KO艁YSANKA DLA S艁ONIA...

Faamai to ju偶 kawa艂 s艂onia. Jednak, gdy tylko us艂yszy ko艂ysank臋 za艣piewan膮 przez jego opiekunk臋 Lek od razu k艂adzie si臋 spa膰.

Nad rzeczka by艂 camping....

Nad rzeczka by艂 camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domk贸w, par臋 namiot贸w i kibelki nad woda. Poni偶ej rzeczka wp艂ywa艂a do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedzia艂y dwie wiewi贸rki i majta艂y n贸偶kami. Du偶a i ma艂a. Du偶a - ojciec wiewi贸rka m贸wi do mniejszej:
- Synu, nauczony do艣wiadczeniem wielu pokole艅, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chc膮c oszcz臋dzi膰 ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuj臋 ci jedn膮 z wa偶niejszych wskaz贸wek. Popatrz tam - Pokazuje 艂apk膮 co艣 p艂yn膮cego woda. - Widzisz, to br膮zowe?
- Widz臋.
- To NIE jest szyszka...

W bardzo z艂ym humorze...

W bardzo z艂ym humorze fukaj膮cy mi艣, chodzi po lesie, szukaj膮c
komu by tu guza nabi膰. Nawin膮艂 mu si臋 zaj膮c:
Mis: Czego ty zaj膮c po lesie bez czapki si臋 w艂贸czysz?
Zaj膮c: No, bo, ja tego...
Mis: SRU! zaj膮cowi w 艂eb!
Troch臋 mu to ul偶y艂o, ale nie na d艂ugo. Po jakim艣 czasie, znowu
zrobi艂 si臋 chmurny, znowu szuka艂 kogo艣, na kim m贸g艂by si臋
wyl膮dowa膰. Spotka艂 wilka, zwierzy艂 mu si臋, wilk mu poradzi艂
aby poszli do zaj膮ca.
Mis: Ale ju偶 da艂em zaj膮cowi raz...
Wilk: Co si臋 tam b臋dziesz przejmowa艂, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Popro艣 go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chla艣niesz
bo chcia艂e艣 bez filtra, a jak ci da bez filtra...
Mis: No dobra...
Id膮, spotykaj膮 zaj膮ca:
Mis: Te, zaj膮c daj papierosa!
Zaj膮c: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis:... A czego ty zaj膮c po lesie znowu bez czapki si臋 w艂贸czysz?

Idzie baba z 艣wini膮 na...

Idzie baba z 艣wini膮 na smyczy. Przechodzi facet i m贸wi:
- Fajna krowa
A baba na to:
- Ale to jest 艣winia
- A ja m贸wi艂em do 艣wini.

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu z artyku艂ami 偶elaznymi.
- Dzie艅 dobry, czy s膮 rogaliki?
- Nie ma, tu jest sklep 偶elazny.
Na drugi dzie艅 zaj膮c jest zn贸w w sklepie.
- Czy s膮 rogaliki?
- M贸wi艂em ju偶, tu jest sklep 偶elazny.
Na trzeci dzie艅.
- Czy wreszcie przywie藕li te rogaliki?
- S艂uchaj zaj膮c, je偶eli jeszcze raz przyjdziesz tu i spytasz o rogaliki, to ci uszy do lady gwo藕dziami poprzybijam!
Na czwarty dzie艅 przychodzi zaj膮c i pyta si臋:
- Dzie艅 dobry, czy s膮 gwo藕dzie?
- Nie ma.
- A rogaliki?

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka znale藕li milion dolar贸w.
- I co z nimi zrobimy? - pyta S艂onik.
- Kupmy za ca艂膮 kask臋 banan贸w - m贸wi Ma艂pka.
- A po ch** nam one? - pyta S艂onik.
- No to kupmy za wszystko orzech贸w - proponuje Wiewi贸rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta S艂onik.
- To mo偶e sam co艣, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi贸rka.
- Kupmy za ca艂膮 kas臋 balonik贸w - m贸wi S艂onik. - Napompujemy je i wypu艣cimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Ma艂pka.
- A po ch** nam one... - m贸wi S艂onik