#it
emu
hit
psy
syn

Kawa艂y, Dowcipy

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Hiszpania. Dom publiczny....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W wiejskim ko艣ciele spowiada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kura w nocy balowa艂a...

Kura w nocy balowa艂a na imprezie i sporo wypi艂a. Nad ranem wytoczy艂a si臋 z lokalu, przesz艂a zygzakiem kilka metr贸w, zatoczy艂a si臋, pad艂a i zasn臋艂a. P贸艂 godziny p贸藕niej przechodzi艂 t臋dy F膮fara. Popatrzy艂 na kur臋 i pomy艣la艂, 偶e we藕mie j膮 do domu i zrobi z niej smaczny ros贸艂. Jak pomy艣la艂 ? tak zrobi艂: wzi膮艂 j膮 do domu, oskuba艂 z pi贸r i w艂o偶y艂 do lod贸wki. Wkr贸tce przemar藕ni臋ta kura ockn臋艂a si臋, rozgl膮da si臋 doko艂a i g艂o艣no my艣li:
- Piwko pami臋tam, w贸deczk臋 te偶... Ale 偶e mi r膮bn臋li kurtk臋? Tego sobie przypomnie膰 nie mog臋!

Sopot. Do wysokiego urz臋dnika...

Sopot. Do wysokiego urz臋dnika miejskiego zwraca si臋 deweloper:
- Mam mercedesa, S-klasa. Chcia艂bym go panu podarowa膰.
- No co pan?! Nie mo偶emy przyjmowa膰 tak drogich prezent贸w!
- Mog臋 go wi臋c panu sprzeda膰 za 500 z艂otych.
- OK. To poprosz臋 dwa.

Seryjny morderca ci膮gnie...

Seryjny morderca ci膮gnie kobiet臋 do lasu. Kobieta krzyczy przera偶ona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo si臋 boje!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzie膰? B臋d臋 wraca艂 sam..

- Krystyna mnie zdradza...

- Krystyna mnie zdradza z s膮siadem!
- Wiesiek, pewny jeste艣?
- Tak. Wczoraj go艣ciu pali艂 na balkonie w samych majtkach!
- Wielu facet贸w pali na balkonie tylko w gaciach.
- Ale on pali艂 na MOIM balkonie, w majtkach MOJEJ 偶ony!

Ka偶dego roku Paul bra艂...

Ka偶dego roku Paul bra艂 udzia艂 w loterii, chc膮c za wygran膮 kupi膰 now膮 ci臋偶ar贸wk臋, lecz niestety zawsze przegrywa艂. Tym razem mia艂o by膰 inaczej. W tym roku Paul by艂 przekonany, 偶e wygra.
- Najwa偶niejsza jest wiara - powiedzia艂 przyjacielowi - wi臋c b臋d臋 wierzy艂, mia艂 oczy szeroko otwarte i jestem przekonany, 偶e B贸g mi ze艣le jaki艣 znak.

Podczas festynu po艂膮czonego z loteri膮, Paul przechadza艂 si臋 tam i tu, ale nie zauwa偶y艂 niczego szczeg贸lnego. 呕adnej inspiracji, 偶adnego znaku od Boga. Dopiero, gdy stara pani Kelleher upu艣ci艂a torebk臋 i schyli艂a si臋 by j膮 podnie艣膰, sta艂o si臋 co艣 niezwyk艂ego. Kobieta nie nosi艂a majtek i Paul nagle zaobserwowa艂, jak z nieba w kierunku ty艂ka staruszki zbli偶a si臋 ognisty palec. Niby na tablicy, wyrysowa艂 na ka偶dym po艣ladku kobiety cyfr臋 7 i znikn膮艂.

Dzi臋kuj膮c Bogu, Paul pobieg艂 do kabiny loterii i zagra艂 na 77.
Kilka minut p贸藕niej wylosowano zwyci臋sk膮 liczb臋.
I znowu, jak zawsze, Paul przegra艂.

Zwyci臋skim numerem okaza艂a si臋 liczba 707.

Nagrywaj膮 noworoczne...

Nagrywaj膮 noworoczne or臋dzie prezydenta. G艂owa pa艅stwa dostaje tekst to przejrzenia. Po szybkim przewertowaniu, ja艣nie panuj膮cy jest niezadowolony.
- Panowie, tak by膰 nie mo偶e, to jest prawie to samo co rok temu. Ludzie nie uwierz膮. Nie mog膮 PRowcy wymy艣li膰 czego艣 nowego, pozytywnego? Przecie偶 jest kryzys, Polacy chcieliby us艂ysze膰 co艣 uspokajaj膮cego, weso艂ego...
- Panie prezydencie, b臋dzie i uspokajaj膮ce i weso艂e.
- A mo偶e bym co艣 tak w艂asnymi s艂owami powiedzia艂?
- Niech si臋 pan nie martwi. Prosz臋 patrze膰 w kamer臋 i czyta膰 tekst z kartki - i podano mu nowe or臋dzie.
- Drodzy obywatele, Polacy. Musz臋 to przyzna膰, wyg艂upi艂em si臋 i odchodz臋...

Rozmawiaj膮 dwaj bramkarze:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.