tam!

List z wakacji:...

List z wakacji:

Jest pi臋knie. 艢wietnie wypoczywam. B膮d藕cie spokojni i nie martwcie si臋 o mnie.

P.S. Co to jest epidemia?

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Wchodzi do autobusu niski,...

Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero"! - powiedzia艂, potrz膮saj膮c g艂ow膮. - I nie kasuje bilet贸w! - doda艂.
Kierowca spojrza艂 w lusterko, ale kiedy zobaczy艂 napakowanego g贸wniarza, nic nie powiedzia艂 tylko ruszy艂 dalej.
Za tydzie艅 zn贸w do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w!
Kierowca zn贸w spogl膮da w lusterko, ale we藕 i zwr贸膰 takiemu uwag臋, jeszcze g臋b臋 obije. Trudno - jedzie dalej.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 przez kilka nast臋pnych tygodni. Kierowca w ko艅cu nie wytrzyma艂; wzi膮艂 3 miesi膮ce bezp艂atnego urlopu, zacz膮艂 chodzi膰 na si艂owni臋, boks, zacz膮艂 bra膰 koks, 膰wiczy艂 bez ustanku. Rozr贸s艂 si臋 tak, 偶e jak wr贸ci艂 do pracy koledzy go nie poznali.
Wsiada do autobusu, jedzie w tras臋 i my艣li: "Niech teraz ten gnojek tylko spr贸buje tego co poprzednio". Na kt贸rym艣 przystanku wsiada znajomy szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w.
Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z g贸ry:
- A to niby, cholera, dlaczego?!!
- Bo mam miesi臋czny...

Telefon to jest super...

Telefon to jest super rzecz... Mo偶na sobie porozmawia膰 ze znajomymi... nie oferuj膮c im nic do picia!

Czy wiecie jaki spos贸b...

Czy wiecie jaki spos贸b wymy艣li艂a minister Kopacz na ogrzewanie zim膮 szpitali?
- Nale偶y wnosi膰 do sal pacjent贸w z wysok膮 temperatur膮.

Przychodzi narkoman do...

Przychodzi narkoman do domu z dzia艂k膮 marychy. Trzeba j膮 schowa膰... tak na wszelki wypadek.
Schowa艂 pod dywan. Ale co robi膰 jak przyjd膮? Podchodzi do drzwi - pr贸ba generalna:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- O w morde!
Trzeba schowa膰 gdzie indziej. Wsadzi艂 za szaf臋 i podchodzi do drzwi:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- Nie ma.
- A za szaf膮?
- Osz, ku**a!
Trzeba schowa膰 gdzie indziej. Sytuacja si臋 powtarza:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- Nie ma.
- A za szaf膮?
- Nie ma.
- A w lod贸wce?
- Nie ma.
- A pod ko艂dr膮?
- Nie ma.
- Cholera, gdzie ja j膮 schowa艂em!!!

Fizyka: - Prosz臋 wyj膮c...

Fizyka: - Prosz臋 wyj膮c zeszyty i temat zapisa膰 na kartce.