Sex za 3 tysiace z kobieta -Myszka.tv

Ojciec przy艂apuje m艂odzie艅ca...

Ojciec przy艂apuje m艂odzie艅ca ca艂uj膮cego c贸rk臋.
- Pan ca艂ujesz moj膮 c贸rk臋! Spodziewam si臋, 偶e wiesz pan, co teraz powinien zrobi膰 szanuj膮cy si臋 m臋偶czyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, a偶 zostawi nas pan wreszcie samych...

- Gdzie by艂e艣?...

- Gdzie by艂e艣?
- Z dzieciakami w zoo...
- Maj膮 jakie艣 nowe zwierz臋ta ?
- No... tygrys jest. Taki wielki. Podszed艂 do kraty i zrobi艂 g艂o艣no "PFFFFFF!!!"
- Co ty bredzisz??? Tygrysy robi膮 "WROOOAAAAARRRR!!!"
- No paszcz膮 tak. Ale ten podszed艂 ty艂em...

Dwie blondynki w sklepie...

Dwie blondynki w sklepie rozgl膮daj膮 si膮 za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mog臋 pom贸c?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to kole偶anka:
- No co ty Go艣ka?! Nie jeste艣 na Gadu-Gadu!

M艂ody ksi臋gowy, 艣wie偶o...

M艂ody ksi臋gowy, 艣wie偶o po studiach, znalaz艂 prac臋 w urz臋dzie skarbowym. Jego pierwszym zadaniem by艂o sprawdzenie ksi膮g podatkowych starego rabina. Gdy siedzia艂 nad stert膮 ksi膮g oszcz臋dnego rabina, sprawdzaj膮c jego nale偶no艣ci podatkowe, ksi臋gowy wpad艂 na pomys艂, 偶e za偶artuje z rabina.
- Rabbi - powiedzia艂 - widz臋, 偶e kupujesz du偶o 艣wiec.
- Tak - odpar艂 rabin.
- A co robisz ze skapuj膮cym woskiem i niedopalonymi 艣wiecami?
- Dobre pytanie - powiedzia艂 rabin. - Zbieramy to i kiedy uzbiera si臋 ca艂e pude艂ko, wysy艂amy do producenta, a on przysy艂a nam nowe pude艂ko za darmo.
- Aha - powiedzia艂 ksi臋gowy niezadowolony z tego, 偶e jego niecodzienne pytanie mia艂o najzwyklejsz膮 w 艣wiecie odpowied藕. My艣la艂 wi臋c dalej...
- Rabbi, a co z zakupem macy? Co robisz z okruszkami, kt贸re ci zostan膮?
- Zbieramy je, a kiedy jest ich ca艂e pude艂ko, wysy艂amy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysy艂a nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha - powiedzia艂 ksi臋gowy i jeszcze intensywniej zastanawia艂 si臋 jak za偶artowa膰 z rabina.
- Rabbi, a co robicie z napletkami, kt贸re zostan膮 po obrzezaniu?
- Tu te偶 nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dok艂adnie zbieramy i kiedy uzbiera si臋 pude艂ko, wysy艂amy do urz臋du skarbowego.
- Do Urz臋du Skarbowego? - dziwi si臋 ksi臋gowy.
- A tak, do urz臋du. A oni mniej wi臋cej raz w roku przysy艂aj膮 nam takiego ma艂ego kutasika, jak ty.

Trzej bracia jad膮 poci膮giem....

Trzej bracia jad膮 poci膮giem. Nagle jeden wo艂a:
- O rany! Zapomnia艂em wy艂膮czy膰 偶elazko!
- A ja zakr臋ci膰 wod臋! - przypomina sobie drugi.
- No to mamy problem z g艂owy-podsumowuje trzeci.

98-letni staruszek przychodzi...

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czu艂em si臋 lepiej. Mam 18-letni膮 narzeczon膮. Jest w ci膮偶y i wkr贸tce b臋dziemy mie膰 syna.
Doktor my艣li chwil臋 i m贸wi:
- Niech pan pozwoli, 偶e opowiem panu pewn膮 histori臋: Pewien my艣liwy, kt贸ry nigdy nie zapomina艂 o sezonie my艣liwskim, wyszed艂 raz z domu w takim po艣piechu, 偶e zamiast strzelby wzi膮艂 ze sob膮 parasol. Kiedy znalaz艂 si臋 w lesie, z krzak贸w wyszed艂 ogromny nied藕wied藕. My艣liwy wyci膮gn膮艂 parasol, wycelowa艂 w nied藕wiedzia i wypali艂. I wie pan co sta艂o si臋 potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Nied藕wied藕 pad艂 martwy jak k艂oda.
- Niemo偶liwe! - wykrzykn膮艂 staruszek. - Kto艣 inny musia艂 strzeli膰 z boku!
- I do tego punktu w艂a艣nie zmierza艂em...

Handlowiec wybra艂 sie...

Handlowiec wybra艂 sie do Kaliforni w interesach i zatrzyma艂 si臋 w motelu. Nast臋pnego dnia rano recepcjonista zauwa偶y艂, 偶e handlowiec ma strasznie nieszcz臋艣liwa min臋 i pyta:
- Wszystko w porz膮dku, Sir? Czy co艣 by艂o nie tak w pa艅skim pokoju?
Handlowiec odpowiada:
- O drugiej nad ranem obudzi艂 mnie wielki kowboj, kt贸ry usia艂 na mojej klacie, przystawi艂 mi bro艅 do skroni i zagrozi艂, 偶e je艣li nie zrobie mu laski, to odstrzeli mi 艂eb swoim wielkim rewolwerem...
- To straszne, Sir! I co Pan zrobi艂?!
- A s艂ysza艂e艣 jakie艣 cholerne strza艂y?!

Zebranie w ma艂ym miasteczku....

Zebranie w ma艂ym miasteczku.
M贸wi starszy m臋偶czyzna:
- My to ju偶 chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza m艂odzie偶 to na pewno.
Na to odzywa si臋 jaki艣 staruszek:
- I dobrze tak, chuliganom!