Kot przymarz艂 do drogi

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy...

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy aby co艣 upolowa膰. Po d艂u偶szym czasie dostrzega w krzakach ruch, strzela a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i mowi:
- Le艣niczy, u nas w lesie panuje taka zasada - nie trafiasz robisz loda.
No i lesniczy pokornie zrobi艂 dobrze misiowi i zdenerwowany wr贸ci艂 do domu potrenowa膰 strzelanie. Wraca po tygodniu i sytuacja si臋 powtarza - strzela, nie trafia i znow wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy....znasz zasady!
I znow le艣niczy po zrobieniu dobrze misiowi wraca do domu i 膰wiczy na strzelnicy ca艂y miesi膮c aby odegrac si臋 misiowi. Wraca po miesi膮cu zdeterminowany. Zn贸w dostrzega ruch w krzakach, a wiec oddaje strza艂 a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy... ty tu chyba nie na polowanie przyje偶d偶asz!

Wisz膮 na drzewie trzy...

Wisz膮 na drzewie trzy leniwce i k艂贸c膮 si臋, kt贸ry jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi:
- Wiecie ch艂opaki, id臋 sobie ulic膮, patrz臋, a tu worek z艂ota na ulicy le偶y, ale nie chcia艂o mi si臋 go podnie艣膰.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja ide sobie pla偶膮 i patrz臋 jak Claudia Schiffer le偶y sobie naga i chce 偶eby j膮 przelecie膰. No ale nie chia艂o mi si臋.
Trzeci:
- A wiecie ch艂opaki, ja ostatnio by艂em w kinie, na strasznie 艣miesznej komedii, ale przez ca艂y film p艂aka艂em.
- No co ty, na komedii i p艂aka艂e艣?
- Bo siad艂em sobie na jajka i nie chcia艂o mi si臋 wsta膰 poprawi膰 ...

W膮偶 syczy do kurczaka:...

W膮偶 syczy do kurczaka:
- Sssssssspadaj.
A kurczak na to:
- Kokokokokoniecznie?

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca odpowiada:
- nie ma.
Przychodzi zaj膮c drugiego dnia i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca zdenerwowany m贸wi:
- nie ma, ale jak przyjdziesz tu trzeciego dnia i zapytasz o kakao, to ci gwo藕d藕mi uszy do lady przybij臋.
Przychodzi zaj膮c trzeciego dnia i pyta:
- s膮 gwo藕dzie?
- nie ma
- to mo偶e jest kakao?

Kr贸liczek pomy艣la艂, 偶e...

Kr贸liczek pomy艣la艂, 偶e m贸g艂by zrobi膰 co艣 dobrego. Tak wi臋c otworzy艂 bardzo luksusowy kibelek z muz膮 na 偶yczenie. Jako pierwszy klient przyszed艂 Tygrysek.
Kr贸liczek si臋 go pyta:
- Jak膮 muz臋 ci zapu艣ci膰 Tygrysku?
- Wiesz mo偶e jaki艣 Hip Hop.
Tygrysek wszed艂 do kibelka, a kr贸liczek zapu艣ci艂 mu muz臋. Po jakim艣 czasie wychodzi i m贸wi:
- Nie no niez艂y wypas Kr贸lik - I zarzuci艂 mu pi膮taka.
Nast臋pnie przysz艂a Tygrysica. A kr贸liczek si臋 jej pyta:
- Jaka muz臋 ci zapu艣ci膰 Tygrysico?
- Hmm mo偶e jaki艣 Dance.
Tygrysica wlaz艂a do kibelka, kr贸liczek zapu艣ci艂 muz臋, no i tak jak tygryskowi wcze艣niej tak te偶 jej si臋 podoba艂o i da艂a pi膮taka. Interes si臋 kr臋ci艂, a偶 w pewnym momencie przybiega do kibelka Nied藕wiadek. A kr贸liczek jak zawsze z pytankiem:
- Jak膮 muz臋 ci zapu艣ci膰 Nied藕wiadku?
Nied藕wiadkowi bardzo si臋 chcia艂o, wi臋c powiedzia艂 od niechcenia:
- Cokolwiek tylko daj mi si臋 za艂atwi膰!
No to kr贸liczek wpu艣ci艂 Nied藕wiadka i zapu艣ci艂 mu muz臋. Po chwili wychodzi z kibelka Nied藕wiadek ca艂y obsrany od pasa w d贸艂 i podchodzi do kr贸lika i krzyczy:
- Ku藕wa Kr贸lik jeszcze raz mi Hymn pu艣cisz!!!

Byl sobie mis i zajac....

Byl sobie mis i zajac. mis od zawsze oszczedzal pieniadze a zajac cala kase wydawal na coca cole. pewnego dnia misio podjezdza do zajaczka starym zdezelowanym polonezem a zajac na to :
- skad masz to autko??
-jak sie oszczedza to sie ma.
nastepnego dnia zajaczek podjezdza najnowszym ferrari pod domek misia. misio zdziwony pyta zajaczka:
- skad miales kase na autko przeciez ty nie oszczedzasz
- hehe jak sie sprzeda butelki to sie ma

Przez pustyni臋 zasuwa...

Przez pustyni臋 zasuwa kangur. Zatrzymuje si臋. Z torby wysuwa si臋 g艂owa pingwina. Pingwin rozgl膮da si臋 i puszcza pawia.
W tym samym czasie na biegunie p贸艂nocnym ma艂y kangur tupie z zimna i cedzi:
- Pieprzona wymiana student贸w.