Na barana - Myszka.tv

Dw贸ch koleg贸w ogl膮da...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Znakomicie wygl膮dasz!...

- Znakomicie wygl膮dasz! Policzki zrobi艂y ci si臋 takie puco艂owate. Pewnie dobrze was karmili na tym obozie w臋drownym?
- Nie bardzo, tylko musia艂em codziennie nadmuchiwa膰 materace!

W czasach PRL przychodzi...

W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i m贸wi:
- Towarzyszu dyrektorze, dlaczego wszyscy otrzymali podwy偶k臋, a ja nie!
- Kowalski, wy nigdy nie dostaniecie podwy偶ki.
- A dlaczego?
- Dlaczego? Ja wam powiem dlaczego! Po pierwsze: Po pogrzebie Towarzysza Bieruta 偶e艣cie powiedzieli, 偶e za pieni膮dze przeznaczone na t臋 ceremoni臋, wy by艣cie pochowali ca艂y KC. Po drugie: Jak Maliniak zapyta艂 was dlaczego nie byli艣cie na ostatnim zebraniu Partii, to艣cie powiedzieli, 偶e jakby膰ie wiedzieli, 偶e to ostatnie, to by艣cie przyszli. Po trzecie: To za 1 maja.
- Za 1 Maja? Przecie偶 by艂em na pochodzie! Nios艂em nawet portret Towarzysza Bieruta!
- Tak, a pami臋tacie co mieli艣cie w drugiej r臋ce?
- Tak, lody.
- A pami臋tacie jaka by艂a w贸wczas pogoda?
- No, by艂o bardzo gor膮co.
- W艂a艣nie i wasze lody zacz臋艂y si臋 topi膰. A jak Maliniak powiedzia艂: "Rzu膰 to cholerstwo bo si臋 ca艂y pobrudzisz", to co艣cie rzucili?

Na budowie Kowalski lata...

Na budowie Kowalski lata w te i z powrotem z pust膮 taczk膮. Widz膮c to kierownik, pyta:
- Co tak z t膮 pust膮 taczk膮 latacie?
- Panie kierowniku - m贸wi Kowalski - taki zapie****, 偶e nie ma kiedy za艂adowa膰.

Pewien lump, znany z...

Pewien lump, znany z wrodzonego wstr臋tu do wody, siedzi przy stole i moczy cierpliwie jeden palec w szklance z wod膮. Widzi to jego przyjaciel i pyta z ciekawo艣ci膮:
- Co ty robisz?
- Nic. Lekarz zaleci艂 mi k膮piele, wi臋c si臋 po trochu przyzwyczajam!

Wytrysk nast臋puje po...

Wytrysk nast臋puje po kilkakrotnym przesuni臋ciu d藕wigni膮 22, a ilo艣膰 wyrzucanego p艂ynu zale偶y od szybko艣ci ruch贸w".

To instrukcja obs艂ugi zraszacza !!!!!

Pewien swiezo upieczony...

Pewien swiezo upieczony magister dostal prace w supermarkecie. Pierwszego dnia podchodzi do niego szef i mowi:
- Dobra, to masz tu pan miotle i niech pan na poczatek troche pozamiata...
- Ale jak to, przeciez ja skonczylem uniwersytet!!!
- Aha, to przepraszam... No dobrze... A wiec widzi pan - to jest miotla. A w ten sposob sie zamiata...