Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Gazeciarz biegnie ulic膮...

Gazeciarz biegnie ulic膮 i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzie艅 kupuj臋 gazet臋 i m贸wi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.

A TO SI臉 POROBI艁O...

Zabawne reakcje przechodni贸w. Czy kto艣 pomo偶e je pozbiera膰? Przekonaj si臋 i obejrzyj prank ch艂opak贸w z Stan贸w.

Na spacerze z psami spotyka...

Na spacerze z psami spotyka si臋 dw贸ch go艣ci. Jeden ma dobermana, a drugi ratlerka. Postanowili p贸j艣膰 do pobliskiego lokalu na kaw臋. Facet z dobermanem stwierdza:
- Ale tam jest napis, 偶e nie mo偶na wchodzi膰 z psami.
- Za艂o偶ymy czarne okulary i b臋dziemy udawa膰 niewidomych z psami przewodnikami.
Tak te偶 zrobili. Do stolika przy kt贸rym usiedli podchodzi do kelner i zwraca si臋 do w艂a艣ciciela dobermana:
- Przykro mi prosz臋 pana, ale do naszego lokalu nie wolno wprowadza膰 ps贸w.
- Ale to m贸j pies przewodnik!
- Przecie偶 dobermany nie s膮 psami przewodnikami!
- Jak to nie? S膮 艣wietnymi przewodnikami! S膮 艣wietnie u艂o偶one i zapewniaj膮 bezpiecze艅stwo.
- Dobrze, przepraszam, nie wiedzia艂em - wycofuje si臋 kelner i nagle zauwa偶a drugiego psa.
- Prosz臋 pana, tu nie wolno wprowadza膰 ps贸w!
- Ale to jest m贸j pies przewodnik!
- O nie. Mog臋 uwierzy膰 w dobermana jako psa przewodnika, ale w ratlerka nie uwierz臋!
- Co? Dali mi ratlerka?...

W tramwaju starsza pani...

W tramwaju starsza pani zwraca si臋 do m艂odszego cz艂owieka .
- jak dosta膰 si臋 do filharmonii ?
- trzeba 膰wiczy膰 babciu , trzeba du偶o 膰wiczy膰.

Czterech kumpli spotyka...

Czterech kumpli spotyka si臋 po wielu latach. Jeden z nich poszed艂 zam贸wi膰 co艣 do picia, natomiast pozostali zaczynaj膮 rozmawia膰 o swoich synach. Pierwszy m贸wi:
-Jestem taki dumny z mojego syna. Zacz膮艂 prac臋 jako goniec, wieczorowo sko艅czy艂 studia. Po paru latach zosta艂 dyrektorem, a nast臋pnie prezesem firmy. Sta艂 si臋 tak bogaty, 偶e swojemu przyjacielowi na urodziny podarowa艂 super luksusowego mercedesa.
Drugi opowiada:
-Ja te偶 jestem bardzo dumny z mojego syna. Zacz膮艂 prac臋 jako steward w samolocie. Po nied艂ugim czasie sta艂 si臋 pilotem. Za艂o偶y艂 sp贸艂k臋 z paroma wsp贸lnikami i otworzy艂 w艂asne linie lotnicze. Dzisiaj jest tak bogaty, 偶e swojemu przyjacielowi na urodziny podarowa艂 ma艂y samolot dwusilnikowy Cessna.
Trzeci opowiada:
-Nie wyobra偶acie sobie, jaki ja jestem dumny z mojego. Studiowa艂 in偶ynieri臋. Otworzy艂 firm臋 budowlan膮 i zarobi艂 miliardy. Pomy艣lcie, 偶e na urodziny swojego przyjaciela podarowa艂 mu cudown膮 will臋 z basenem 1500 m kw.
Tymczasem wraca czwarty kumpel i pyta, o czym rozmawiali. Odpowiadaj膮, 偶e o synach, pytaj膮c go jednocze艣nie o jego syna.
-M贸j syn jest gejowskim 偶ygolakiem. Utrzymankiem bogatych gej贸w. W ten spos贸b zarabia na 偶ycie!
Przyjaciele:
-Biedaczek, jakie nieszcz臋艣cie!
-Jakie tam nieszcz臋艣cie, cudownie mu si臋 偶yje! Wyobra藕cie sobie, 偶e w tym na urodziny od swoich trzech klient贸w gej贸w dosta艂: mercedesa, prywatny samolot i will臋 z basenem! A wasi synowie co robi膮 ciekawego?

Czy mo偶na mie膰 stosunek...

Czy mo偶na mie膰 stosunek p艂ciowy z ptakiem?
- Tak. Na przyk艂ad mo偶na wyje*** or艂a na schodach...

Dwie blondynki zastanawiaj膮...

Dwie blondynki zastanawiaj膮 si臋, co zrobi膰, by dosta膰 nagrod臋 Nobla.
Jedna proponuje:
-Mo偶e polecimy na slo艅ce?
Druga na to:
-No co艣 ty, tam jest gor膮co , poparzymy si臋!
-To pole膰my w nocy.