TROSZK臉 MA >NIEPOZAMIATANE NA STRYCHU<...

Wi臋cej szcz臋艣cia ni偶 rozumu. Prawie si臋 zabi艂 jad膮c na rowerze.
Go艣膰 jad膮c po klifie chce przeskoczy膰 ze ska艂y na ska艂臋...
Miejsce akcji: Utah

W trakcie procesu...

W trakcie procesu
- Jest pan oskar偶ony o to ,偶e uderzy艂 pan poszkodowanego trzy razy w twarz . Oskar偶ony chce pan co艣 doda膰
- Nie dzi臋kuje Wysoki S膮dzie my艣l臋 , 偶e mu to wystarczy

- Wow! Poka偶! Zaje*isty...

- Wow! Poka偶! Zaje*isty zegarek! Sk膮d masz?
- Z艂oty! Wygra艂em wy艣cig!
- Jaki wy艣cig?
- Ja, dw贸ch policjant贸w i ca艂a ochrona centrum handlowego.

- Ty nosisz kolczyk?!...

- Ty nosisz kolczyk?! - pyta Kowalski koleg臋 z pracy, wiedz膮c, 偶e ten
jest bardzo konserwatywny i zawsze uwa偶a艂 kolczyki u m臋偶czyzn za oznak臋
zniewie艣cienia.
- Wiesz, tak tylko... - Odpowiada kolega, wyra藕nie zmieszany.
- Nie mam nic przeciwko temu, ale od kiedy go nosisz? - dopytuje Kowalski.
- Od kiedy 偶ona znalaz艂a go w naszym 艂贸偶ku...

Trzech facet贸w rozmawia...

Trzech facet贸w rozmawia o tym co chcieliby us艂ysze膰 na swoim pogrzebie.
Pierwszy m贸wi:
- Chcia艂bym aby w mowie pogrzebowej postawili mnie jako wz贸r ojca, przyk艂ad kochaj膮cego m臋偶a i oddanego pracownika...
Drugi m贸wi:
- Ja to bym chcia艂, 偶eby powiedzieli o mnie, 偶e zawsze za mn膮 szala艂y panienki i 偶e by艂em najwi臋kszym ogierem.
- A ja chcia艂bym us艂ysze膰 - m贸wi trzeci - Patrzcie, patrzcie, on si臋 chyba rusza!

Brunetka idzie ulic膮...

Brunetka idzie ulic膮 ze 艣wini膮 pod pach膮. Przechodzie艅 pyta:
- Sk膮d to masz?
艢winia odpowiada:
- Wygra艂am na loterii.

Kr贸tkie refleksje....

Kr贸tkie refleksje.

Pewnego dnia m膮偶 wr贸ci艂 do domu wcze艣niej ni偶 zwykle i zobaczy艂 wi臋cej ni偶 zwykle.
Ciekawe dlaczego pieni膮dze odk艂adane na czarn膮 godzin臋 wydaje si臋 zwykle na 艣lub?.
Niscy ludzie maj膮 gorzej.Kiedy zaczyna padac deszcz - dowiaduj膮 si臋 o tym ostatni.
Najlepszy spos贸b na zapami臋tanie urodzin 偶ony?. - Raz o tym zapomnie膰...
Nie dyskutuj z gosciem,kt贸ry ma nad tob膮 p贸l litra przewagi.

Najpierw Hanka, potem...

Najpierw Hanka, potem Rysiek. Ju偶 nikt nie mo偶e czu膰 si臋 bezpieczny! Jak 偶y膰, Panie Premierze?

Facet wychodz膮c do pracy...

Facet wychodz膮c do pracy zapomnia艂 zabra膰 swojego telefonu kom贸rkowego. Wieczorem sprawdza SMS-y
Pierwszy: Kochany zadzwo艅 do mnie jak tylko b臋dziesz m贸g艂 Twoja Zosia.
Drugi: Ja ju偶 dzwoni艂am nie musisz si臋 trudzi膰 Twoja 偶ona.

鈥淓instein by艂 olbrzymem....

鈥淓instein by艂 olbrzymem. Mia艂 g艂ow臋 w chmurach a stopy na ziemi. Ci z nas, kt贸rzy nie s膮 tak wysocy musz膮 wybiera膰.鈥
~ Richard Feynman

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮...

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮 przed ko艣cio艂em, z kt贸rego wychodz膮 w艂a艣nie nowo偶e艅cy. Jeden z ch艂opc贸w m贸wi:
- Patrz jaki teraz b臋dzie czad!
Po czym biegnie do pana m艂odego i wola:
- Tato, tato!!!

-Halo?...

-Halo?
Kobiecy g艂os po drugiej zapyta艂:
-Kochanie, dlaczego tak ci臋 dziwnie s艂ycha膰? Jeste艣 w saunie?
-Tak - odpowiada facet
-Wiesz co, kochanie stoj臋 przed sklepem jubilerskim i widz臋 koli臋 z diamentami, wiesz kt贸r膮, t膮 kt贸ra zawsze mi si臋 podoba艂a. Mog臋 j膮 sobie kupi膰? Mog臋 skarbie? Kosztuje troch臋 ponad 10 000$
-A o il臋 wi臋cej? - zapyta艂 facet
-No..., ten..., w艂a艣ciwie to poni偶ej 20 000$
-No dobrze, ale w 偶adnym wypadku nie kupuj, je艣li kosztuje wi臋cej ni偶 20 000$. Rozumiesz?
-Tak, kochany jeste艣, aha, skarbe艅ku, skoro ju偶 do ciebie dzwoni臋, by艂am w salonie BMW, w艂a艣nie dostali taki model o jakim marzy艂am, to wyposa偶enie, ten silnik, nawet taki kolor jak chcia艂am. Cena? Jak dla mnie tylko 60 000$. Prosz臋 skarbie, mog臋 go sobie kupi膰?
-No dobrze, skarbie. Ale spr贸buj obni偶y膰 cen臋 do 55 000$. OK?
W tym momencie kobitka za艂apa艂a, 偶e dzi艣 jest jej szcz臋艣liwy dzie艅 i postanowi艂a to w pe艂ni wykorzysta膰.
-Kochanie, wiesz, 偶e bardzo bym chcia艂a, 偶eby z nami mieszka艂a moja mama. Wiem, 偶e tobie ten pomys艂 nie odpowiada, ale czy mogliby艣my spr贸bowa膰? Czy mog艂aby przyjecha膰 na jakie艣 3 miesi膮ce? Je艣li ci nie bedzi臋 pasowa膰, zawsze b臋dziesz m贸g艂 mi powiedzie膰, 偶e masz dosy膰 i wtedy poprosz臋 j膮, 偶eby ju偶 pojecha艂a.
-No dobrze, kochana. Spr贸bujmy. Ale je艣li b臋dzie s艂abo, to...
-Dzi臋kuje ci, kochany! Kocham ci臋 ponad wszystko, ciesz臋 si臋 z tego 偶e wieczorem si臋 zobaczymy!
-Ja te偶, skarbie, to do wieczoora.
Facet odk艂ada telefon, rozejrza艂 si臋 po saunie i zapyta艂:
-Czy kto艣 wie, czyja to kom贸rka?

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych...

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu 偶ycia grozi wieloletni膮 wegetacj膮 za groszow膮 emerytur臋!

ROBOPIES...

Przera偶aj膮cy jak wszystkie roboty ze stajni Boston Dynamics... Ciekawe czy trzeba na spacer wyprowadza膰...

Do niewielkiego sklepiku...

Do niewielkiego sklepiku muzycznego przy lubelskim deptaku wchodzi znany pozna艅ski kolekcjoner ludowych instrument贸w muzycznych z ca艂ego 艣wiata.
- Czy dostan臋 u was - pyta wynio艣le - wygarbowan膮 sk贸r臋 kozy do polskich tradycyjnych dud贸w ?
- Niestety nie mamy - odpowiada sprzedawca
- No pewnie, sk膮d w takim grajdole by艂aby wygarbowana kozia sk贸ra - komentuje wybitny specjalista - A mo偶e jest bejcowana skorupa 偶贸艂wia do kongijskiego conca ?
- Nie
- C贸偶 za pipid贸wa - mruczy pod nosem klient - To mo偶e chocia偶 znajdzie pan czesane w艂osy z ko艅skiego ogona do irlandzkiej harfy celtyckiej ?
- Przykro mi - odpowiada poirytowany sprzedawca - Ale mog臋 panu zaproponowa膰 艣wie偶utkie krowie p*zdy do niemieckich harmonijek ustnych.