Kot przymarz艂 do drogi

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i skar偶y si臋 w艂a艣cicielowi :
- Mam k艂opot, moja papuga jest strasznie puszczalska.
Na to w艂a艣ciciel sklepu:
- Chyba panu pomog臋. Mam u siebie dwie papugi, kt贸re ca艂ymi dniami modl膮 si臋 przek艂adaj膮c paciorki r贸偶a艅ca. Prosz臋 j膮 przynie艣膰, mo偶e to jako艣 na ni膮 wp艂ynie.
Klient wyrazi艂 zgod臋 i przyni贸s艂 swoj膮 papug臋. Widz膮c towarzystwo papu偶ki, jeden z samc贸w m贸wi do drugiego:
- Bracie, rzucaj ten r贸偶aniec, mamy to o co si臋 modlili艣my!

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h...

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h i nagle wylatuje przed nia wr贸belek. Wr贸belek uderzy艂 w maske. Kierowca wysiada i troch臋 偶al mu by艂o ptaszka wi臋c zabra艂 go do domu, kupi艂 klatk臋, da艂 mu chleb i wod臋. Z rana wr贸belek si臋 budzi i mysli "Kurde...Kraty, chleb, woda. Zabi艂em go!!!" Blum 3

P艂ynie kajakiem Kubu艣...

P艂ynie kajakiem Kubu艣 Puchatek z Prosiaczkiem. P艂yn膮... p艂yn膮... spoko machaj膮 wiose艂kami... Nagle Kubu艣 Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez 艂eb!!! Prosiaczek si臋 odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubu艣 Puchatek:
- A bo wy 艣winie zawsze co艣 knujecie!

Rozmawiaj膮 dwie kangurzyce:...

Rozmawiaj膮 dwie kangurzyce:
- I wyobra藕 sobie Hela, Zyt臋 wczoraj z艂apali, i podobno maj膮 j膮 wywie藕膰 do jakiego艣 ogrodu zoologicznego do Europy...
- Uuu, niedobrze...
- Czemu niedobrze? 呕arcia b臋dzie mia艂a pod korek, klimat przyjemniejszy, samc贸w spory wyb贸r.
- 呕aden jej nie tknie.
- Czemu?
- Tam taki zwyczaj - nosisz torebk臋, to jeste艣 peda艂em.

Osio艂 pyta lwa:...

Osio艂 pyta lwa:
- Lew, czemu ty jeste艣 kr贸lem zwierz膮t, a nie ja?
- No, bo mam grzyw臋!
- Ja te偶 mam.
- I mam taki p臋dzelek na ko艅cu ogona!
- I ja te偶 mam.
Lew zamy艣li艂 si臋 i kontruje:
- A ja d艂u偶ej od ciebie seks uprawiam, zanim sko艅cz臋!
- Nie wierz臋!
- A chod藕, sprawdzimy!
- Ok, sprawdzajmy!
- Dobra, to ja pierwszy. Nadstaw si臋 i mierz czas.
Lew zabra艂 si臋 za os艂a i po 21 minutach sko艅czy艂. Teraz kolej os艂a鈥
Lew le偶y, kontroluje czas, min臋艂o 15 minut, a osio艂 ani my艣li ko艅czy膰.
Lew zatem si臋ga po kom贸rk臋, dzwoni do lwicy i pyta:
- Kochanie, co ty robisz, 偶ebym ja szybciej ko艅czy艂?
- No, Lewku, na przyk艂ad pup膮 kr臋c臋.
Lew zacz膮艂 wierci膰 pup膮, osio艂 jakby poczerwienia艂, ale dalej robi
swoje. Lew znowu dzwoni do lwicy:
- S艂uchaj, a co jeszcze robisz?
- No, miziam ci臋 pazurami po jajeczkach.
Lew zacz膮艂 mizia膰 os艂a i osio艂 w 20 minucie finiszuje i pada wyczerpany.
Lew dumnie pyta:
- No i co, teraz przyznasz, 偶em jest kr贸lem zwierz膮t?
Osio艂, z wci膮偶 zamkni臋tymi z rozkoszy oczami:
- Lew, ty艣 nie kr贸l鈥 ty艣 B脫G!

Trzy 偶贸艂wie nios膮 arbuza...

Trzy 偶贸艂wie nios膮 arbuza przez pustyni臋. Zrobi艂y sobie post贸j i jeden m贸wi:
-Jestem g艂odny, zjedzmy tego arbuza.
-Ale nie mamy wody.
-Zaczekajcie, ja p贸jd臋 po wod臋, ale nie jedzcie beze mnie!
呕贸艂wie czeka艂y i czeka艂y... Min臋艂y trzy lata. W ko艅cu jeden m贸wi do drugiego:
-Zjedzmy sami tego arbuza, on ju偶 chyba nie wr贸ci.
Wtedy zza krzak贸w s艂ycha膰 g艂os:
-Oj, ch艂opaki, bo nigdzie nie p贸jd臋!

Siedz膮 dwa 艣limaki na...

Siedz膮 dwa 艣limaki na zegarze, jeden na wskaz贸wce godzinowej, drugi za艣 na minutowej.
Spotykali si臋 co godzin臋.
I co godzin臋 jeden m贸wi艂 do drugiego:
- Ej stary, ale jazda...