Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Pewien facet bardzo pragn膮艂...

Pewien facet bardzo pragn膮艂 skoczy膰 ze spadochronem. W ko艅cu przem贸g艂 sw贸j l臋k wysoko艣ci i zg艂osi艂 si臋 na szkolenie. W samolocie jego instruktor powt贸rzy艂 mu wszystko jeszcze raz.
- S艂uchaj, na prawym ramieniu masz du偶膮 czarn膮 r膮czk臋, jak skoczysz licz do trzystu i poci膮gnij, spadochron si臋 otworzy, gitara gra. Ale, je艣li si臋 nie otworzy to na lewym ramieniu masz ma艂膮 br膮zow膮 r膮czk臋, poci膮gniesz za ni膮 spadochron si臋 otworzy, gitara gra. Ale je艣li i to nie pomorze w kieszonce szelek masz instrukcje, czytasz to i gitara gra. Kapujesz?
Facet potwierdzi艂 skinieniem g艂owy i skoczy艂.
Leci, leci, liczy, liczy.
- Trzysta!- krzykn膮艂 kiedy doliczy艂 i ci膮gnie za czarn膮 r膮czk臋.
Bach... nic si臋 nie sta艂o.
- Cholera!- krzykn膮艂 i poci膮gn膮艂 za br膮zow膮 r膮czk臋.
Bach... nic si臋 nie sta艂o.
- No偶 kurna!- krzykn膮艂 i wydoby艂 z kieszonki instrukcje, otwiera na pierwszej stronie i czyta:
- Ojcze nasz kt贸ry艣 jest w niebie...

Cicha, zabita dechami...

Cicha, zabita dechami mie艣cina na Dzikim Zachodzie.
Do saloonu wchodzi chudy cz艂owiek, zanim ktokolwiek zd膮偶y艂 mrugn膮膰 wyci膮gn膮艂 rewolwer i wystrzeli艂 wszystkim kufle z r膮k.
- I am Billy the Kid!
Powiedzia艂 i usiad艂 przy stoliku w k膮cie.
Po chwili wchodzi indianiec, wyci膮ga tomahawk i celnym rzutem odcina barmanowi krawat nie czyni膮c mu krzywdy.
- I am Sitting Bull!
Powiedzia艂 i usiad艂 przy stoliku w innym k膮cie.
Po chwili wpada spocony chudzielec, wyjmuje rewolwer, strzela do flaszek, a jedn膮 kul臋 艂aduje barmanowi mi臋dzy oczy.
- I am sorry.
Powiedzia艂 i wyszed艂.

Ch艂opak z miasta o偶eni艂...

Ch艂opak z miasta o偶eni艂 si臋 z dziewczyn膮 ze wsi, lecz bardzo wstydzi艂 si臋 jej wiejskiej wymowy. Postanowi艂 wys艂a膰 j膮 do Ameryki, aby tam naby艂a manier, a przede wszystkim nauczy艂a si臋 po "miejsku" m贸wi膰.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i wo艂a do m臋偶a:
- Helo艂 bejbi! Helo艂 bejbi!
- O, prosz臋, jak 艂adnie! - my艣li m膮偶.
A ona krzyczy dalej:
- Helo艂 bejbi! Ju艣ci jezdem nazad!

Radiow贸z wpada na drzewo....

Radiow贸z wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli si臋
dw贸ch "weso艂ych"funkcjonariuszy.
Jeden m贸wi do drugiego:
-No Stasiu,tak szybko na miejscu
wypadku to jeszcze nigdy
nie byli艣my.