#it
emu
psy
syn

ZIMNE OBLICZE MYDLANEJ BAŃKI...

Oto przepis na ba┼äk─Ö mydlan─ů:

- 200ml ciepłej wody
- 35ml syrop kukurydziany
- 35ml płyn do naczyń
- 2 łyżeczki cukru
- wystudzi─ç w lodowce

Przychodzi Danuta Wałęsa...

Przychodzi Danuta Wałęsa do ginekologa i lekarz mówi:
- Pani ci─ů┼╝a jest zagro┼╝ona.
Na co ta odpowiada:
- Spokojnie, m─ů┼╝ donosi.

Najmilsza chyba taka...

Najmilsza chyba taka lektura:
Wyczyta─ç z oczu, ┼╝e ci─Ö pragnie kt├│ra.
(Jan Sztaudynger)

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych,...

Spotyka si─Ö dw├│ch znajomych, jeden szcz─Ö┼Ťliwy a drugi smutny.
Szcz─Ö┼Ťliwy pyta si─Ö smutnego:
- Ty stary co┼Ť Ty taki smutny?
- A bo mam tak─ů nieprzyjemn─ů spraw─Ö, ┼╝ona kupi┼éa kotka a w┼éa┼Ťciwie to ja bo ja za niego zap┼éaci┼éem i on mi je┼║dzi ty┼ékiem po dywanie i robi mi na niego kup─Ö i wiesz.....
- Mam dla Ciebie rad─Ö, zwi┼ä dywan i roz┼é├│┼╝ papier ┼Ťcierny.
Na nast─Öpny dzie┼ä zn├│w si─Ö spotykaj─ů i obaj uradowani.
Pierwszy m├│wi:
- No widzę, że ci pomogłem!
- No i to jeszcze jak. Jak się kotek w przedpokoju rozpędził to tylko oczka do lodówki doleciały.

Do jednego bezrobotnego...

Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- S┼éuchaj, jest robota - od razu o tobie pomy┼Ťla┼éem!
- Bez dwóch zdań Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski będę
wdzi─Öczny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt du┼╝a, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- "Ja słyszę armat huk!"
- "Ja słyszę armat huk!"? Zgadzam się. To gdzie?
- W ┼Ťrod─Ö podejdziesz do Ma┼éego [Teatru], zapytasz si─Ö tam jakiego┼Ť
re┼╝ysera.
- Znakomicie!
W ┼Ťrod─Ö aktor przyszed┼é do "Ma┼éego", odnajduje re┼╝ysera, a ten do aktora:
Niech Pan powie to zdanie
- "Ja słyszę armat huk!"
- ┼Üwietnie - m├│wi re┼╝yser. Ma Pan t─Ö rol─Ö. Prosz─Ö przyj┼Ť─ç w sobot─Ö o 7
wieczorem na spektakl.
- Rozumiem - odpowiedział aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jako┼Ť to musia┼é
uczci─ç..
W ko┼äcu dochodzi do siebie i w sobot─Ö gdzie┼Ť ok. 6.30 biegnie na z┼éamanie
karku do teatru, ca┼é─ů drog─Ö powtarzaj─ůc: "Ja s┼éysz─Ö armat huk!"
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzycz─Ö "Ja s┼éysz─Ö armat huk!" - obja┼Ťnia.
- Aaa! Pan "Ja słyszę armat huk" - uspokaja się portier. Niech Pan idzie.
Za kulisy te┼╝ go nie chc─ů wpu┼Ťci─ç...
- "Ja słyszę armat huk" - krzyczy aktor
- Pan "Ja słyszę armat huk"? Spóźnia się Pan! Biegiem do
charakteryzacji! - krzyczy kto┼Ť.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzyczę "Ja słyszę armat huk"
- Pan "Ja słyszę armat huk"? Spóźnia się Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wyłapuje go reżyser.
- Pan "Ja słyszę armat huk"?
- To ja, "Ja słyszę armat huk"?
- Nie za p├│┼║no?! Pr─Ödko na scen─Ö!
Aktor wychodzi.. a za jego plecami rozlega si─Ö og┼éuszaj─ůcy wybuch. Aktor
wzdraga si─Ö i krzyczy:
- Co was tam, CAŁKIEM POpie**olIŁO?!

Idzie James Bond przez...

Idzie James Bond przez pustyni─Ö i spotyka wielb┼é─ůda. Przedstawia mu si─Ö:
- Dzień dobry! Nazywam się Bond. James Bond.
- A ja jestem B┼é─ůd. Wielb┼é─ůd.

Zimowe popołudnie. Piękna...

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosi─ç futro zdarte z ┼╝ywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!

Idzie dw├│ch facet├│w przez...

Idzie dw├│ch facet├│w przez pustynie jeden niesie okno a drugi drzwi
Nagle odzywa si─Ö jeden facet i m├│wi:
- Gor─ůco mi.
A drugi:
- Mam pomys┼é, ty otworzysz okno ja drzwi i zrobimy przeci─ůg.

Wygl─ůda d┼╝d┼╝ownica z...

Wygl─ůda d┼╝d┼╝ownica z ziemi, a tu obok druga.
-Dzień dobry!
-Co "dzień dobry"?! Własnej d*upy nie poznajesz?!

┼╗yczenia noworoczne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.