10 ekstremalnych cz臋艣ci cia艂a

W noc wigilijn膮 na dworcu...

W noc wigilijn膮 na dworcu PKP spotyka sie dw贸ch facet贸w:
鈥o pan taki przygn臋biony 艣wi臋ta s膮, trzeba si臋 weseli膰.
鈥aa, tragedia mnie spotka艂a, 偶ona mnie zostawi艂a, moja firma zbankrutowa艂a, a na dodatek ukradli mi samoch贸d. Nic tylko sie powiesi膰.
鈥le偶 drogi panie jest wigilia!!! Tak si臋 sk艂ada, 偶e jestem 艢wi臋tym Miko艂ajem. Pomog臋 ci ch艂opcze. Kiedy wr贸cisz dzi艣 do domu b臋dzie na ciebie czeka艂a pi臋kna kochaj膮ca 偶ona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki s膮 w 艣rodku, a twoje konto od teraz jest zape艂nione! Prosz臋 tylko o jedno: zr贸b mi loda.
Facet my艣li: kurcze b臋de ustawiony do ko艅ca 偶ycia, co mi szkodzi, dobra zrobie to! Kiedy by艂o ju偶 po wszystkim zadowolony miko艂aj zapina rosporek i pyta:
鈥ynku, ile ty masz w艂a艣ciwie lat?
鈥43
鈥 ty wierzysz w 艢wi臋tego Miko艂aja?!

Facet przy okienku w banku:...

Facet przy okienku w banku:
- Chc臋 za艂o偶y膰 konto w tym pie****onym banku!
- Co prosz臋? - pyta zdegustowana kasjerka.
- Powtarzam - Chc臋 za艂o偶y膰 pie****one konto w tym zasranym banku!
- Cooo?!
- Nie dos艂yszysz szmato? To wo艂aj mi tu kierownika!
Kierownik przychodzi, w艣ciek艂y, bo ju偶 wie czego i jak 偶膮da ten klient.
- O co panu chodzi? - warczy.
- Powtarzam, chc臋 za艂o偶y膰 pie****one konto w tym pie****onym banku!
- A ile chce pan wp艂aci膰?
- Dwa miliony.
- I ta k..wa robi艂a panu jakie艣 problemy?

Sprzeczka mi臋dzy siostr膮...

Sprzeczka mi臋dzy siostr膮 a bratem kt贸ry wr贸ci艂 z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zda艅. W ko艅cu dochodzi do ostatnich argument贸w.
on: Ty si臋 b臋dziesz mnie s艂ucha艂a, ja by艂em podporucznikiem!
ona: A ja by艂am pod genera艂em!

"Pora偶ka daje mo偶liwo艣膰...

"Pora偶ka daje mo偶liwo艣膰 rozpocz臋cia na nowo w spos贸b lepiej przemy艣lany"
H. Ford

Przychodzi facet do apteki: ...

Przychodzi facet do apteki:
-Dzie艅 dobry, czy s膮 prezerwatywy?
-Niestety ju偶 si臋 sko艅czy艂y.
-Eh, no to dupa...

Rzecz dzieje si臋 w Izraelu....

Rzecz dzieje si臋 w Izraelu. Fabryka najnowocze艣niejszych samolot贸w bojowych. Rozpoczynaj膮 si臋 testy najnowszego osi膮gni臋cia.
Pierwszy oblatywacz wsiada, startuje i sprawdza osi膮gi. Przy drugim machu oderwa艂y si臋 skrzyd艂a i niestety zgin膮艂... Konstruktorzy przejrzeli raz jeszcze dokumentacj臋, zapis czarnej skrzynki i w miejscu, gdzie skrzyd艂a odpad艂y dali ekstra wzmocnienia, wymienili materia艂y na jeszcze lepsze etc... Niestety przy drugiej pr贸bie sytuacja si臋 powt贸rzy艂a, skrzyd艂a odpad艂y, samolot si臋 rozbi艂. I zn贸w przegl膮dy, dyskusje wzmocnienia... Niestaty za ka偶dym razem sytuacja si臋 powtarza... Poszli wi臋c do rabina po rad臋.
Rabin wys艂ucha艂 problemu i kaza艂 wr贸ci膰 nast臋pnego dnia. Rano przekazuje im swoje rozwi膮zanie
-W miejscu gdzie skrzyd艂a odpadaj膮 nawier膰cie otwory...
-Ale jakto? Przecie偶 to jeszcze bardziej os艂abi kosntrukcj臋...
-R贸bcie jak m贸wi臋, b臋dzie dobrze...
Tak wi臋c nawiercili otwory, wybrali pilota, kt贸rego najmniej b臋dzie szkoda i start...
Pilot pe艂en strachu przyspiesza, jeden mach, dwa machy, trzy machy... I nic. Radosny i zdrowy wr贸ci艂 na ziemi臋, a konstruktorzy biegn膮 do rabina i pytaj膮
-Jak to mo偶liwe ?
A rabin na to
-Wiecie, wczoraj po waszym wyj艣ciu poszed艂em do toalety zrobi膰 jak co wiecz贸r kup臋... I wiecie na co wpad艂em ? Papier toaletowy jako艣 nigdy nie obrywa si臋 na perforacjach...

Do biura FBI dzwoni facet:...

Do biura FBI dzwoni facet:
- m贸j s膮siad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- By艂o u ciebie FBI???
- By艂o.
- Por膮bali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Kto艣 mi musi przekopa膰 ogr贸dek

Siedzi dw贸ch 艣lepych...

Siedzi dw贸ch 艣lepych na 艂awce ,w pewnym momencie jeden kichn膮艂, a drugi na to do niego:
- we藕 mi te偶 pepsi otw贸rz

Wpada facet do burdelu...

Wpada facet do burdelu i patrzy na menu, z nowych propozycji jest tylko "numer po hiszpa艅sku". Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekuj膮ca go dama przyst臋puje z wielka wpraw膮 do akcji. Po wszystkim go艣膰 ubiera si臋 i m贸wi:
- Wiesz, by艂o fajnie, ale ca艂kiem normalnie, a ja zap艂aci艂em za "numer po hiszpa艅sku".
Na to dama:
- Ehh, znowu zapomnia艂am... Oleeee!

- Halinka, a tw贸j m膮偶...

- Halinka, a tw贸j m膮偶 to do roboty chodzi?
- Chodzi.
- Prawid艂owo. Ja swojemu te偶 na autobus nie daj臋!

- January, dzisiaj seksu...

- January, dzisiaj seksu nie b臋dzie.
- Czemu?!
- Bo nie kupi艂e艣 prezerwatyw.
- Ale przecie偶 jest schowana jedna paczka!
- To dla go艣ci.

Siedz膮 ch艂opak i dziewczyna...

Siedz膮 ch艂opak i dziewczyna w parku na 艂awce,trzymaj膮 si臋 za r臋c臋 i patrz膮 na siebie.Nagle dziewczyna szepta do ch艂opaka:
-My艣lisz o tym samym co ja?
-Tak,skarbie - odpowiada ch艂opak
-No to chod藕,rodzic贸w nie ma w domu, b臋dziemy sami...
A ch艂opak na to:
-Po co do domu? Przynie艣 tutaj,wypijemy...

UKRAD艁A MU 艁OPAT臉, WI臉C POSTANOWI艁 SI臉 JEJ ODP艁ACI膯...

David Welles to z艂y go艣膰, ale tylko wtedy, gdy ukradnie mu si臋 艂opat臋 do 艣niegu. Chocia偶 pewnie m贸g艂 wymy艣li膰 tysi膮c gorszych zemst, ni偶 ta, kt贸r膮 zaprezentowa艂.