STANOWCZO ZBYT NERWOWY NA KR臉GLE...

Glenn-Ove Elliungsen pracuje w kr臋gielni w Bergen w Norwegii. Pewnego dnia postanowi艂a zabra膰 do pracy swojego psa Fanta. Piesek, chocia偶 odwiedza艂 ju偶 kr臋gielnie nie jeden raz, zacz膮艂 z zainteresowaniem przygl膮da膰 si臋 czujnikowi, kt贸ry sygnalizuje przekroczenie linii. Ilekro膰 czujnik si臋 w艂膮cza艂 reakcja psa by艂a taka sama.

Siedzi sobie krowa nad...

Siedzi sobie krowa nad rzek膮 i jara traw臋. Nieopodal wynurza si臋 b贸br i m贸wi:
- Hej! Kr贸wko, daj macha, bo musz臋 odreagowa膰. Nied藕wiedzie mnie dorwa艂y i ledwie z 偶yciem uszed艂em.
Krowa 鈥 dobra dusza pocz臋stowa艂a biedaka, a ten jej opowiedzia艂, jak nied藕wiedzie 鈥 peda艂y utopi艂y zaj膮ca, kt贸ry pozna艂 ich wstydliwa tajemnic臋 i 偶e teraz chc膮 dorwa膰 jego.
- Nic si臋 nie martw, bober, schowaj si臋 gdzie艣 w trzcinach, a jak przyjd膮 misie, to ja je za艂atwi臋 na cacy.
B贸br poci膮gn膮艂 jeszcze jednego zdrowego macha i da艂 nura do wody. Nie d艂ugo potem pojawi艂y si臋 misie.
- Te krowa, by艂 tu b贸br? Tylko nie 艂偶yj, bo ci臋 na grila zaprosimy. . .
- Widzia艂am, widzia艂am, tam wedle tych buczk贸w z wody wyskoczy艂 i w g艂膮b lasu pobieg艂.
Nied藕wiedzie ruszy艂y nowym tropem. Po drodze pyta艂y o bobra wszystkie napotkane zwierzaki. Tak si臋 dziwnie sk艂ada艂o, 偶e na przemian kierowano je to w g艂膮b lasu, to zn贸w nad rzek臋. A偶 si臋 misie wku*wi艂y.
- Teraz jak kogo艣 spotkamy, to najpierw wpie*dol, a dopiero potem pytamy.
- NAPRAWD臉? 鈥 odezwa艂 si臋 id膮cy za nimi lew.
- Nie, nie, panie lwie, to pana nie dotyczy. 鈥 rzek艂y misie, g艂upawo si臋 u艣miechaj膮c. - A CO WY MI SI臉 TU TAK W TE I NAZAD W艁脫CZYCIE??? COOOOO???...ZEZWOLENIE MACIE???? JAKO艢 SOBIE NIE PRZYPOMIN, 呕EBYM JE WAM WYDA艁 . . .
- Zzzeezzzwwolenie, ja..ja..jakie zezwolenie? 鈥 zdziwi艂y si臋 misie. - NA T膭, NO. . . . JAK JEJ TAM, . . . ., A, MAM: PARAD臉 GEJ脫W.

Marian Mr贸wek uprawia艂...

Marian Mr贸wek uprawia艂 sex z 偶yraf膮. 呕yrafa ewidentnie znudzona, w trakcie obgryza艂a sobie li艣cie akacji. W pewnym chwili otar艂a si臋 przez przypadek o druty z wysokim napi臋ciem. W tym momencie otrzepa艂o j膮. Wtedy Marian krzykn膮艂 do niej:
- Co dr偶ysz male艅ka?

Z艂odziej idzie obrabowa膰...

Z艂odziej idzie obrabowa膰 mieszkanie. Nagle s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Idzie dalej i znowu s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Odwraca si臋 i widzi papug臋, kt贸ra m贸wi:
- Jezus patrzy.
- A Ty jak masz na imi臋?
- Genowefa, Genowefa.
- Kto m贸g艂 nazwa膰 papug臋 - Genowefa?
- Ten sam co nazywa dobermana - Jezus.

Jedzie zaj膮c poci膮giem,...

Jedzie zaj膮c poci膮giem, przysiada si臋 do niego wilk.
Zaj膮c zaczyna 艣piewa膰: "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂".
Wilk m贸wi: Jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Tw贸j baga偶 za okno.
Zaj膮c zn贸w zaczyna 艣piewasz " Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wyrzuci艂 baga偶 przez okno..
a zaj膮c 艣piewa : "Ale z wilka ch**, to nie baga偶 m贸j" i dalej "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wkurzony m贸wi: jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Ciebie przez okno.
I zaj膮c znowu 艣piewa "Szed艂 wilk przez las,....
Wilk z艂apa艂 zaj膮ca i wyrzuci艂 przez okno.
Zaj膮c 艣piewa dalej: "Ale z wilka ch**, to przystanek m贸j"

Pewien cz艂owiek mia艂...

Pewien cz艂owiek mia艂 papug臋, a konkretnie samca i tak my艣li sobie:
- Biedak jest samotny.
Wi臋c postanowi艂 poszuka膰 w gazecie og艂osze艅 odno艣nie zwierz膮t.
Szuka, szuka i szuka... Znalaz艂! Zadzwoni艂, um贸wi艂 si臋 z w艂a艣cicielem papugi(samicy).
W艂a艣ciciel papugi przyjecha艂. Uzgodnili cen臋 - 100$, wpu艣cili obydwie papugi do pokoju i zamkn臋li drzwi.
S艂uchaj膮..., a tam skrzeczenie, piszczenie, krzyczenie. Wi臋c postanowili sprawdzi膰 co si臋 dzieje.
Wchodz膮 do pokoju, a tam samiec wyrywa papudze pi贸ra i m贸wi:
- Jak za 100-we, to na golasa!!