Sex za 3 tysiace z kobieta -Myszka.tv

Tata jak przyszed艂em...

Tata jak przyszed艂em na 艣wiat?
- No dobrze m贸j synu, kiedy艣 musieli艣my odby膰 t臋 rozmow臋: tata pozna艂
mam臋 na chatroomie.
- P贸藕niej tata i mama spotkali si臋 w cyberkafejce i w toalecie mama
zechcia艂a zrobi膰 kilka download贸w z taty memory stick 'a.
- Jak tata by艂 gotowy z uploadem zauwa偶yli艣my, 偶e nie
zainstalowali艣my 偶adnego firewalla.
- Niestety by艂o ju偶 za p贸藕no, 偶eby nacisn膮膰 "cancel" albo "escape", a
i meldunek "Chcesz na pewno 艣ci膮gn膮膰 plik?" ju偶 na pocz膮tku
skasowali艣my w opcjach w "Ustawienia".
- Mamy antywirus ju偶 od d艂u偶szego nie by艂 uaktualniany i nie poradzi艂
sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisn臋li艣my klawisz "Enter" i mama otrzyma艂a komunikat
"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesi臋cy".

Siedzi menel na 艂awce...

Siedzi menel na 艂awce w parku, dosiada si臋 do niego pani.
Menel pyta:
- 艁ykniesz jabola?
- Nie! Co pan? Pan mnie masz za jak膮艣 "panienk臋"?
- No, skoro mi do wyra wlaz艂a艣...

Trzech facet贸w jest w...

Trzech facet贸w jest w szpitalu i opowiadaj膮 jak si臋 tam znale藕li. M贸wi pierwszy:
- Przychodz臋 z pracy, patrz臋 a 偶ona go艂a le偶y w 艂贸偶ku. To ja cap lod贸wk臋 i za okno. Ale by艂a tak ci臋偶ka, 偶e naderwa艂em sobie 艣ci臋gna.
M贸wi drugi:
- Opalam si臋 spokojnie na balkonie a tu jaki艣 dure艅 rzuca na mnie lod贸wk臋.
M贸wi trzeci:
- Siedz臋 sobie spokojnie w lod贸wce...

Leci samolot z wariatami....

Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im co艣 do picia, a gdy p贸偶niej wraca nikogo nie ma, zosta艂 tylko jeden.
Pyta si臋 go:
- Co si臋 z ryszt膮 sta艂o.
- Wyszli odda膰 do sklepu butelki z kaucj膮.
- A ty, czemu za nimi nie poszed艂e艣.
- A bo ja nie jestem taki g艂upi. W niedziel臋 sklepy s膮 zamkni臋te.

Wycie艅czony w臋drowiec...

Wycie艅czony w臋drowiec (W) czo艂ga si臋 przez pustyni臋. W piasku odnajduje butelk臋. Butelka jest, niestety, pusta. Wyskakuje jednak z niej d偶in (D) i m贸wi tak:
D: Hej, jestem d偶inem! Spe艂ni臋 Twoje wszystkie 偶yczenia.
W: Chc臋 do domu! Do Chicago!
D: (bior膮c w臋drowca za r臋k臋): Dobrze, idziemy!
W (po chwili marszu, skonfundowany): Ale ja chc臋 szybko!
D: No to biegnijmy!

M臋偶czyzna chcia艂 si臋...

M臋偶czyzna chcia艂 si臋 pozby膰 kota. Wsadzi艂 go do samochodu i wywi贸z艂 go kilka ulic dalej. Gdy wr贸ci艂 do domu, kot ju偶 tam by艂. Wywi贸z艂 go jeszcze dalej. Wraca do domu - kot siedzi przed drzwiami. Wywi贸z艂 go trzeci raz, ale tym razem d艂ugo kr膮偶y艂 po ulicach, ci膮gle zmieniaj膮c kierunek. W ko艅cu dzwoni do domu:
- Jest kot? - pyta.
- Jest - odpowiada 偶ona.
- To daj go do telefonu, bo nie mog臋 trafi膰 do domu.

Dziadek dzwoni do serwisu...

Dziadek dzwoni do serwisu naprawy telewizor贸w i m贸wi:
- Prosz臋 przys艂a膰 kogo艣, 偶eby zreperowa艂 m贸j telewizor.
- Co mu jest?
- Bardzo powoli si臋 rozgrzewa. Dopiero dzi艣 ogl膮da艂em transmisj臋 z wczorajszego meczu.