Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Wchodzi go艣ciu do autobusu...

Wchodzi go艣ciu do autobusu i m贸wi:
- Przesun膮膰 si臋 ja z broni膮.
Wszyscy przesuwaj膮 si臋 pod szyby.
A go艣膰 m贸wi:
- Bronia wchod藕!

Na sali s膮dowej:...

Na sali s膮dowej:
- Czy oskar偶ony dawa艂 艣wiadkowi narkotyki?
- Nie dawa艂em.
- A 偶ona oskar偶onego dawa艂a?
- Nadal m贸wimy o narkotykach?

Pewnego razu Romek i...

Pewnego razu Romek i Jarek stan臋li obok siebie przy pisuarach.
K膮tem oka Romek zauwa偶y艂, 偶e cz艂onek Jarka jest kr臋ty niczym korkoci膮g.
- Cholercia - rzek艂 Romek przygl膮daj膮c si臋 uwa偶niej. - Nigdy w 偶yciu takiego
nie widzia艂em!
- To znaczy jakiego?
- Tak zawini臋tego jak 艣wi艅ski ogon!
- A tw贸j jest jaki? - zagai艂 Jarek.
- No... Normalny, prosty. Sam zobacz.
- Popatrz no... Do dnia dzisiejszego my艣la艂em, 偶e wszystkie s膮 takie jak m贸j - odpar艂 zbity z tropu Jarek i zaduma艂 si臋 g艂臋boko.
Roman sko艅czy艂 szasowanie balastu i zacz膮艂 energicznie potrz膮sa膰 swoim przyrodzeniem.
- Co robisz? - zainteresowa艂 si臋 Jarek. - Po co to?
- Wiesz, strz膮sam ostatnie kropelki. Jak zwykle.
- Psia ma膰! - j臋kn膮艂 Jarek. - Ja od dziecka wykr臋cam.

W swoim 偶yciu nieraz...

W swoim 偶yciu nieraz pr贸bowa艂em na co艣 nam贸wi膰 swoj膮 偶on臋. Na Xboxa, wyj艣cia z kumplami, mecze鈥 Teraz wiem, dlaczego to p艂e膰 przeciwna.

M艂oda para zg艂asza si臋...

M艂oda para zg艂asza si臋 u proboszcza. Prosz膮 o jak najszybsze udzielenie 艣lubu.
- Jeste艣cie bardzo m艂odzi - pr贸buje perswadowa膰 ksi膮dz - Czy rzeczywi艣cie jeste艣cie przygotowani do ma艂偶e艅stwa?
- Jak najbardziej! - m贸wi ch艂opak - Ja ju偶 kupi艂em w贸dk臋 na wesele, a A艣ka jest ju偶 w ci膮偶y.