Sex za 3 tysiace z kobieta -Myszka.tv

W ogrodzie kto艣 notorycznie...

W ogrodzie kto艣 notorycznie wy偶era艂 jab艂ka z drzew. Ogrodnik postanowi艂 zaczai膰 si臋 na z艂odzieja. Gdy w nocy co艣 zacz臋艂o szele艣ci膰 w ga艂臋ziach, ogrodnik podkrad艂 si臋 do jab艂onki i ujrza艂 na niej ciemn膮 posta膰. Niewiele my艣l膮c, z艂apa艂 z艂odzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, kto艣 ty?! - Odpowiedzia艂a cisza. 艢ciska wi臋c mocniej:
- Gadaj, p贸kim dobry, kto艣 ty??!!!! - Dalej cisza... 艣cisn膮艂 z ca艂ej si艂y:
- Gadaj draniu, kto艣 ty ?????!!!!!!!!!! Zduszony g艂os wyj膮ka艂:
- ....J贸zek..... nie...mo...wa.... ze wsi........

Jaka jest r贸偶nica miedzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka si臋 2 arab贸w...

Spotyka si臋 2 arab贸w w Nowym Jorku.
- Siemasz Abdul? No i jak, dosta艂e艣 t臋 prac臋 w radiu?
- Nie...
- Jak to nie?!
- J-ja my艣l臋, Mu-muhamed, 偶e o-oni tam ni-ni-nie lubi膮 a-a-a-arab贸w.

- Panie kelner, jakie...

- Panie kelner, jakie wino poleci艂by pan do tego dania - wytrawne, czy p贸艂wytrawne?
- Pan jest z t膮 dam膮, kt贸ra w艂a艣nie wychodzi艂a do toalety?
- Owszem.
- To polecam w贸dk臋..

Milioner zrobi艂 przyj臋cie...

Milioner zrobi艂 przyj臋cie urodzinowe.
Zaprosi艂 mn贸stwo ludzi, nagle wo艂a wszystkich nad basen i m贸wi: - Organizuj臋 konkurs - kto przep艂ynie basen pe艂en krokodyli otrzyma nagrod臋, czyli 1 000 000$.
Brak ch臋tnych.
- OK - m贸wi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak ch臋tnych.
- Hmm... Milion dolc贸w, Ferrari i... moj膮 najlepsz膮 ku*w臋!
Nagle plusk i... w basenie go艣膰 macha r臋k
ami ile si艂 i p艂ynie tak szybko, jak tylko daje rad臋.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany m贸wi:
- Gdzie jest ta k***a?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolar贸w...
- Gdzie jest ta k***a? - powtarza go艣膰 z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany go艣膰:
- Gdzie jest ta k***a co mnie wepchn臋艂a?!

Do dzia艂u rekrutacji...

Do dzia艂u rekrutacji w filharmonii zg艂asza si臋 pewien m臋偶czyzna.
- Umie pan gra膰 na jakim艣 instrumencie? - Pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan g艂ow臋 zawraca.
- Umiem wypierdza膰 z nut ka偶d膮 melodi臋.
- Jak to?
- Prosz臋 o jakie艣 nuty.
Kadrowa podaje mu par臋 arkuszy zapisanych nutkami. Facet przegl膮da je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjk臋. Kadrowa nie wie co zrobi膰 wi臋c prosi go艣cia, by porozmawia艂 z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrow膮. W ko艅cu dyrektor pyta:
- A pi膮t膮 symfoni臋 Beethovena wypierdzi pan?
- Mog臋 zobaczy膰 nuty ?
- Prosz臋.
M臋偶czyzna studiuje nuty, w ko艅cu m贸wi:
- Nie, niestety tego kawa艂ka nie mog臋 zagra膰.
- Dlaczego?
- Bo tu (pokazuje palcem grup臋 nut), tu i tu mog臋 si臋 zesra膰.

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy...

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy puka do drzwi. Otwiera mu facet i m贸wi:
- S艂ucham?
- Czy wie pan, co zrobi膰, aby trafi膰 do kr贸lestwa niebieskiego? - pyta rutynowo 艢wiadek.
- Nie, ale zapraszam do 艣rodka.
艢wiadek wchodzi, zatrzymuje si臋 w przedpokoju i... nic.
- Co chcia艂 mi pan powiedzie膰? - indaguje gospodarz.
- Eee... aaa... no, tego... - st臋ka 艢wiadek.
- Co jest? Co si臋 sta艂o, 偶e pan zaniem贸wi艂?
- Jeszcze nigdy tak daleko nie wchodzi艂em...

"Nie uznajesz 偶adnych...

"Nie uznajesz 偶adnych warto艣ci, ca艂e twoje 偶ycie to nihilizm, cynizm,
sarkazm i orgazm. We Francji m贸g艂by艣 zrobi膰 z tego has艂o wyborcze i
wygra膰."

Statek dobija do portu.Dw贸ch...

Statek dobija do portu.Dw贸ch marynarzy rozmawia.Powiedz stary jak ty wracasz do domu po tak d艂ugim rejsie jak ten.Ca艂e 8 miesi臋cy.Wiesz - ja zawsze z portu dzwoni臋 do domu,偶e jestem.Potem nie spiesz臋 si臋.Jak wchodz臋 do domu- gor膮ca kolacja,偶ona przygotowana.P贸艂 litra na stole....a ty?Ja - nigdy nie dzwoni臋.Wsiadam w taks贸wk臋.Ka偶臋 zatrzyma膰 si臋 za rogiem.Potem cichutko podchodz臋 do drzwi,stawiam torb臋,naciskam dzwonek i szybko biegn臋 pod okno.( mieszkam na parterze)Jeszcze si臋 k...nie zdarzy艂o bym komu艣 w mord臋 nie da艂.!!!!