Kot przymarz艂 do drogi

Nied藕wied藕 ka偶dego, kogo...

Nied藕wied藕 ka偶dego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zaj膮czek. Nied藕wied藕 go bije jajami, a zaj膮czek p艂acze i si臋 艣mieje. Nied藕wied藕 go si臋 pyta:
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo mnie boli
- A dlaczego si臋 艣miejesz?
- Bo je偶 idzie!

Gro藕ny wilk ucieka, goni...

Gro藕ny wilk ucieka, goni go ma艂y ratlerek. Wszyscy mieszka艅cu lasu staj膮, dziwi膮 si臋 i wo艂aj膮:
-Wilku, ty taki du偶y z ostrymi k艂ami i boisz si臋 takiego ma艂ego pieska!
-Ma艂y, ale jaki ma zimny nosek!

- Macie 30 sekund, 偶eby...

- Macie 30 sekund, 偶eby st膮d wyj艣膰! Potem detonuj臋 bomb臋! - krzyczy w sklepie zoologicznym terrorysta-samob贸jca.
- Skur*ysyn... - mruczy 偶贸艂w.

Dwa koguty chodz膮 po...

Dwa koguty chodz膮 po mie艣cie i strasznie si臋 nudz膮. Jeden z nich w ko艅cu m贸wi:
- "Chod藕 do garma偶erii poogl膮damy sobie gole kury."

Polak w Arabii: ...

Polak w Arabii:
Kupi艂 wielb艂膮da , lecz wielb艂膮d go nie s艂ucha艂.
Wraca do araba i zaczyna rozmow臋:
Polak:Ten wielb艂膮d jaki艣 dziwny nie potrafi biega膰 chodzi膰 co pan poradzisz ?
arab: dawaj go pan na kana艂
Arab wzi膮艂 dwa pustaki trzasn膮 wielb艂膮da po jajach a ten poszedl jak burza.
Polak na to drapi膮c si臋 po g艂owie
-Ale jak ja go teraz dogoni臋 ?
arab :
-A stawaj pan na kana艂.

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie...

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie i chamsko zachowuj膮cy si臋 dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierz臋ta. Wreszcie trafi艂 na polank臋. Na 艣rodku polanki stoi 艂adniutki, czy艣ciutki domek. Dzik wchodzi na werand臋, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharcza艂:
- Jest Kubu艣?
- Nie ma. Ale mo偶e co艣 mu przekaza膰?
- To prosz臋 mu powiedzie膰, 偶e prosiaczek wyszed艂 z wojska...

Przed gonitw膮 "Wielka...

Przed gonitw膮 "Wielka Pardubicka" w stajni spotka艂y si臋 konie, kt贸re widzia艂y si臋 ostatni raz przed rokiem. No i przy tej okazji ostro sobie popi艂y. Nad ranem jeden ko艅 tr膮ca drugiego kopytem i pyta skacowanym g艂osem:
- Bierzesz udzia艂 w gonitwie???
Drugi odpowiada g艂osem jeszcze bardziej skacowanym:
- Nie widz臋 PRZESZK脫D!!!

Kogut goni kur臋 po podw贸rku....

Kogut goni kur臋 po podw贸rku. Zrobili ju偶 10 okr膮偶e艅.
A kura do siebie gada:
- A pobiegn臋 jeszcze jedno okr膮偶enie 偶eby nie pomy艣la艂 ze jestem 艂atwa

W ZOO miejskim pad艂 goryl....

W ZOO miejskim pad艂 goryl. Rozpocz臋to wi臋c starania o sprowadzenie nowego, ale poniewa偶 zajmuje to troch臋 czasu, kierownictwo zamie艣ci艂o og艂oszenie o pracy. Zg艂osi艂 si臋 go艣膰, wi臋c mu wyja艣niono, co ma robi膰. Chu艣ta艂 si臋 wi臋c w przebraniu goryla codziennie a偶 razu pewnego przesadzi艂 i przeleciawszy ogrodzenie wpad艂 do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze si臋:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przera偶eniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho b膮d藕, bo nas obu z tej roboty wywal膮!

Siedz膮 dwie myszy w archiwum...

Siedz膮 dwie myszy w archiwum film贸w:
- Co jesz?
- Potop.
- Dobre?
- Ksi膮偶ka by艂a lepsza.

Id膮 trzy 偶贸艂wie przez...

Id膮 trzy 偶贸艂wie przez pustyni臋 i rozmawiaj膮:
- Panowie, jak tu jest gor膮co! Przy nast臋pnej oazie robimy sobie odpoczynek.
呕贸艂wie dotar艂y do oazy, odpoczywaj膮, ju偶 chc膮 si臋 napi膰 wody, kiedy jeden z nich krzyczy:
- Czekajcie, skocz臋 szybko po fili偶anki! Tylko nie pijcie sami!
Dwa 偶贸艂wie czekaj膮. Mijaj膮 godziny, dni, tygodnie. W ko艅cu jeden m贸wi:
- Troch臋 mnie suszy, mo偶e si臋 jednak napijemy, sk膮d mamy wiedzie膰, czy tamten wr贸ci z fili偶ankami?
Wtem z pobliskich krzak贸w wyskakuje trzeci 偶贸艂w:
- Haaa! Je偶eli zaczniecie pi膰, to ja nigdzie nie id臋!

Noc....

Noc.
W kuchni ze skrzypieniem otwieraj膮 si臋 drzwi od lod贸wki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej 艂apie trzymaj膮c prawie kilogramowy kawa艂 偶贸艂tego sera, a drug膮 ci膮gn膮c za sob膮 wielkie p臋to kie艂basy. Idzie do pokoju sk膮d rozlega si臋 pot臋偶ne chrapanie gospodarzy i taszczy ten ca艂y majdan przez 艣rodek izby w stron臋 szafy, pod kt贸r膮 ma wej艣cie do swojej norki. Ju偶 jest przed wej艣ciem gdy w 艣wietle ksi臋偶yca dostrzega pu艂apk臋 na myszy, a na niej malutki kawa艂eczek s艂oninki.
Mysz kr臋ci z dezaprobat膮 g艂ow膮 i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci, ku**wa, jak dzieci.

Facet oko艂o 50-tki idzie...

Facet oko艂o 50-tki idzie wieczorem ulic膮 nagle patrzy a tu 偶aba le偶y. Podni贸s艂 j膮 a ona przem贸wi艂a ludzkim g艂osem:
- Jak mnie poca艂ujesz to zamieni臋 si臋 w pi臋kn膮 kobiet臋.
Facet zd臋bia艂 w pierwszym momencie a po chwili m贸wi wk艂adaj膮c 偶ab臋 do kieszeni:
- W moim wieku wol臋 mie膰 gadaj膮c膮 偶ab臋.