Sex za 3 tysiace z kobieta -Myszka.tv

Jad膮 wariaci autobusem...

Jad膮 wariaci autobusem i zepsu艂 si臋 autobus. Wariaci pouciekali tylko kierowca by艂 normalny i poszed艂 zobaczy膰 co si臋 zepsu艂o. Idzie jeden wariat i m贸wi:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
- A id藕 mi st膮d wariacie - odpowiada kierowca.
Przychodzi po raz drugi i m贸wi:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
- A id藕 mi st膮d wariacie - odpowiada kierowca.
Sytuacja powtarza si臋 po raz trzeci a wariat m贸wi to samo:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
Zdenerwowany kierowca pyta si臋:
- No co?
- Autobus.

Facet kupi艂 domek jednorodzinn...

Facet kupi艂 domek jednorodzinny i z tej okazji postanowi艂 urz膮dzi膰 impreze. Przysz艂o sporo ludzi, wi臋kszo艣膰 zabra艂a ze sob膮 swoje psy. Wpu艣cili je do ogrodu. Po jakim艣 czasie jak juz wszyscy byli nie藕le *upici, wyszli sobie do ogr贸dka 偶eby si臋 przewietrzy膰. Nagle doberman jednego z go艣ci przybiega i trzyma w pysku ma艂ego bia艂ego pudelka, ca艂ego w piachu. Facet patrzy przera偶ony na tego psa i m贸wi:
-Bo偶e, co ja teraz zrobi臋 !? Przecie偶 to jest pudel mojego s膮siada, on go niedawno kupi艂, to jeszcze szczeniak by艂...
Jeden z go艣ci wpada na pomys艂:
-To mo偶emy zrobi膰 tak: my tego psa umyjemy, wysuszymy, postawimy do budy i wyjdzie, 偶e niby pies mu zdech艂.
Jak pomy艣leli tak zrobili. Nast臋pnego dnia do faceta przychodzi jego s膮siad i m贸wi:
-Panie, ale tu si臋 dziwne rzeczy dziej膮! Pies mi zdech艂, ja go zakopa艂em, a teraz patrz臋- czysty w budzie siedzi...

Zaradny g贸ral w Ameryce....

Zaradny g贸ral w Ameryce.

Dw贸ch g贸rali pojecha艂o do Chicago.Po p贸艂 roku jeden wraca.
- A gdzie Jontek? - pytaj膮 znajomi na lotnisku.
- On tam zosta艂.
- Jak to zosta艂?.
- No, bo sklep otwar艂,to musia艂.
- Po p贸艂 roku?. Jak on to zrobi艂?.
- Zwyczajnie,艂omem...

W mi臋snym:...

W mi臋snym:
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- NO FU HILO M艁YM艁A!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i m贸wi do kolegi:
- Obs艂u偶 klienta, id臋 do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu poda膰?
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a
- CZEGO!
- M艁YM艁A!
Sprzedawca wo艂a kierownika:
- Panie kierowniku, mo偶e pan zrozumie czego chce ten facet?
Kierownik chc膮c da膰 przyk艂ad personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mog臋 panu s艂u偶y膰?
- Hucze, FU HILO M艁YM艁A!
- M贸g艂by pan powt贸rzy膰?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO M艁YM艁A CH艢IA艁EM!
Kierownik przypomina sobie, 偶e na zapleczu maj膮 sprz膮taczk臋 z wad膮 wymowy. Wo艂a j膮 i t艂umaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprz膮taczka obs艂uguje klienta:
- Fucham chana?
- Fu hilo m艂ym艂a!
Sprz膮taczka zwa偶y艂a, spakowa艂a, skasowa艂a i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chcia艂?
- No jah fo - fu hilo m艂ym艂a.

Jak po polsku powiedzia艂...

Jak po polsku powiedzia艂 by Niemiec "kr臋ta ulica" ze s艂ab膮 znajomo艣ci膮 polskiego?

Odp: Kurewschka Autoschtrada

Kumpel do kumpla:...

Kumpel do kumpla:
- Jutro s膮 urodziny mojej dziewczyny. Mam zamiar zrobi膰 jej niespodziank臋.
- Co Jej kupisz?
- Nic.
- Eee... Przecie偶 to nie jest 偶adna niespodzianka.
- Jest, bo Ona na pewno spodziewa si臋 prezentu.

Pewien facet stara艂 si臋...

Pewien facet stara艂 si臋 na kolei o prac臋 dr贸偶nika. Jego przysz艂y szef postanowi艂 przeprowadzi膰 ma艂y test.
- Co by pan zrobi艂, gdyby si臋 pan zorientowa艂, 偶e dwa poci膮gi jad膮 po jednym torze w swoim kierunku? - zapyta艂.
- Przekierowa艂bym jeden z nich na inny tor.
- Co je艣li nastawnia by si臋 zepsu艂a?
- Zadzwoni艂bym do najbli偶szej stacji 偶eby powiadomili prowadz膮cych poci膮gi.
- Co je艣li telefon by艂by zepsuty?
- Pobieg艂bym do miasteczka i zadzwoni艂bym z budki telefonicznej.
- Co je艣li by艂aby zniszczona przez wandali?
- Wtedy pobieg艂bym po wujka Leona.
Pytaj膮cy troch臋 si臋 zdziwi艂, ale zapyta艂:
- A w czym pom贸g艂by wujek Leon?
- W niczym, ale jeszcze nigdy nie widzia艂 zderzenia poci膮g贸w.

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k...

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k臋 i pyta j膮:
- Od kogo masz te w艂oskie kozaczki?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A ten turecki ko偶uszek?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A t臋 czapk臋 z lisa?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- Pewnie ten dzieciak w w贸zku to te偶 od 艣wi臋tego Miko艂aja?
- Nie. Bocian mi go przyni贸s艂.