Pose艂 Stefan Niesio艂owski o tzw. audycie.

- Kelner, co macie do...

- Kelner, co macie do jedzenia?
- Polecam piecze艅 huzarsk膮!
- Nie jestem 偶aden huzar, 偶ebym jad艂 piecze艅 huzarsk膮! Co jest jeszcze?
- Piecze艅 barani膮!
- 艢wietnie, poprosz臋!

Zachodzi facet do przyjaciela...

Zachodzi facet do przyjaciela i si臋 偶ali:
- Nie wiem co robi膰! Karaluchy si臋 rozpleni艂y, nie mam na nich sposobu!
- Te偶 mia艂em ten problem. Ale kupi艂em kolorowe kredki.
- A po co? Pomog艂o?
- Jasne! Widzisz? Siedz膮 w k膮cie i rysuj膮...

Ju偶 we wczesnych latach...

Ju偶 we wczesnych latach osiemdziesi膮tych, gdy normalni ludzie wiedzieli, 偶e nie ma po co i艣膰 na zakupy, bo w sklepach jest tylko zwyk艂y ocet, Jarek Kaczy艅ski z uporem chodzi艂 i szuka艂 winnego...

Strach przed 艣mierci膮

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Krzysiu, jeste艣, pijany?!...

- Krzysiu, jeste艣, pijany?!
- Nnn.ii.nniii....
- Chyba m贸wisz nieprawd臋!
- Nnn.n.nnnnn.niiie..
- Wed艂ug mnie, to co艣 z tob膮 nie tak.
- Nnn..nnn..niiii..ee
- Krzysiu, powiedz uczciwie -- tak lub nie?! Przebacz臋 -- tylko uczciwie! No, b艂agam ci臋! Powiedz uczciwie - wypi艂e艣?!!
- Nnn..nnn..niiii..ee
- Krzysiu, no nabierz m臋stwa. Nie chc臋, 偶eby艣 mi k艂ama艂! Jest to bardzo dla mnie wa偶ne ! No! Ju偶!!! No Krzysiu!!!
- Nnn...nooooo....ooo
- Kochany, Krzysiunio! Daj buziaczka! I za to ci臋 kocham -- za uczciwo艣膰!!!

Klinika, dw贸ch emeryt贸w...

Klinika, dw贸ch emeryt贸w oddaje honorowo krew. Jeden z nich, kt贸ry otrzyma艂 odznak臋 honorow膮 za to, 偶e oddaje krew ju偶 45 raz m贸wi do drugiego:
- S艂ysza艂 pan? Podobno po 150 razie dostaje si臋 samoch贸d!!
- Jasne- odpar艂 towarzysz - Karawan!

Pewien przedsi臋biorca...

Pewien przedsi臋biorca mia艂 zamiar zrobi膰 wielki interes. Podczas negocjacji, przedstawiciel firmy, z kt贸r膮 mia艂 zawrze膰 umow臋 proponuje:
- Mo偶e by艣my, dla relaksu, zagrali w golfa? Mamy tak膮 pi臋kn膮 pogod臋...
- Nie, dzi臋kuj臋 - odpowiada przedsi臋biorca - raz ju偶 gra艂em, ale mi si臋 nie spodoba艂o.
- To mo偶e wypijemy whisky, 偶eby uczci膰 udan膮 transakcj臋?
- Dzi臋kuj臋 bardzo, ale nie... raz pi艂em, ale mi nie smakowa艂o.
- A mo偶e zapalimy cygaro?
- Niestety nie. Wie pan, raz pali艂em, ale jako艣 mi to si臋 nie podoba艂o.
W tym momencie do biura wchodzi syn przedsi臋biorcy. Ten m贸wi:
- Widzi pan, to jest m贸j syn, Piotr.
Na co facet:
- Niech zgadn臋... JEDYNAK?