Sex za 3 tysiace z kobieta -Myszka.tv

Pewna kobieta hodowala...

Pewna kobieta hodowala pomidory. Niestety, choc byly one bardzo smaczne, nie mogly jednak nabrac koloru. Zazdroscila wiec sasiadowi, ktorego pomidory kusily zza plotu piekna czerwienia. Pewnego dnia postanowila wiec poprosic go o zdradzenie ogrodniczego sekretu.
-To proste - tlumaczy sasiad. Dwa razy dziennie obnazam sie w obecnosci moich pomidorow, a one czerwienia sie ze wstydu.
Kobieta postanowila wiec wyprobowac ten sposob w swoim ogrodzie. Po tygodniu sasiad pyta ja, czy pomidory nabraly koloru.
-Nie - odpowiada kobieta. Ale niech pan spojrzy, jakie za to ogorki w tym roku urosly!

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:...

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- Nie mog臋 si臋 ostatnio dogada膰 ze swoj膮 偶on膮, ci膮gle si臋 k艂贸cimy.
- U mnie te偶 nie jest lepiej. Doszed艂em do wniosku, 偶e jedyna kobieta, z kt贸r膮 jest w stanie si臋 zgodzi膰, to g艂os z nawigacji.

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Gdzie jest Kowalski?
- Zachorowa艂 na niestrawno艣膰 zaraz po tym, kiedy pani zada艂a prac臋 domow膮.

Cios dla kobiecego ego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedzi Janko muzykant...

Siedzi Janko muzykant na wzg贸rku nad Wis艂膮 i wzdycha:
- Echhh... Bach umar艂.
Po chwili:
- Echhh... Beethoven nie 偶yje.
I jeszcze po chwili:
- Kurde i ja si臋 co艣 藕le czuj臋.

- Co艣 taki przybity?...

- Co艣 taki przybity?
- A z czego si臋 cieszy膰... Dzisiaj mi jeden taki kas臋 zabra艂 i jeszcze z膮b straci艂em.
- Dresiarz?
- Dentysta...

Napadni臋ty przez uzbrojonego...

Napadni臋ty przez uzbrojonego go艣cia facet pyta:
-Czego chcesz?
-Twoich pieni臋dzy!
-Ale ja jestem politykiem!
-A... to w takim razie MOICH pieni臋dzy!

Siedzi je偶yk na dzia艂ce....

Siedzi je偶yk na dzia艂ce. Sielanka. Widzi nad swoj膮 g艂ow膮 pi臋kne jab艂ko. Zrywa je, siada na 艂aweczce.
- Zjem je sobie - my艣li.
I nagle... Ziemia dr偶y, dymi, rozst臋puje si臋, a ze szczeliny wy艂azi ogromna dupa. Chwyta jab艂ko i znika. Dym opada, cisza. Je偶yk w szoku:
- Co to, k...a, by艂o?!
Znowu wstrz膮s i dym. Wy艂azi dupa i m贸wi:
- Anton贸wka!