WIELKIE MI HALO... HULA-HOP... JA TEZ POTRAFI臉!

Zobaczcie jak szczeniaczek straci艂 g艂ow臋 dla zabawki, kt贸r膮 zabra艂 c贸reczce swoich w艂a艣cicieli.

Ma艂a rzmija pyta mamy:...

Ma艂a rzmija pyta mamy:
-Mamo czy ja jestem jadowita?
-Tak skarbie,
a czemu pytasz?
-Bo w艂a艣nie ugryz艂am si臋 w j臋zyk.

Pewnego dnia zaj膮czek...

Pewnego dnia zaj膮czek z艂owi艂 z艂ot膮 rybk臋. Rybka, jak to z艂ote rybki maj膮 w zwyczaju rzek艂a:
- Zaj膮czku wypu艣膰 mnie to spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia!
- Dobrze - odpowiada zaj膮czek - wypuszcz臋 ci臋 ale, jak spe艂nisz trzy pierwsze 偶yczenia misia, kt贸re wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zaj膮czku! Chcesz odda膰 swoje 偶yczenia misiowi?!!! Rybka nie kry艂a zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie s艂owo - stanowczo rzek艂 zaj膮czek.
- Zgoda! Odrzek艂a z艂ota rybka.
Jaki艣 czas p贸藕niej mi艣 budzi si臋 ze snu zimowego, przeci膮ga si臋 leniwie i mruczy zaspanym g艂osem: Sto ch..贸w w dup臋 i kotwica w plecy, byle by艂a 艂adna pogoda!

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
-Nie ma.-odpowiada sprzedawca.
Nast臋pnego dnia zaj膮czek znowu wchodzi do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
-Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca pomy艣la艂 sobie,偶e dzisiaj te偶 przyjdzie i przygotowa艂 dla zaj膮czka troch臋 zgni艂ych marchewek.
Przychodzi zaj膮czek do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
-S膮.
Na to zaj膮czek:
-Sanepid.

W lesie wielkie wa偶enie...

W lesie wielkie wa偶enie zwierz膮t. Podchodzi sarna.
Ile wa偶ysz - pyta sie le艣niczy.
5kg
Podchodzi lis. Le艣niczy Pyta sie
Ile wa偶ysz
11kg
Podchodzi zaj膮czek.
Zaj膮c ile wa偶ysz
105kg
A tak naprawde
M贸wie tobie 偶e 105kg
Ale teraz bez jaj!
Trza by艂o tak odrazu Bez jaj to 2kg

Do mr贸wki przyszed艂 s艂o艅....

Do mr贸wki przyszed艂 s艂o艅.
S艂o艅 si臋 pyta:
- mo偶e m贸g艂bym pom贸c?
- nie pl膮cz mi si臋 pomi臋dzy nogami

Paj膮k przychodzi do paj膮ka...

Paj膮k przychodzi do paj膮ka i m贸wi:
- Cze艣膰! Co robisz?
- Gram w moj膮 now膮 gr臋 - motylki.
-A sk膮d j膮 masz?
- Z sieci.

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w. Jeden m贸wi:
- Czy ty wiesz Franek, 偶e moja 艣winia m贸wi po francusku?
- Chyba jeste艣 pijany, albo zwariowa艂e艣!
- Nie wierzysz? To za艂o偶ymy si臋!
S膮siedzi poszli do chlewu do 艣wini m贸wi膮cej po francusku.
Jej w艂a艣ciciel pyta:
- Ka艣ka, umiesz m贸wi膰 po francusku?
艢winia nic.
Wtedy ch艂op j膮 kopn膮艂, a 艣winia:
- 艁i, 艂i, 艂i!

HEJ! TY! SPADAJ! TO M脫J REJON!

Kt贸偶 by si臋 spodziewa艂 takiej odwagi po male艅kim kotku... Na widok rozp臋dzonego 偶贸艂wia (no, powiedzmy) kotek postanowi艂 przyst膮pi膰 do ataku! Co prawda nie bardzo wiedzia艂, jak si臋 zbli偶y膰 do tajemniczego wroga, wi臋c na wszelki wypadek najpierw obskoczy艂 go z ka偶dej strony, by znale藕膰 jego s艂aby punkt. Sprytne posuni臋cie, prawda?