Kt贸r臋dy nad morze?

Dw贸ch typk贸w pyta mieszka艅c贸w Szczecina, kt贸r臋dy doj艣膰 nad morze. Reakcje ludzi bezcenne!

Trzy wampiry graj膮 w...

Trzy wampiry graj膮 w karty. Nagle jeden wyskakuje. Wraca za p贸艂 godziny ca艂y zakrwawiony, bez dw贸ch z臋b贸w lekko dyszy. Tamci si臋 go pytaj膮:
- Ty, gdzie ty by艂e艣?
On na to:
- Pami臋tacie t膮 wiosk臋 na p贸艂nocy?? Wszystkich wyr偶n膮艂em!!
Graj膮 dalej. Nagle drugi wyskakuje. Wraca za godzin臋 ca艂y we krwi, bez czterech z臋b贸w, g艂臋boko oddycha ze zm臋czenia. Tamci si臋 go pytaj膮:
- Gdzie艣 ty by艂??
A on na to:
- Pami臋tacie to miasto na po艂udniu?? Nikt nie prze偶y艂!!
Graj膮 dalej. Nagle wyskoczy艂 trzeci. Wraca za dwie minuty zalany krwi膮, Bez z臋b贸w i taki zm臋czony, 偶e oddechu nie mo偶e z艂apa膰. Tamci si臋 go pytaj膮:
- A gdzie ty by艂e艣??
A on na to:
- Wy....艂em si臋 na schodach

Dzwoni Palikot do Biedronia...

Dzwoni Palikot do Biedronia
- Halo?!
- Gdzie jeste艣?
- W Kaliszu... a Ty?
- Na Grodzkiej...

Przylatuje UFO do USA:...

Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... Nie okradaj nas - jed藕 do Rosji, tam to b臋dziesz mia艂 艂upy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... nie okradaj nas, jeste艣my du偶ym pa艅stwem, ale musimy si臋 jako艣 trzyma膰 - jed藕 do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie m贸j statek?

W臋dkarz do w臋dkarza:...

W臋dkarz do w臋dkarza:
- Wiesz, po czym pozna膰 wiek ryby?
- Nie wiem...
- Po oczach.
- Ale jak?
- Bo im dalej oczy od ogona, tym ryba starsza.

Najstraszniejsza bestia...

Najstraszniejsza bestia na 艣wiecie?
Kobieta na diecie. Przed miesi膮czk膮. Rzucaj膮ca palenie...

Pewien bogaty facet wysiada艂...

Pewien bogaty facet wysiada艂 wla艣nie ze swojego Jaguara, gdy nagle przeje偶d偶aj膮cy obok samoch贸d oberwa艂 mu drzwi od jego auta. Facet mocno zdwnerwowany wezwa艂 policj臋. Przyjecha艂 policjant, spisuje protok贸艂.
Bogacz tylko 艂azi i powatrza:
- O k[...], moje autko, m贸j Jaguar, tyle forsy... O k[...].
Policjant odzywa si臋:
- Panie co pan tak prze偶ywa ten samochod? Przeciez razem z drzwiami oderwalo panu r臋k臋. Nie zauwa偶y艂 pan?
Facet patrz膮c przera偶ony na zakrwawiony kikut wrzeszczy:
- O k[...]!!! M贸j Rolex!!!

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie...

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie wybranym ko艣ciele w nieokre艣lonej porze dowolnie wybranego dnia. W zak膮tku 艣wi膮tyni konfesjona艂, w nim przysypiaj膮cy ksi膮dz. Nagle cisz臋 burz膮 otwierajace si臋 drzwi, przez kt贸re w艂a艣ciwym dla tego zawodu krokiem wchodzi 偶ul. Ksi膮dz popada w lekk膮 panik臋 偶yj膮c nadziej膮, 偶e wspomniany wcze艣niej nie zabawi w 艣wi膮tyni d艂u偶ej. Niestety 呕ulian twardo zmierza w stron臋 konfesjona艂u i zasiada w miejscu przeznaczonym dla grzesznika. Ksi膮dz czeka - po drugiej stronie kratki s艂ycha膰 jedynie poj臋kiwania i posapywania - 偶adnych s艂贸w. Po d艂u偶szej chwili ksi膮dz wymownie puka w okienko - 偶ul dalej nic, jedynie st臋knie od czasu do czasu. Ksi膮dz powt贸rnie puka, menel twardo nic. Ksi膮dz puka, juz zdecydowanie mocniej, po raz trzeci, po drugiej stronie chwila ciszy i w ko艅cu 呕ulian m贸wi:
- Ty mi tu bracie nie stukaj - u mnie te偶 nie ma papieru.