NO CO? G艁ODNY JESTEM!

Wygl膮da prawie jak typowy student, a lod贸wka i tak pewnie pusta.

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋....

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋.
Nagle zachcia艂o im si臋 pi膰.
Zobaczy艂y 3 藕r贸d艂a.
Pierwsza napi艂a si臋 z pierwszego i m贸wi艂a ca艂y czas my, my.
Druga napi艂a si臋 z drugiego i m贸wi艂a pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
Trzecia z trzeciego i 艣piewa艂a sto lat, sto lat.
Id膮 dalej i spotykaj膮 policjanta a przy nim martw膮 kobiet臋.
Policjant si臋 pyta:
- Kto zbi艂 t膮 kobiet臋 a pierwsza mr贸wka:
- My, my
- A czym j膮 zabili艣cie?
- Pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
- A ile chcecie siedzie膰?
- Sto lat, sto lat.

TAKIEMU TO DOBRZE...

Wy sobie harujcie na karm臋 dla mnie, a ja si臋 w tym czasie powygrzewam.

P.S Jak mi si臋 spodoba, to nie nasikam Ci do but贸w (tym razem)."

W pewnym ogrodzie zoologicznym...

W pewnym ogrodzie zoologicznym 偶y艂a m艂oda ma艂pa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Kt贸rego艣 dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdzi艂, 偶e ma艂pa jest w stanie silnej depresji, kt贸ra nieleczona doprowadzi j膮 do niechybnej 艣mierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie by艂o samca tego gatunku. W ko艅cu dyrektor zoo przypomnia艂 sobie o panu Mieciu, kt贸ry karmi艂 ma艂p臋 i czy艣ci艂 jej klatk臋.
- Mo偶e on, w ko艅cu z ma艂p膮 z偶yty... - pomy艣la艂 i postanowi艂 zaproponowa膰 panu Mieciowi trzysta z艂otych za stosunek z ma艂p膮. Wezwa艂 go na dywanik i t艂umaczy, 偶e ma艂pa musi mie膰 seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza si臋 pan to zrobi膰 za trzysta z艂otych?
Pan Miecio na to, 偶e i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, mo偶e przy tym by膰 tylko jeden 艣wiadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, b臋d臋 j膮 bra艂 od ty艂u.
- OK, panie Mieciu, one lubi膮 tylko od ty艂u, spraw臋 艣wiadka te偶 za艂atwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieni膮dze... Te trzy st贸wy dam wam dopiero po wyp艂acie...

Dwaj jaskiniowcy spotykaj膮...

Dwaj jaskiniowcy spotykaj膮 si臋 na polowaniu.
- S艂ysza艂em, 偶e kupi艂e艣 na targu m艂odego mamuta.
- To prawda.
- Ile wa偶y?
- Niedu偶o, 500 kilo.
Po dw贸ch tygodniach jaskiniowcy spotykaj膮 si臋 zn贸w.
- Jak tam tw贸j mamut?
- W porz膮dku.
- A ile teraz wa偶y?
- 400 kilo.
- Przecie偶 dwa tygodnie temu wa偶y艂 pi臋膰set!
- Tak, ale wczoraj musia艂em go wykastrowa膰, bo dobiera艂 si臋 do wszystkich mamucic w okolicy.

- Kto ci臋 tak pogryz艂?...

- Kto ci臋 tak pogryz艂?
- M贸j pies.
- Jak to si臋 sta艂o?
- Wr贸ci艂em do domu trze藕wy i mnie nie pozna艂.

Pewnego razu w lesie...

Pewnego razu w lesie biegnie sobie wiewi贸rka z kaset膮 video.
Nagle tak sobie spaceruj膮c spotyka zaj膮czka.
Zaj膮czek na to:
- Co tam masz wiewi贸rko?
- Film porno.
- Oooo! Biegnijmy wi臋c szybko ogl膮da膰.
Wiewi贸rka zgodzi艂a si臋 zabra膰 ze sob膮 zaj膮czka i zaprosi艂a go do swej dziupli.
Po drodze spotykaj膮 konia, kt贸ry z zaciekawieniem pyta:
- Co tam macie kochani?
- Film porno - odpowiada napalony zaj膮czek.
- Prosz臋 we藕cie mnie ze sob膮.
Niestety wiewi贸rka odm贸wi艂a, gdy偶 ko艅 nie m贸g艂by si臋 zmie艣ci膰 w jej malutkiej dziupli.
Ko艅 zasmucony postanowi艂, ze b臋dzie ich 艣ledzi膰.
Gdy wiewi贸rka z zaj膮czkiem rozkoszowali si臋 filmem ko艅 postanowi艂 po kryjomu wej艣膰 na drzewo aby lepiej m贸g艂 widzie膰 film.
Kiedy film si臋 sko艅czy艂 bardzo napalony zaj膮czek m贸wi do wiewi贸rki:
- Id臋 zwali膰 konia!
Na to ko艅 siedz膮cy na drzewie:
- Nie nie nie, to ja ju偶 sam zejd臋!

W sklepie spo偶ywczym...

W sklepie spo偶ywczym ekspedientki s艂uchaj膮 komunikatu radiowego:
- Dzi艣 rano uciek艂 z ZOO g艂odny goryl. Uwaga, mo偶e by膰 niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jaki艣 dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowaj膮c ogon w kieszeni, m贸wi:
- Dawa膰 worek wi贸rk贸w kokosowych, ale ju偶!