#it
emu
psy
syn

złamany piszczel

W Polsce odbywaj─ů si─Ö...

W Polsce odbywaj─ů si─Ö igrzyska olimpijskie. Ceremonia otwarcia - naturalnie z udzia┼éem prezydenta. Podchodzi do mikrofonu i m├│wi:
- Oooo, ooo...o...
Kt├│ry┼Ť ze stoj─ůcych z ty┼éu doradc├│w podbiega do niego i zdenerwowany szepce:
- Panie prezydencie, to s─ů k├│┼éka olimpijskie, tekst jest ni┼╝ej!

Przyszedł facet do firmy...

Przyszed┼é facet do firmy na rozmow─Ö kwalifikacyjn─ů. Firma poszukiwa┼éa menad┼╝era.
Pokazuje szefowi firmy swoje dyplomy - magister finans├│w i zarz─ůdzania, uko┼äczone kursy, zdobyte uprawnienia itp. Szef na to:
- Pi─Öknie, pi─Öknie. W┼éa┼Ťnie tak wykszta┼éconej osoby potrzebuj─Ö. B─Ödzie pan musia┼é wzi─ů─ç na swoje barki najwa┼╝niejsz─ů kwesti─Ö w naszej firmie - finanse.
- Cóż, panie prezesie, z moim wykształceniem, to nie problem. Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć ile będę zarabiał?
- Hmmm... W sumie posiada pan odpowiednie wykszta┼écenie, jednak na pocz─ůtek, my┼Ťl─Ö, nie wi─Öcej ni┼╝ 10 000 dolar├│w.
- Co? Ale sk─ůd taka ma┼éa firma bierze ┼Ťrodki, ┼╝eby p┼éaci─ç tak wysokie wynagrodzenia?
- W┼éa┼Ťnie. To b─Ödzie pierwsze zadanie, z kt├│rym si─Ö pan zmierzy.

Wiejski proboszcz daje...

Wiejski proboszcz daje si─Ö ogoli─ç lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoj─ů niezdarno┼Ť─ç i trz─Ös─ůce si─Ö r─Öce zacina ksi─Ödza kilkakrotnie. W ko┼äcu S┼éuga Bo┼╝y nie wytrzymuje:
- M├│j synu, i tak to w┼éa┼Ťnie wygl─ůda, gdy si─Ö non stop chleje! Fryzjer przytakuje:
- Zgadza si─Ö, prosz─Ö ksi─Ödza, sk├│ra si─Ö robi przez to taka porowata...

Jest p├│┼║ny wiecz├│r. ┼╗ona...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Telefon do działu technicznego...

Telefon do działu technicznego.
- Halo, z kim rozmawiam?
- A z kim pani chce?
- Z kimkolwiek!
- To ja.

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra┼╝enia z ostatniego rejsu:
- Wyp┼éyn─Öli┼Ťmy, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch┼éop! Wkr├│tce zawin─Öli┼Ťmy, k***a, do portu, to ja, k***a, my┼Ťl─Ö: trzeba si─Ö, k***a, napi─ç i zabawi─ç. Id─Ö, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si─Ö do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj├│w.

Niesamowicie szybki spos├│b robienia makaronu lamian

Wyr├│b makaronu w restauracji w Chinach, na oczach klienta. Z jednego kawa┼éka ciasta w minut─Ö powstaj─ů cieniutkie nitki makaronu zwanego lamian. Mo┼╝e spr├│bujcie sami w domu.