#it
emu
psy
syn

ŚPIEWKA DLA ZUZANNY...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
- Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes...
- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa...

Na niekt├│rych mro┼╝onkach...

Na niekt├│rych mro┼╝onkach firmy Swanson: "Zalecany spos├│b przyrz─ůdzania: rozmrozi─ç.

Mia┼éem orgazm zanim zd─ů┼╝y┼éem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ekipa remontuje dach...

Ekipa remontuje dach wieży. Nagle jeden z robotników woła:
- Panie majster, Edek spadł z rusztowania!
- To powiedz mu, żeby już nie właził na górę, bo zaraz mamy fajrant.
- Chyba nie muszę mu mówić, bo koło zegara leciał!

Kierownik do podwładnego:...

Kierownik do podwładnego:
- Jeste┼Ť zwolniony!
- Zwolniony? My┼Ťla┼éem, ┼╝e niewolnik├│w si─Ö sprzedaje...

To chyba w Iraku...Polska...

To chyba w Iraku...Polska baza. Przyje┼╝d┼╝a generalicja i pytaj─ů: Je┼Ť─ç co macie ? Mamy! Pi─ç co macie? Mamy! Dupczy─ç co macie? Mamy! Za miesiac ta sama sytuacja. Genera┼é: ┼╝arcie wam dowozimy, picie wam dowozimy, ale sk─ůd dupczenie? Na to szeregowy: Tam za rogiem stoi wielb┼é─ůdzica, Panie generale. Poszed┼é wi─Öc genera┼é, zrobi┼é co mia┼é zrobi─ç, wraca (zapinaj─ůc rozporek) i m├│wi: Hmmmm ...troche stara ta wielb┼é─ůdzica....Stara, stara ... ale do burdelu jeszcze podwozi.

Mała żabka przyszła do...

Ma┼éa ┼╝abka przysz┼éa do lekarza. Ten j─ů zauwa┼╝y┼é i m├│wi:
- Prosz─Ö natychmiast wyj┼Ť─ç! Jak co┼Ť ci dolega, id┼║ do weterynarza, a nie do mnie! Opu┼Ť─ç gabinet!
A ┼╝aba w odpowiedzi:
- A raka Pan wyleczył...

Jedzie sobie bogaty człowiek...

Jedzie sobie bogaty cz┼éowiek limuzyn─ů, patrzy a tu jaki┼Ť biedak wpiernicza traw─Ö. Podje┼╝d┼╝a do niego bli┼╝ej i ze zdziwieniem pyta:
ÔÇô Czemu pan je traw─Ö?
ÔÇô G┼éodny jestem nie mam na jedzenie.
ÔÇô To wsiadaj pan, zabior─Ö pana do siebie!
Ucieszony biedak pomy┼Ťla┼é o rodzinie i spyta┼é:
ÔÇô A mog─Ö wzi─ů─ç ze sob─ů dzieci?
ÔÇô No dobrze, niech wsiadaj─ů.
ÔÇô A mog─Ö wzi─ů─ç ze sob─ů ┼╝on─Ö?
ÔÇô Dobra dobra, byle szybko.
ÔÇô A mog─Ö wzi─ů─ç ze sob─ů jeszcze rodzic├│w?
ÔÇô Panie tak wielkiego trawnika to ja nie mam!

- O jaka fajna puszysta...

- O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka?
- Po uszach nie umie pani pozna─ç?
- Po uszach? Nie umiem.
- To kr├│lik.