Na barana - Myszka.tv

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy blondynk膮 atrakcyjn膮 seksualnie, a nieatrakcyjn膮?
- Mniej wi臋cej kilka setek w贸dki.

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o....

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o. Podchodzi do niej sraka i si臋 pyta:
- mog臋 si臋 do was do艂膮czy膰?
Na to g贸wno:
- nie, bo to sport dla twardzieli!!!

Rozmowa dw贸ch my艣liwych:...

Rozmowa dw贸ch my艣liwych:
- Jak rozpozna艂e艣, 偶e to by艂 lew鈥搇udojad?
- Mia艂 taki wzrok jak moja 偶ona.

Kiedy Chuck Norris mia艂...

Kiedy Chuck Norris mia艂 urodziny, to zjad艂 ca艂y tort, a znajomi zapomnieli mu powiedzie膰 ,偶e w 艣rodku jest striptizerka:)

Kiedy si臋 zaczyna prawdziwa...

Kiedy si臋 zaczyna prawdziwa mi艂o艣膰?
Mi艂o艣膰 zaczyna si臋 w momencie, kiedy bardziej denerwujesz si臋, gdy kolega zaleje Ci dziewczyn臋 ni偶 laptopa.

Szpital. Student stara...

Szpital. Student stara si臋 o prace jako chirurg, ale ze doktorzy cwaniaki, postanowili go podda膰 pr贸bie. Do 3 papierowych toreb po wkladali narz膮dy ludzkie. Chirurg musi czasem pogrzebac w ciele nic przy tym nie widz膮c, wiec zdolno艣膰 ta si臋 przydaje. Student podchodzi do pierwszej torby, wk艂ada r臋k臋, maca i m贸wi:
-To b臋dzie serce - po czym wyci膮ga serce z torby.
Podchodzi do drugiego, powtarza czynno艣膰 i m贸wi:
-A to b臋dzie w膮troba - i wyci膮ga w膮trob臋.
Przy trzeciej stoi i duma, lekarze nie wiedza co si臋 dzieje, wiec pytaj膮:
- Co艣 si臋 sta艂o?
- Wiem ze to dziwne, ale wydaje mi si臋 ze to kie艂basa.
- Co Pan wygaduje, to nie mo偶liwe.
- No, ale serio to jest na 100% kie艂basa
- Je艣li pan pewien, to wyci膮gaj.
I student wyci膮ga kie艂bas臋 z torby. Nagle jeden z doktor贸w z przera偶eniem pyta:
- Koledzy, co my艣my wczoraj do w贸dki zagryzali?

Pewien facet uwielbia艂...

Pewien facet uwielbia艂 w臋dkowa膰. Pewnego dnia us艂ysza艂, 偶e w pobliskim lesie jest ma艂e jeziorko, i gdy tylko zanurzy si臋 w臋dk臋, ryby same pchaj膮 si臋 do koszyka i w ten spos贸b ma si臋 ich mn贸stwo.
Zach艂anny rybak odnalaz艂 ma艂e jeziorko w lesie. Zanurzy艂 w臋dk臋, przysiad艂, czeka. Czeka godzin臋, dwie, trzy, cztery - nic. Po chwili co艣 delikatnie szarpn臋艂o za haczyk. Go艣ciu podniecony szybko wyci膮ga w臋dk臋, patrzy - a tam przyczepione g贸wno. Zakl膮艂 siarczy艣cie.
- A wie pan, z tym jeziorem zwi膮zana jest pewna legenda - odezwa艂 si臋 nagle staruszek obserwuj膮cy od kilku minut rybaka - Kiedy艣 偶y艂a tu dziewczyna i pewien ch艂opak, pokochali si臋. Ale jego wzi臋li do wojska. Ona czeka艂a na niego. Gdy us艂ysza艂a, 偶e zgin膮艂 na froncie, utopi艂a si臋 w tym jeziorze. Ale ch艂opak wr贸ci艂, albowiem by艂y to plotki, 偶e zmar艂. Gdy dowiedzia艂 si臋 o losie ukochanej, r贸wnie偶 rzuci艂 si臋 w to jeziorko.
Rybak spojrza艂 na koniec w臋dki.
- Panie, to pi臋kne jest, ale co tu robi to g贸wno?!
- A, to nie wiem. Widocznie kto艣 nasra艂.

Przez pustyni臋 biegnie...

Przez pustyni臋 biegnie gromada Arab贸w uciekaj膮cych przed Murzynem.
- S艂uchaj, a w艂a艣ciwie dlaczego my uciekamy?
- Nie widzisz? Ten Murzyn nas goni!
- No to co? On jest sam, a nas stu.
- A bo to wiadomo, komu da w mord臋?

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.