Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Policjant wybra艂 si臋...

Policjant wybra艂 si臋 z koleg膮 do teatru. Kolega przegl膮daj膮c program zauwa偶a:
- Wiesz... Drugi akt tej sztuki rozgrywa si臋 po pi臋ciu latach.
- Ale bilety zachowuj膮 wa偶no艣膰?

Przychodzi facet do cukierni...

Przychodzi facet do cukierni i m贸wi:
- Jagodziank臋 prosz臋.
A z czym? (pyta ekspedientka)
- Z mi臋sem k***a!!!

- Houston, mamy problem!...

- Houston, mamy problem!
- Co?
- Nic, nie wa偶ne.
- Co si臋 sta艂o?
- Nic...
- No m贸w.
- Domy艣l si臋!

Modlitwa zestresowanego...

Modlitwa zestresowanego pracownika:

Panie, daj mi si艂臋, do zaakceptowania rzeczy, kt贸rych nie mog臋 zmieni膰, odwag臋 do zmiany rzeczy, kt贸rych nie mog臋 zaakceptowa膰,
m膮dro艣膰, abym ukry艂 cia艂a tych kt贸rzy mnie dzisiaj w....ili.

Spotyka si臋 dw贸ch jasnowidz贸w...

Spotyka si臋 dw贸ch jasnowidz贸w i jeden m贸wi do drugiego:
- Wiesz co?
Drugi odpowiada:
- Wiem.

Ameryka艅ski farmer rozmawia...

Ameryka艅ski farmer rozmawia z polskim rolnikiem. Amerykanin m贸wi:
- Wiesz, jak rano wsi膮d臋 do swojego samochodu, to do wieczora do ko艅ca swojej farmy nie dojad臋...
- Ja te偶 mam taki samoch贸d...

Jedzie sobie bogaty cz艂owiek...

Jedzie sobie bogaty cz艂owiek limuzyn膮, patrzy a tu jaki艣 biedak wpiernicza traw臋. Podje偶d偶a do niego bli偶ej i ze zdziwieniem pyta:
鈥 Czemu pan je traw臋?
鈥 G艂odny jestem nie mam na jedzenie.
鈥 To wsiadaj pan, zabior臋 pana do siebie!
Ucieszony biedak pomy艣la艂 o rodzinie i spyta艂:
鈥 A mog臋 wzi膮膰 ze sob膮 dzieci?
鈥 No dobrze, niech wsiadaj膮.
鈥 A mog臋 wzi膮膰 ze sob膮 偶on臋?
鈥 Dobra dobra, byle szybko.
鈥 A mog臋 wzi膮膰 ze sob膮 jeszcze rodzic贸w?
鈥 Panie tak wielkiego trawnika to ja nie mam!

Jaki jest szczyt g艂upoty...

Jaki jest szczyt g艂upoty blondynki?
-kupi膰 sobie sobie bia艂ego pudelka i pomalowa膰 go na r贸偶owo...