Sex party - Myszka.tv

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dyrektor do sekretarki...

Dyrektor do sekretarki z zapytaniem - wys艂a艂a pani faks do Malinowskiego?
- tak, panie dyrektorze...
-doskonale, wy艣mienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to prosz臋 wys艂a膰 jeszcze do Kowalskiego i Nowaka...
- to niemo偶liwe panie dyrektorze - szepcze zak艂opotana sekretarka
- o! a to dlaczego? - pyta si臋 zdziwiony dyrektor
- nie mam wi臋cej faks贸w...

Za du偶o horror贸w?

Autorzy programu telewizyjnego na 艣rodku korytarza hotelowego postawili ma艂膮 dziewczynk臋. A reakcj臋 go艣ci wychodz膮cych z windy filmowali ukryt膮 kamer膮.

Mazury. Warszawiak na...

Mazury. Warszawiak na polu pewnego ch艂opa upolowa艂 kaczk臋. Ch艂op podbiega i m贸wi:
- Panie, to moje pole i moja kaczka!
- Ale to ja j膮 ustrzeli艂em! - m贸wi warszawiak.
Ch艂op proponuje:
- Rozstrzygniemy nasz sp贸r zgodnie z tradycj膮. Kiedy ch艂opy si臋 k艂贸c膮, to si臋 kopi膮 w czu艂e miejsca. Ten z nas, kt贸ry wytrzyma wi臋cej kopniak贸w, wygrywa.
- Dobra, zaczynaj - m贸wi warszawiak. Ch艂op kopie go z ca艂ej si艂y w krocze. Warszawiak pada na ziemi臋 i niemi艂osiernie wyje z b贸lu. Dopiero po kilku minutach wstaje na nogi i szepce:
- Teraz... teraz chamie.... moja kolej.
Ch艂op:
- Aaa, bierz pan t臋 kaczk臋 i spadaj!

Do hotelu przyjechali...

Do hotelu przyjechali na miesi膮c miodowy nowo偶e艅cy.
On-95 lat, ona-23. Ca艂a obs艂uga hotelu zastanawia si臋,
czy pan "m艂ody" w og贸le prze偶yje noc po艣lubn膮.
Rano panna m艂oda wysz艂a powoli z pokoju,
zesz艂a chwiejnym krokiem po schodach,
dowlok艂a si臋 do baru i ci臋偶ko opad艂a na sto艂ek.
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman - Wygl膮da pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
Ona zrozpaczona odpowiada:
- My艣la艂am, 偶e mia艂 na my艣li pieni膮dze, kiedy m贸wi艂, 偶e oszcz臋dza艂 od 75 lat!

Wchodzi 艂ysy do tramwaju...

Wchodzi 艂ysy do tramwaju a Franciszka do Haliny m贸wi.
- Patrz, patrz 艂ysy?!!!
A na to 艂ysy.
- Nie 艂ysy tylko bilety do kontroli!!!

Okres i wyp艂ata... jedno...

Okres i wyp艂ata... jedno i drugie jest co miesi膮c, a jak nie ma to znaczy, 偶e kto艣 was zdrowo wyrucha艂...

Pobra艂o si臋 dwoje g艂uchych....

Pobra艂o si臋 dwoje g艂uchych.
Po pierwszym tygodniu wsp贸lnego po偶ycia odkryli 偶e nie mog膮 si臋 porozumie膰 przy wy艂膮czonym 艣wietle, bo nie wida膰 znak贸w migowych.
Po paru nocach wzajemnego niezrozumienia 偶ona wpad艂a na pomys艂:
- Kochanie - pokaza艂a - je艣li b臋dziesz chcia艂 bara bara to 艣ci艣nij raz moj膮 lew膮 pier艣, je艣li nie to raz praw膮.
M膮偶 by艂 zachwycony tym pomys艂em i pokaza艂:
- 艢wietny pomys艂, a je艣li ty b臋dziesz mia艂a ochot臋 to poci膮gnij mnie za penisa raz, je艣li nie.... pi臋膰dziesi膮t razy.

Przy ognisku siedz膮:...

Przy ognisku siedz膮: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i pal膮 fajk臋 pokoju. W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili s艂ycha膰:
- 艁UP! Aua!!! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole. Nic jednak nie m贸wi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajk臋. Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemno艣膰. I zn贸w s艂ycha膰:
- 艁UP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole. Jest jednak india艅skim wodzem, wi臋c spokojnie i bez s艂owa siada przy ognisku gdzie pali swoj膮 fajk臋. Widz膮c to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemno艣膰. I zn贸w s艂ycha膰:
- 艁UP! Aua!!! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromna bul膮 na czole i siada przy ognisku bez s艂owa. Widz膮c to Winnetou m贸wi do Old Shatterhanda:
- Widz臋, 偶e m贸j bia艂y brat te偶 nadepn膮艂 na te cholerne grabie.

Do windy wchodzi blondynka...

Do windy wchodzi blondynka z m臋偶czyzn膮. Facet pyta :
-Na drugie?
-Aneta. - Odpowiada blondynka.