#it
emu
psy
syn

Rosyjski wynalazek kt贸ry zmieni wszystko!

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Oczywi艣cie,偶e nie jeste艣...

Oczywi艣cie,偶e nie jeste艣 gruby!.We藕 sobie dwa krzes艂a i siadaj przy nas.

Siedzia艂 sobie facet...

Siedzia艂 sobie facet w domu wieczorem zm臋czony po pracy, a tu nagle kto艣 zapuka艂 do jego drzwi.
Facet otworzy艂 i zobaczy艂 je偶a.
- Czego chcia艂e艣? - zapyta艂 facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Je偶 odwr贸ci艂 si臋 i odszed艂 bez. Zdziwiony facet zamkn膮艂 drzwi i wr贸ci艂 do swoich zaj臋膰.
Po chwili znowu kto艣 zapuka艂. Facet otworzy艂, a tam znowu je偶.
- Czego znowu chcesz? - spyta艂 poirytowany facet.
Na to je偶 spokojnie:
- Klej przynios艂em.

Szkot dzwoni na pogotowie:...

Szkot dzwoni na pogotowie:
- Halo, pogotowie? Oddzwo艅cie, bo dzwoni臋 z kom贸rki...

Bar, zdo艂owani faceci...

Bar, zdo艂owani faceci siedz膮 przy ladzie i pij膮 by zabi膰 smutki. Jedni zalani, drudzy dopiero ich goni膮. Wszystko tchnie upadkiem i rezygnacj膮.
Naraz wpada jaki艣 m艂ody, przystojny facet. Zamawia setk臋 i wychyla j膮 dyszkiem.
- Panowie- krzyczy na ca艂膮 knajp臋- kocham i jestem kochany!
- Pogratulowa膰- zgry藕liwie odpowiada barman.
- Panie nie ma czego... to s膮 dwie r贸偶ne kobiety.

Pok艂贸ci艂y si臋 okrutnie...

Pok艂贸ci艂y si臋 okrutnie cz艂onki cia艂a. No bo kto niby ma by膰 szefem?
- To偶 jasnym jest, 偶e ja - burkn膮艂 m贸zg - to ja tu my艣l臋 i wszystko kontroluj臋.
- Bzdura! - zaprotestowa艂y r臋ce - my tu robimy najwi臋cej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchn臋艂y nogi - to nasza rola rz膮dzi膰, to my decydujemy jaki kierunek obra膰 i d膮偶y膰 w s艂usznym kierunku.
- My - odpar艂y oczy - my艣my szefami - my wszystko widzimy i naprawd臋 nic nam nie umyka.
- Bzdura - odpar艂 偶o艂膮dek - to ja tu rz膮dz臋, wytwarzam wam wszystkim energi臋, ci臋偶ko pracuj臋 i trawi臋. Beze mnie zginiecie...
- JA B臉D臉 SZEFEM - nagle odezwa艂 si臋 milcz膮cy dot膮d ty艂ek - I JU呕. 艢miech og贸lny, no ca艂e cia艂o si臋 nie mo偶e pozbiera膰.
- DOBRA - odpowiedzia艂 ty艂ek - jak tak, to STRAJK. I przesta艂 robi膰 cokolwiek.
Min臋艂o kilka godzin.
M贸zg dosta艂 gor膮czki, r臋ce si臋 powykrzywia艂y, nogi zgi臋艂y si臋 w kolanach, oczy wysz艂y na wierzch, 偶o艂膮dek wzd臋艂o i spuch艂 z wysi艂ku Szybko zawarto porozumienie. Szefem zosta艂 ty艂ek.

I tak to ju偶 jest drodzy moi.
Szefem mo偶e zosta膰 tylko ten, co g贸wno robi.

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w...

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w na wsi:
- S艂ysza艂e艣, co Stasiek odj***艂?
- No co?
- Po pijaku wyskoczy艂 z 艂apami do naszego drwala.
- Do tego dwumetrowego go艣cia, kt贸ry 艣cina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
- No tak.
- Co on, por膮bany?!
- No, teraz tak.

Przychodzi pracownik...

Przychodzi pracownik do dyrektora:
- Jestem zmuszony prosi膰 pana o podwy偶k臋, poniewa偶 interesuj膮 si臋 mn膮 trzy firmy.
- A mog臋 wiedzie膰 jakie to firmy? - pyta dyrektor.
- Elektrownia, gazownia i wodoci膮gi miejskie