zwierzaki

Idzie nied藕wied藕 przez...

Idzie nied藕wied藕 przez las, patrzy, le偶y co艣 szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zaj膮c! Pyta: - Co jest, zaj膮c? - Stary, w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz膮dku. Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, co艣 rudego i wymem艂anego le偶y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta: - Co jest, lisek? - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe艂na kultura, wszystko w porz膮dku... Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa膰. Wymo艣ci艂 sobie spanko ga艂臋ziami, wygodnie, ale my艣li: "Przecie偶 w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, musz臋 si臋 jako艣 zabezpieczy膰!". I wiele nie my艣l膮c zatka艂 sobie d**臋 ko艂kiem. 艢pi, 艣pi i nagle co艣 go obudzi艂o, jakie艣 szmery! Wtem us艂ysza艂 (tu odg艂os jak otwieranej butelki wina): - DOBRY WIECZ脫R!!!

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣....

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣.
Ten ma艂y patrzy na tego du偶ego i m贸wi:
- Ej ty, du偶y, ile wa偶ysz?
Du偶y na to:
- No ze 150.
Ma艂y tak na niego patrzy i m贸wi:
- Nie no, bez jaj.
A du偶y na to:
- Ano bez jaj, to ze 130.

2 艣limaki siedz膮 na zegarze....

2 艣limaki siedz膮 na zegarze. 1 siedzi na pierwszej wskaz贸wce a 2 na drugiej. 1 m贸wi do 2 ale jazda.............xD

Stoj膮 dwa byki na 艂膮ce....

Stoj膮 dwa byki na 艂膮ce. Gospodarz prowadzi do nich star膮, brudn膮 i zezowat膮 krow臋. Jeden z byk贸w m贸wi:
- Pa艂ka, zapa艂ka dwa kije, kto si臋 nie schowa, ten kryje!

Ch艂op mia艂 200 kur i...

Ch艂op mia艂 200 kur i ani jednego koguta. Poszed艂 do s膮siada, kupi膰 tak ze trzy na pocz膮tek.
A s膮siad na to:
- Ale po co trzy? S艂uchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, 偶e ci te wszystkie 200 kur spoko obs艂u偶y.
OK, po trzeciej w贸dce dobili targu, ch艂op wr贸ci艂 z Kaziem do gospodarstwa, wypu艣ci艂 go z klatki i m贸wi:
- S艂uchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj si臋, jeste艣 tu jedynym kogutem, nie ma co si臋 spieszy膰, tylko mi si臋 nie zmarnuj - kup臋 kasy za Ciebie da艂em.
Ledwo sko艅czy艂 m贸wi膰, SRU! Kaziu wpad艂 do kurnika. Przelecia艂 wszystkie kury kilka razy, tylko pierze lecia艂o. SRU! Polecia艂 do budynku obok gdzie by艂y kaczki - to samo. Ch艂op krzyczy, pr贸buje go hamowa膰. Ale gdzie tam! SRU! Poszed艂 Kazio za stadem g臋si i znikn膮艂 w oddali. Rano ch艂op wstaje, patrzy - le偶y Kaziu na podw贸rku, kompletna padlina. Nad nim kr膮偶膮 s臋py. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, m贸wi艂em Ci, daj spok贸j, tyle kasy w b艂oto...
A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaci艣ni臋ty dzi贸b:
- C艣艣艣, spie*dalaj, bo mi s臋py sp艂oszysz!!!

Idzie Murzyn z papug膮...

Idzie Murzyn z papug膮 na ramieniu i spotyka bia艂ego. Bia艂y:
- Ale on fajny! Potrafi m贸wi膰?
Papuga:
- Nie wiem, dopiero go kupi艂am.