Kot przymarz艂 do drogi

- Zosiu, jaki ten tw贸j...

- Zosiu, jaki ten tw贸j piesek chudy. Jak si臋 wabi?
- Anoreksio.

Lew zwo艂a艂 wszystkie...

Lew zwo艂a艂 wszystkie zwierz臋ta w d偶ungli i zarz膮dzi艂:
-Kazdy po kolei ma opowiedzie膰 dowcip. Je偶eli cho膰 jedno z was nie b臋dzie
si臋 艣mia膰, zabij臋 opowiadaj膮cego.
Na pierwszy ogie艅 posz艂a ma艂pa. Gdy sko艅czy艂a opowiada膰, roze艣mia艂y
si臋 wszystkie zwierz臋ta opr贸cz 偶贸艂wia.
-呕贸艂w si臋 nie 艣mieje!- rykn膮艂 lew i rozszarpa艂 ma艂p臋.
Potem zabi艂 s艂onia i 偶yraf臋, bo ich dowcipy r贸wnie偶 nie roz艣mieszy艂y
偶贸艂wia. Gdy tygrys zacz膮艂 m贸wi膰, 偶贸艂w zachichota艂.
-呕贸艂w, co ty? Tygrys jeszcze nie sko艅czy艂!- zawy艂 lew.
-Tak, ale kawa艂 ma艂py jest po prostu super...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zielon膮 trawk臋. W pewnym momencie zauwa偶a k膮tem oka wychodz膮cego zza pag贸rka bia艂ego kr贸lika, kt贸ry co艣 krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbli偶aj膮cy si臋 kr贸lik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie kr贸lik, kr贸l zwierz膮t.
Byk dalej zajada traw臋 i macha ogonem.Kr贸lik stan膮艂 za nim i m贸wi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego po偶a艂ujesz. Licz臋 do trzech razzzzz..., dwaaaaaa...
W tej chwili byk (tak jak to byki robi膮 cz臋sto), waln膮艂 wielkiego placka i to tak, 偶e trafi艂 prosto w kr贸lika, po czym wr贸ci艂 do jedzenia. Po kilku minutach z kupy "wynurza" si臋 br膮zowy kr贸lik i pyta:
- Co, zesra艂e艣 si臋 ze strachu cwaniaczku?

Osio艂 pyta lwa:...

Osio艂 pyta lwa:
- Lew, czemu ty jeste艣 kr贸lem zwierz膮t, a nie ja?
- No, bo mam grzyw臋!
- Ja te偶 mam.
- I mam taki p臋dzelek na ko艅cu ogona!
- I ja te偶 mam.
Lew zamy艣li艂 si臋 i kontruje:
- A ja d艂u偶ej od ciebie seks uprawiam, zanim sko艅cz臋!
- Nie wierz臋!
- A chod藕, sprawdzimy!
- Ok, sprawdzajmy!
- Dobra, to ja pierwszy. Nadstaw si臋 i mierz czas.
Lew zabra艂 si臋 za os艂a i po 21 minutach sko艅czy艂. Teraz kolej os艂a鈥
Lew le偶y, kontroluje czas, min臋艂o 15 minut, a osio艂 ani my艣li ko艅czy膰.
Lew zatem si臋ga po kom贸rk臋, dzwoni do lwicy i pyta:
- Kochanie, co ty robisz, 偶ebym ja szybciej ko艅czy艂?
- No, Lewku, na przyk艂ad pup膮 kr臋c臋.
Lew zacz膮艂 wierci膰 pup膮, osio艂 jakby poczerwienia艂, ale dalej robi
swoje. Lew znowu dzwoni do lwicy:
- S艂uchaj, a co jeszcze robisz?
- No, miziam ci臋 pazurami po jajeczkach.
Lew zacz膮艂 mizia膰 os艂a i osio艂 w 20 minucie finiszuje i pada wyczerpany.
Lew dumnie pyta:
- No i co, teraz przyznasz, 偶em jest kr贸lem zwierz膮t?
Osio艂, z wci膮偶 zamkni臋tymi z rozkoszy oczami:
- Lew, ty艣 nie kr贸l鈥 ty艣 B脫G!

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do cukierni i si臋 pyta:
- Czy jest tort 艣ledziowy?
- Nie ma - odpowiada zdezorientowana sprzedawczyni.
Na drugi dzie艅 zaj膮czek znowu zachodzi do cukierni z tym samy m pytaniem:
- A czy dzisiaj jest tort 艣ledziowy?
- Nie ma.
Prze wiele dni zaj膮czek zagl膮da艂 do sklepu i zadawa艂 pytanie o tort 艣ledziowy. Wreszcie sprzedawczyni postanowi艂a upiec taki tort aby spe艂ni膰 偶yczenie klienta.
Na drugi dzie艅 zjawia si臋 zaj膮czek:
- Czy jest tort 艣ledziowy?
- Jest - odpowiada dumna sprzedawczyni.
- Ciekawe kto b臋dzie jad艂 takie 艣wi艅stwo.

Przychodzi kr贸lik do apteki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedzi zaj膮czek, wilk...

Siedzi zaj膮czek, wilk i 偶贸艂w. Na stole stoi butelka w贸dki. Zwierz臋ta stwierdzi艂y, 偶e to za ma艂o i trzeba by skoczy膰 po jeszcze. Wilk z zaj膮czkiem od razu wskazali na 偶贸艂wia. 呕贸艂w powiedzia艂:
- P贸jd臋, ale nie mo偶ecie wypi膰 ani kropelki.
Mija tydzie艅, 偶贸艂wia nie ma, wilk m贸wi:
- Pijemy.
- Obiecali艣my 偶贸艂wiowi, 偶e nie b臋dziemy pi膰 bez niego.
Tak min膮艂 2 i 3 tydzie艅. W ko艅cu zaj膮czek bierze butelk臋 do r臋ki z zamiarem otwarcia, a 偶贸艂w wygl膮da za krzak贸w i m贸wi:
- Ej... bo nie p贸jd臋.