Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Le偶a艂em sobie powoli...

Le偶a艂em sobie powoli zasypiaj膮c, kiedy poczu艂em, 偶e r臋ka zbli偶a si臋 do moich cz臋艣ci prywatnych i zaczyna je pie艣ci膰.
- Daj spok贸j. Dzi艣 by艂 ci臋偶ki dzie艅. Jestem zm臋czony i boli mnie g艂owa.
- To nie dzia艂a tutaj w ten spos贸b - odpar艂 m贸j wsp贸艂wi臋zie艅.

Rozmawia dw贸ch informatyk贸w,...

Rozmawia dw贸ch informatyk贸w, jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj, mo偶e po偶yczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla r贸wnego rachunku.

- Mamo, tato, od d艂u偶szego...

- Mamo, tato, od d艂u偶szego czasu nie wiedzia艂am jak wam to powiedzie膰, nie zbyt komfortowo czuj臋 si臋 w swoim ciele. Wiem, 偶e chcieli艣cie mie膰 syna, a ja wiem, 偶e powinnam urodzi膰 si臋 m臋偶czyzn膮. Dlatego pragn臋 wam powiedzie膰, 偶e jestem w trakcie stosowania terapii hormonalnej i ju偶 niebawem poddam si臋 operacji zmiany p艂ci.
- Jaja sobie robisz!?

Spotykaj膮 sie dwa dziadki...

Spotykaj膮 sie dwa dziadki po latach i jeden m贸wi do drugiego:
- Wiesz..... jo mom tako skleroza, 偶e ju偶 nie wiem czy 偶ech by艂 w sz贸stej kompani si贸dmego pu艂ku, czy w si贸dmej kompani sz贸stego pu艂ku.....
A drugi na to:
- OOO.... to jeszcze nic.... jo nie wiem czy 偶ech dosto艂 kulk膮 mi臋dzy 艂opatki, czy 艂opatk膮 mi臋dzy kulki!

Na ulicy do doktora Frankenste...

Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta:
- Gdzie tutaj mo偶na dobrze zarobi膰?
- W tamtym barze.
Po pi臋ciu minutach z baru wychodzi potw贸r Frankensteina. Ci膮gnie za sob膮 owego faceta z podbitymi oczami oraz wybitymi z臋bami i pyta:
- Frajerze, chcesz zarobi膰 jeszcze?

Jedzie sobie facet kuszetk膮.....

Jedzie sobie facet kuszetk膮.. Lezy spokojnie na dolnym 艂贸偶ku nagle co艣 przyku艂o jego uwage. Z pocz膮tku zacz臋艂o brzydko pachnie膰, a nad nim nagle zacz臋艂a pojawia膰 si臋 plamka, kt贸ra przerodzi艂a si臋 nast臋pnie w wielka mokr膮 plame. nie min臋艂y dwie chwile gdy zobaczy艂 偶e na 艣cianie pojawiaj膮 si臋 br膮zowe zacieki. Brzydki zapach przerodzi艂 si臋 w obrzydliwy smr贸d. z plamy nad jego g艂ow膮 zacz臋艂a si臋 przes膮czac br膮zowa ciecz. Szybko si臋 zorientowa艂, 偶e to g贸wno.
Ca艂y w panice zacz膮艂 si臋 szarpa膰 krzycze膰, wali w 艂贸偶ko nad nim i w wielkiej
panice wrzeszczy:
- PANIE WSTAWAJ, KU..WA CHYBA SI臉 PAN SROMOTNIE ZESRA艂E艢
na co z g贸ry:
- Nie 艣pie...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka znale藕li milion dolar贸w.
- I co z nimi zrobimy? - pyta S艂onik.
- Kupmy za ca艂膮 kask臋 banan贸w - m贸wi Ma艂pka.
- A po ch** nam one? - pyta S艂onik.
- No to kupmy za wszystko orzech贸w - proponuje Wiewi贸rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta S艂onik.
- To mo偶e sam co艣, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi贸rka.
- Kupmy za ca艂膮 kas臋 balonik贸w - m贸wi S艂onik. - Napompujemy je i wypu艣cimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Ma艂pka.
- A po ch** nam one... - m贸wi S艂onik