#it
emu
psy
syn

Podjazd Enduro

Najpierw Hanka, potem...

Najpierw Hanka, potem Rysiek. Ju┼╝ nikt nie mo┼╝e czu─ç si─Ö bezpieczny! Jak ┼╝y─ç, Panie Premierze?

Poszedł facet na imprezę,...

Poszed┼é facet na imprez─Ö, popi┼é, a na koniec wyrwa┼é lask─Ö. Poszli razem do domu, dobiera sie do niej i nagle zorientowa┼é si─Ö ┼╝e dziewczyna ma okres. No ale ┼╝e by┼é pijany, ona te┼╝ to przyst─ůpili do dalszej akcji.
Rano go┼Ťciu budzi si─Ö, g┼éowa boli, kac jak cholera, idzie do ┼éazienki, patrzy w lustro, a tam mu sznureczek z k─ůcika ust wystaje.
Facet patrzy na niego, patrzy i my┼Ťli:
- Boże, spraw żeby to była herbata ekspresowa.

SMS:...

SMS:
- Czuj─Ö, ┼╝e nasz zwi─ůzek straci┼é to co┼Ť. Chyba powinni┼Ťmy si─Ö rozsta─ç.

- Nie spodziewa┼éam si─Ö tego. Ale jestem twoj─ů ┼╝on─ů, mamy wsp├│lne dzieci, mieszkamy razem. Nie mo┼╝esz ze mn─ů tak po prostu zerwa─ç. Porozmawiamy spokojnie jak wr├│cisz do domu.

- Przepraszam, kochanie. Pomyliłem numer, to nie do ciebie.

Wiek XIX w Rosji. Z małego...

Wiek XIX w Rosji. Z ma┼éego miasteczka zwr├│cono si─Ö do s┼éawnej jesziwy w Tarnopolu o przys┼éanie dw├│ch jej student├│w, ┼╝eby po┼Ťlubili dwie miejscowe dziewczyny. Po drodze jeden z m┼éodzie┼äc├│w ponosi ┼Ťmier─ç od Kozak├│w i miejscowy rabin musi rozstrzygn─ů─ç: kt├│rej z dziewczyn przypadnie ten, co prze┼╝y┼é. Rabin przepytuje ich matki.
- Przeci─ů─ç go na p├│┼é!- m├│wi jedna
- Nie! My z niego rezygnujemy- m├│wi druga
- Nie! Przer─ůba─ç!- pierwsza
Po czym rabin przys─ůdzi┼é go tej pierwszej z uzasadnieniem: "Oto jest prawdziwa te┼Ťciowa"

W pewnej zapadłej wiosce...

W pewnej zapadłej wiosce postawiono maszt telefonii komórkowej. Niemal od
razu zacz─Ö┼éy nap┼éywa─ç skargi - a to kury si─Ö nie nios─ů, a to krowy mleka nie
daj─ů, migreny, wzrost liczby samob├│jstw itd.
Dyrektor sieci komórkowej napisał jedno krótkie pismo do sołtysa:
"Te wszystkie plagi to piku┼Ť. Pomy┼Ťlcie, co b─Ödzie, jak ten maszt w┼é─ůczymy!"

Facet m├│wi do ┼╝ony:...

Facet m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie, przynie┼Ť mi piwo.
Na to ┼╝ona:
- Mo┼╝e jakie┼Ť magiczne s┼éowo?
Facet:
- Hokus pokus czary mary, zapi*****aj po browary!
A na to ┼╝ona:
- Hokus pokus, ence pence, zamiast ci**i masz dzi┼Ť r─Öce!!
Na to Facet:
- Skoro jeste┼Ť tak pyskata, dzi┼Ť ominie Ci─Ö wyp┼éata!
┼╗ona:
- Bardzo mocne masz dzi┼Ť czary, zaraz biegn─Ö po browary!

POLSKI DOWCIP...

POLSKI DOWCIP

Z opowie┼Ťci mojego kumpla (w Twoje r─Öce, Danielu!):

Moja kariera zawodowa rozwin─Ö┼éa si─Ö tak, ┼╝e pracuj─Ö teraz w Niemczech. Tam Niemcy maj─ů klub cygarowy. Co tydzie┼ä wypalaj─ů w m─Öskim towarzystwie cygaro a wra┼╝enia regularnie (jak to oni) zapisuj─ů w specjalnym notatniku. Co ciekawe, klub mie┼Ťci si─Ö na terenie jednostki Bundeswehry, po kt├│rym snuj─ů si─Ö nie ┼╝o┼énierze, nierzadko uzbrojeni. Siedz─Ö wi─Öc w tym klubie, pal─Ö to cygaro, sami faceci, gejownia kompletna. Niemcy rzucaj─ů co jaki┼Ť czas jak─ů┼Ť dykteryjk─ů czy dowcipem, st┼éumione ┼Ťmieszki, ┼╝arty kurde na poziomie, postanowi┼éem b┼éysn─ů─ç i ja, wi─Öc wypali┼éem:
- He, he, to minęło już 50 lat od ostatniej chwili, gdy Polak siedział otoczony przez tylu Niemców z karabinami maszynowymi!