emu
psy
syn

i kto jest hardcorem?

Kumpel do kumpla:...

Kumpel do kumpla:
- By艂em z 偶on膮 na zakupach. Kupili艣my korkoci膮g dla mnie i tampony dla niej. M贸wi臋 ci stary, takich oczu, jak u kasjerki, jeszcze nie widzia艂em...

Dyrektor przychodzi do...

Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomo艣ci: jedn膮 z艂膮, drug膮 dobr膮.
- To najpierw ta z艂a.
- Niestety, od dw贸ch tygodni nie jest pan ju偶 dyrektorem.
- A ta dobra wiadomo艣膰?
- B臋dziemy mieli dziecko!

Czy mo偶na mie膰 stosunek...

Czy mo偶na mie膰 stosunek p艂ciowy z ptakiem?
- Tak. Na przyk艂ad mo偶na wyje*** or艂a na schodach...

Leci samolot z wariatami....

Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im co艣 do picia, a gdy p贸偶niej wraca nikogo nie ma, zosta艂 tylko jeden.
Pyta si臋 go:
- Co si臋 z ryszt膮 sta艂o.
- Wyszli odda膰 do sklepu butelki z kaucj膮.
- A ty, czemu za nimi nie poszed艂e艣.
- A bo ja nie jestem taki g艂upi. W niedziel臋 sklepy s膮 zamkni臋te.

- Ty pracujesz?...

- Ty pracujesz?
- Pracowalem na p贸艂 etatu ale zwolnili mnie
- Dlaczego?
- To by艂a praca na pe艂ny etat

Pani w szkole pyta o...

Pani w szkole pyta o ich zwierz膮tka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz mo偶e pieska?
- Mieli艣my kiedy艣 psa, prosz臋 pani ale go zabili艣my, bo ja mi臋sa nie jad艂em, ojciec nie jad艂 i matka te偶 nie, a dla jednego psa mi臋sa nie b臋dziemy kupowa膰.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieli艣my te偶 i kotka, ale go zabili艣my bo ja mleka nie pi艂em, ojciec i matka te偶 nie, a dla jednego kota nie b臋dziemy mleka kupowa膰.
- Jasiu co ty m贸wisz, przyjd藕 jutro z mam膮!
- Mia艂em kiedy艣 mam臋, ale si臋 jej z tat膮 pozbyli艣my, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata ju偶 nie mo偶e, a dla s膮siada to nie b臋dziemy trzyma膰

Kolega podwozi koleg臋...

Kolega podwozi koleg臋 nowym samochodem:
- nie wiesz, jak cz臋sto trzeba zmienia膰 olej?
- nie wiem, ale m贸j kolega zmienia co 5 lat.
- a co ma?
- bud臋 z frytkami.

Dw贸ch 偶ebrak贸w siedzi...

Dw贸ch 偶ebrak贸w siedzi na chodniku we W艂oszech. Jeden z nich trzyma du偶y krzy偶, a drugi du偶膮 gwiazd臋 Dawida. Obaj trzymaj膮 wyci膮gni臋te kapelusze na datki pieni臋偶ne. Ludzie przechodz膮, spogl膮daj膮 d艂ugo na 偶ebraka z Gwiazd膮 Dawida, ale nikt mu nic nie wrzuca, natomiast za ka偶dym razem zbiera co艣 偶ebrak z krzy偶em. Idzie zakonnik, stan膮艂 i z daleka przygl膮da si臋 偶ebrakom.
W ko艅cu podchodzi do tego z gwiazd膮 Dawida i m贸wi:
- Nie zdajesz sobie sprawy, 偶e to chrze艣cija艅ski kraj? Nie otrzymasz tu 偶adnej ja艂mu偶ny, trzymaj膮c gwiazd臋 Dawida.
呕ebrak zwraca si臋 do tego z krzy偶em:
- Ty, Jakow, patrz, kto pr贸buje nas uczy膰, jak si臋 robi interes.

Do hotelu przyjechali...

Do hotelu przyjechali na miesi膮c miodowy nowo偶e艅cy.
On-95 lat, ona-23. Ca艂a obs艂uga hotelu zastanawia si臋,
czy pan "m艂ody" w og贸le prze偶yje noc po艣lubn膮.
Rano panna m艂oda wysz艂a powoli z pokoju,
zesz艂a chwiejnym krokiem po schodach,
dowlok艂a si臋 do baru i ci臋偶ko opad艂a na sto艂ek.
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman - Wygl膮da pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
Ona zrozpaczona odpowiada:
- My艣la艂am, 偶e mia艂 na my艣li pieni膮dze, kiedy m贸wi艂, 偶e oszcz臋dza艂 od 75 lat!