KO艁YSANKA DLA S艁ONIA...

Faamai to ju偶 kawa艂 s艂onia. Jednak, gdy tylko us艂yszy ko艂ysank臋 za艣piewan膮 przez jego opiekunk臋 Lek od razu k艂adzie si臋 spa膰.

Na bramie przed domem...

Na bramie przed domem wisia艂a tabliczka z napisem: " Uwaga z艂y pies". Kto艣 w nocy dopisa艂: " Ale szczerbaty! ".
Rano pies si臋 budzi, czyta napis i m贸wi:
- Jak dorwie tego drania to go zamemlam na 艣mier膰 !

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji...

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji i m贸wi: poprosz臋 szklank臋 wody. Kelner mu poda艂. 呕贸艂w wychodzi wraca i m贸wi: prosz臋 szklank臋 wody. Kelner nieco zirytowany poda艂 mu wod臋, po chwili 偶贸艂w zn贸w prosi szklank臋 wody. Kelner si臋 pyta na co panu tyle wody? A 偶贸艂w na to: my tu gadu gadu a mi sie tam cha艂upa pali.

Do obory wchodzi, powiedzmy...

Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrz膮 na ni膮, chrz膮kaj膮 nerwowo, w ko艅cu jeden z nich m贸wi:
- No panowie! Pa艂ka, zapa艂ka dwa kije, kto si臋 nie schowa ten kryje!

- Misiu... mam do ciebie...

- Misiu... mam do ciebie spraw臋.
- No s艂ucham Ci臋, m贸w ..
- No bo wiesz... Mam fortepian... i musz臋 go wnie艣膰 na 10 pi臋tro w wie偶owcu... i sam sobie chyba nie dam rady...
- Pomog臋 Ci wnie艣膰 ten fortepian, je偶eli na ka偶dym pi臋trze opowiesz mi zar膮bisty kawa艂, taki 偶ebym si臋 posra艂 ze 艣miechu...
Kr贸liczek pomy艣la艂 chwile... i zgodzi艂 si臋... Misiu wci膮ga fortepian...1 pi臋tro, i misiu m贸wi:
- No teraz opowiedz mi ten kawa艂...
- No dobra... i opowiedzia艂 misiowi kawa艂... i misiu posra艂 si臋, ze 艣miechu... i tak samo by艂o na 2,3,4,5,6,7,8,9 pi臋trze...
Na 10 pi臋trze misiu bardzo zm臋czony i zasapany powiedzia艂:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawa艂 ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko si臋 zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze 艣miechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do burdelu i pyta:
- Nied藕wiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To mo偶e chocia偶 lisica jest?
- Nie ma.
- A kt贸ra jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, mo偶e by膰.
Poszed艂 zaj膮c na g贸r臋, ale gdy tylko wszed艂 do pokoju pytonica go po艂kn臋艂a. Ale zaczyna si臋 zastanawia膰:
- Zaraz... 艣niadanie jad艂am, obiad te偶 ju偶 by艂, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wi臋c to pewnie klient...
I wyplu艂a zaj膮ca. Na to zaj膮c, doprowadzaj膮c futerko do 艂adu:
- Jak bierzesz do buzi, to mog艂aby艣 uwa偶a膰!

BUDZI ZAINTERESOWANIE ALE MLEKA TO CHYBA DAWA艁 NIE B臉DZIE...

Co robi stado kr贸w, gdy spotka m艂odego psa na spacerze? Ani nie ucieka, ani nie jest agresywne, jest po prostu bardzo zaciekawione.

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋....

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋.
Nagle zachcia艂o im si臋 pi膰.
Zobaczy艂y 3 藕r贸d艂a.
Pierwsza napi艂a si臋 z pierwszego i m贸wi艂a ca艂y czas my, my.
Druga napi艂a si臋 z drugiego i m贸wi艂a pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
Trzecia z trzeciego i 艣piewa艂a sto lat, sto lat.
Id膮 dalej i spotykaj膮 policjanta a przy nim martw膮 kobiet臋.
Policjant si臋 pyta:
- Kto zbi艂 t膮 kobiet臋 a pierwsza mr贸wka:
- My, my
- A czym j膮 zabili艣cie?
- Pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
- A ile chcecie siedzie膰?
- Sto lat, sto lat.