TROSKLIWY PRZYJACIEL...

Maluszek 艣pi na 艣rodku wielkiego 艂贸zka i tak si臋 sk艂ada, 偶e jest akurat odkryty. Wtedy na miejscu zjawia si臋 jego niew膮tpliwie najlepszy przyjaciel - pies. Malutki pinczer troskliwie przykrywa dziecko z ka偶dej strony...
Kto艣 musi czuwa膰, 偶eby odpoczywa膰 m贸g艂 kto艣...

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- ty karmi艂e艣 wczoraj naszego kota?
- tak
- to teraz id藕 go pochowaj

Dw贸ch wariat贸w bawi艂o...

Dw贸ch wariat贸w bawi艂o si臋 kotkami ale w pewnym momencie kotki si臋 pomiesza艂y i mieli problem. Bardziej kumaty wariat m贸wi do drugiego:
- Zrobimy tak. Ja swojemu utn臋 ogonek i ju偶 b臋d膮 si臋 r贸偶ni膰.
Ciach. Temu g艂upszemu spodoba艂 si臋 kotek bez ogonka wi臋c swojemu tez uci膮艂 kit臋 i znowu mieli problem. M膮drzejszy pog艂贸wkowa艂 chwil臋 i wpad艂 na pomys艂 偶e obetnie swojemu 艂apk臋 i wszystko b臋dzie OK. Jednak g艂upszemu kotek bez ogonka i 艂apki niesamowicie si臋 podoba艂 i swojego te偶 okaleczy艂. W ten spos贸b doszli do etapu kiedy zosta艂y im w r臋kach same kocie kad艂ubki i teraz naprawd臋 nie wiadomo by艂o czyj kot jest czyj. Rozgarni臋ty wariat skoncentrowa艂 si臋 do granic mo偶liwo艣ci i po trwaj膮cej niesko艅czono艣膰 chwili wpad艂 na genialny pomys艂:
- Wiesz zr贸bmy tak, 偶e bia艂y b臋dzie tw贸j a czarny m贸j.

Siedzi wrona na drzewie...

Siedzi wrona na drzewie w alpinistycznej uprz臋偶y. Przez piersi przewieszone liny, haki, karabinczyki, w plecaku pe艂no specjalistycznego oprzyrz膮dowania - a w dziobie kawa艂ek sera.
Obok przemyka lis:
- Wrona, jaki masz pi臋kny plecak!!!
- Yhmmm...
- A jakie b艂yszcz膮ce karabinczyki masz!!!
- Yhmmm...
- Ale s艂ysza艂em, 偶e z Ciebie - wrona - to jest dupa Jasiu a nie alpinistka. I ca艂e to oprzyrz膮dowanie to pic i fotomonta偶!!!
- Spie*dalaj!!!!
I wypu艣ci艂a ser z dzioba.
I zawis艂 na lince asekuracyjnej...

W臋dkarz poszed艂 na ryby....

W臋dkarz poszed艂 na ryby. Z艂apa艂 z艂ot膮 rybk臋, i za偶膮da艂 spe艂nienia trzech 偶ycze艅. Rybka na to:
- Zapomnij o trzech 偶yczeniach, to ju偶 21 wiek, a ty wierzysz w bajki, ale mog臋 da膰 Ci jedn膮 rad臋...
- Wal 艣mia艂o!
- Rzadziej tu przychod藕... rogaczu...

Idzie zaj膮czek przez...

Idzie zaj膮czek przez las, spotyka krecika.
- Cze艣膰 kreciku!
- O cze艣膰 zaj膮czku, dok膮d idziesz?
- Na panienki do miasta - odpowiada zaj膮czek
- To we偶 mnie ze sob膮 - prosi krecik.
- No co Ty kreciku, 艣lepy jeste艣? Jeszcze wstydu mi narobisz!
- Nie narobi臋, prosz臋 zabie偶 mnie. Jeszcze nigdy nie by艂em na panienkach.
Tak prosi艂, a偶 w ko艅cu zaj膮czek zgodzi艂 si臋. Id膮 razem dalej przez las wtem zaj膮czek potkn膮艂 si臋 i zakl膮艂:
- O!k....a!
Na to krecik:
- Dzie艅 dobry Pani.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i skar偶y si臋 w艂a艣cicielowi :
- Mam k艂opot, moja papuga jest strasznie puszczalska.
Na to w艂a艣ciciel sklepu:
- Chyba panu pomog臋. Mam u siebie dwie papugi, kt贸re ca艂ymi dniami modl膮 si臋 przek艂adaj膮c paciorki r贸偶a艅ca. Prosz臋 j膮 przynie艣膰, mo偶e to jako艣 na ni膮 wp艂ynie.
Klient wyrazi艂 zgod臋 i przyni贸s艂 swoj膮 papug臋. Widz膮c towarzystwo papu偶ki, jeden z samc贸w m贸wi do drugiego:
- Bracie, rzucaj ten r贸偶aniec, mamy to o co si臋 modlili艣my!