KO艁YSANKA DLA S艁ONIA...

Faamai to ju偶 kawa艂 s艂onia. Jednak, gdy tylko us艂yszy ko艂ysank臋 za艣piewan膮 przez jego opiekunk臋 Lek od razu k艂adzie si臋 spa膰.

PRAWDZIWA PSIA RADO艢膯... KOTY TAK NIE POTRAFI膭...

Kiedy zobaczycie jak bardzo cieszy si臋 ten skradziony psiak na widok swojej w艂a艣cicielki, zrozumiecie, co to prawdziwa rado艣膰
Lola zosta艂 porwana przez szajk臋 z艂odziei. Policji uda艂o si臋 odzyska膰 pieska i odda膰 st臋sknionej w艂a艣cicielce. Tak wygl膮da艂o ich spotkanie po roz艂膮ce.

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋...

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋 przez pustyni臋.
Skwar, 偶ar i ani kropli wody.
- Ju偶 nie mog臋 - j臋czy s艂o艅 - Umr臋 z pragnienia!
- We藕 si臋 w gar艣膰, s艂oniku! - pociesza go mr贸wka - Na najbli偶szym postoju dam ci 艂yk wody z mojej manierki.

Pewien prestidigitator...

Pewien prestidigitator pracowa艂 na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia si臋 zmienia艂a, wi臋c iluzjonista tydzie艅 po tygodniu pokazywa艂 te same sztuczki. Jedynym problemem by艂a papuga kapitana, kt贸ra ogl膮da艂a te numery tak d艂ugo, 偶e powoli zaczyna艂a rozumie膰, na czym polegaj膮. Raz zacz臋艂a wo艂a膰 w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod st贸艂!" Magik by艂 w艣ciek艂y, ale nie m贸g艂 nic zrobi膰, bo jednak by艂a to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzy艂 si臋 z innym i zaton膮艂. Magik ockn膮艂 si臋 sam, dryfuj膮cy na kawa艂ku drewna, na kt贸rym siedzia艂a r贸wnie偶 papuga. Oboje si臋 nienawidzili, wi臋c nie odzywali si臋 do siebie s艂owem. I tak mija艂 dzie艅 za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie m贸wi:
- OK! Poddaj臋 si臋! Gdzie jest statek?!

Zaj膮czek wchodzi do baru...

Zaj膮czek wchodzi do baru i m贸wi:
- Kto mi pomalowa艂 rower na zielono?!
Cisza. Wstaje nied藕wied藕 i m贸wi:
- Ja, bo co?!
A zaj膮czek m贸wi:
- Chcia艂em si臋 zapyta膰 jak d艂ugo schnie farba!

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

W gospodzie przy butelce...

W gospodzie przy butelce w贸dki spotykaj膮 si臋 dwaj ch艂opi. Jeden m贸wi:
- M贸j ko艅 jest bardzo m膮dry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.