KOCI MISTER INTERNETU... PI臉KNY!

Do baru wchodzi facet,...

Do baru wchodzi facet, siada i m贸wi do barmana:
- Zak艂adam si臋 o st贸w臋, 偶e kiedy postawisz na drugim ko艅cu lady szklanki, potrafi臋 do nich nasika膰 stoj膮c na tym brzegu.
Barman si臋 zastanawia - to 艂atwe pieni膮dze. Wi臋c si臋 zgadza. Facet wchodzi wi臋c na bar i sika wsz臋dzie, nawet na barmana. Ten si臋 nie przejmuje, bo w艂a艣nie wygra艂 100z艂. Z rado艣ci膮 prosi o swoje pieni膮dze. Facet wr臋cza mu je uszcz臋艣liwiony, a barman pyta:
- Czemu si臋 tak cieszysz?
Facet na to:
- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Za艂o偶y艂em si臋 z nim o 1000z艂, 偶e nasikam na Ciebie, a Ty do tego b臋dziesz u艣miechni臋ty.

Wchodzi kobieta do butiku....

Wchodzi kobieta do butiku. W wej艣ciu wita j膮 m艂ody sprzedawca:
- Dzie艅 dobry. Witam pani膮 serdecznie w naszym sklepie. U nas mo偶e pani kupi膰 praktycznie wszystko - od torebki po wspania艂y p艂aszcz. Wszystko z najnowszych kolekcji najlepszych 艣wiatowych kreator贸w mody. Wy艂膮cznie ekskluzywne modele.
- Nie mam pieni臋dzy...
- To czego si臋 szlajasz? Paszo艂 won!
- ... czy przyjmujecie p艂atno艣ci kart膮 Visa Platinum?
- I witam ponownie szanown膮 pani膮!

Damulka pracuje w biurze,...

Damulka pracuje w biurze, kiedy jej wsp贸艂pracownik m贸wi, 偶e jej w艂osy 艂adnie pachn膮, natychmiast idzie na skarg臋 do szefa, 偶e jest molestowana seksualnie.

- Dlaczego ?! pyta szef
- On powiedzia艂, 偶e moje w艂osy 艂adnie pachn膮.
- Nie pomy艣la艂a Pani, 偶e to komplement ?
- Normalnie bym tak pomy艣la艂a, ale on jest kar艂em.

Przychodzi 3-ech m臋偶czyzn...

Przychodzi 3-ech m臋偶czyzn do konfesjona艂u i spowiadaj膮 si臋 po kolei.
Pierwszy wchodzi i m贸wi:
- Pi艂em, pali艂em, konia wali艂em.
Ksi膮dz liczy na kalkulatorze i m贸wi:
- To b臋dzie 9 Zdrowa艣 Maryjo.
Wchodzi nast臋pny m臋偶czyzna do konfesjona艂u i m贸wi:
- Pi艂em, pali艂em, konia wali艂em.
Ksi膮dz liczy na kalkulatorze i m贸wi:
- To b臋dzie 9 Zdrowa艣 Maryjo.
Wchodzi ostatni, trzeci m臋偶czyzna i m贸wi:
- Pi艂em i pali艂em.
Ksi膮dz liczy na kalkulatorze i m贸wi:
- Zwal Pan sobie konia jeszcze, bo mi tu jakie艣 u艂amki wychodz膮...

On i ona 偶yj膮 ze sob膮...

On i ona 偶yj膮 ze sob膮 na koci膮 艂ap臋.
Po kolacji on zmywa naczynia, po chwili odwraca si臋 do niej i pyta:
- Wyjdziesz za mnie?
Ona ze 艂zami szcz臋艣cia w oczach:
- Tak!
On:
- Ze 艣mieciami.