Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Stoi ch艂op na polu i...

Stoi ch艂op na polu i wpatruje si臋 w dal. Podchodzi do niego ksi膮dz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruj臋, gdzie to dobrze 偶y膰.
- Jak m贸wi膮 "wsz臋dzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chcia艂 za偶artowa膰 ksi膮dz.
- A dlatego i patrz臋, gdzie was nie ma...

Jaskiniowiec us艂ysza艂...

Jaskiniowiec us艂ysza艂 tupanie biegn膮cych mamut贸w, a po chwili zauwa偶y艂 znajomego z plemienia le偶膮cego z uchem przy ziemi, kt贸ry szepcze:
- P臋dz膮ce stado mamut贸w! Z przodu ich przyw贸dca, za nim kilka samc贸w, na ko艅cu samica...
Zdziwiony jaskiniowiec pyta tego le偶膮cego:
- Czy to znaczy, 偶e tego wszystkiego dowiedzia艂e艣 si臋 le偶膮c z uchem przy ziemi..
- Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwil膮 stado mamut贸w przebieg艂o po mnie, ty idioto!

Drogowiec chcia艂 by膰...

Drogowiec chcia艂 by膰 d偶entelmenem i zaprosi艂 偶on臋 do walca.

paradoks Menela:...

paradoks Menela:
- Menel jedzie autobusem,autobus jedzie Menelem

Rozmawia blondynka z...

Rozmawia blondynka z brunetk膮:
Brunetka: Chcia艂abym z艂apa膰 z艂ot膮 rybk臋...
Blondynka: A jakie by艣 mia艂a 偶yczenia?
Brunetka: No przede wszystkim to chcia艂abym mie膰 takie naturalne d艂ugie blond w艂osy, poza tym d艂uuugie sexy nogi a偶 do ziemi. A po trzecie to chcia艂abym mie膰 takie... - i tu nast臋puje manualna demonstracja (podobna do 艂apania grapeifruta do ka偶dej r臋ki) co brunetka chcia艂aby mie膰 du偶ego.
A na to blondynka: Ty, a na co Ci takie krzywe palce?

Rozmawiaj膮 trzy przyjaci贸艂ki:...

Rozmawiaj膮 trzy przyjaci贸艂ki:
- M贸j m膮偶 jest spod znaku Strzelca i pomy艣la艂am, 偶e w tym roku kupi臋 mu na urodziny 艂uk.
- Niez艂y pomys艂 - m贸wi druga - m贸j to Ryby. Kupi臋 mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A m贸j to Kozioro偶ec...

Elegancko ubrana kobieta...

Elegancko ubrana kobieta wesz艂a do salonu Mercedesa i od razu jej uwag臋 przyci膮gn膮艂 pi臋kny, czarny, b艂yszcz膮cy, sportowy model. Podesz艂a do niego, otworzy艂a drzwi i nachyli艂a si臋 nad fotelem obitym czarn膮 mi臋kk膮 sk贸r膮. Kiedy go dotkn臋艂a, nagle niespodziewanie wymkn膮艂 jej si臋 g艂o艣ny pierd. Wyra藕nie zawstydzona szybko si臋 wyprostowa艂a i obr贸ci艂a si臋, 偶eby sprawdzi膰 czy kto艣 tego nie us艂ysza艂. I okaza艂o si臋, 偶e ca艂y czas tu偶 za jej plecami sta艂 sprzedawca.
- W czym mog臋 Pani pom贸c? - zapyta艂
Kobieta szybko rzuci艂a pytanie:
- Ile kosztuje ten samoch贸d?
- Je艣li spierdzia艂a si臋 Pani tylko dotykaj膮c go, to po us艂yszeniu ceny z pewno艣ci膮 si臋 Pani zesra.