Taniec gazeli

Zobacz, co dziwnego sta艂o si臋, gdy ten ko艅 wszed艂 do dzieci臋cego basenu. B臋dziesz w szoku!

Rozczulaj膮ce i niezwyk艂e! Nigdy nie spodziewa艂am si臋, 偶e ko艅 mo偶e zachowywa膰 si臋 jak dziecko! Jest ca艂kowicie uroczy i wida膰, 偶e jest otoczony mi艂o艣ci膮. Wszystkie zwierz臋ta zas艂uguj膮 na takie szcz臋艣cie.

Sta艂y sobie w parku dwa...

Sta艂y sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi m臋偶czyzna. Ustawiono je tak, 偶e patrzy艂y na siebie wzrokiem, w kt贸rym mo偶na by艂o odczyta膰 nut臋 po偶膮dania. I sta艂y tak lata i dziesi臋ciolecia ca艂e, i w upa艂 i w s艂ot臋, pod deszczem i w s艂o艅cu, pod opadaj膮cymi jesiennymi li艣膰mi i w艣r贸d wiosennych tulipan贸w. A偶 pewnego dnia zjawi艂 si臋 w parku dobry anio艂, spojrza艂 na posagi i powiedzia艂:
- Za to, 偶e tak dzielnie przez ca艂e lata w tym parku stoicie, o偶ywi臋 was na p贸艂 godziny. B臋dziecie mogli zej艣膰 z coko艂u i zrobi膰, co tylko zapragniecie.
Cud si臋 dokona艂. Pos膮gi zesz艂y z coko艂u, chwyci艂y si臋 za r臋ce i czym pr臋dzej pobieg艂y w pobliskie krzaki, z kt贸rych wkr贸tce zacz臋艂y dobiega膰 pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzak贸w ponownie wynurzy艂a si臋 para pos膮g贸w:
- Ach, jak cudownie by艂o - rzek艂a kobieta.
- Tak, doprawdy to wspania艂e - odrzek艂 m臋偶czyzna.
Obserwuj膮cy ich z u艣miechem anio艂 zauwa偶y艂:
- S艂uchajcie, min臋艂o dopiero pi臋tna艣cie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapyta艂 m臋偶czyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powt贸rzy膰! - odpar艂a kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz go艂臋bia, a ja mu b臋d臋 sra艂 na g艂ow臋!

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 chlebek z g贸rnej p贸艂ki.
Mi艣 podaje mu chleb. Nast臋pnego dnia sytuacja si臋 powt贸rzy艂a. Tak jest przez kilka dni. W ko艅cu przychodzi do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 mas艂o z dolnej p贸艂ki.
Zdziwiony mi艣 podaje mu mas艂o.
- I chlebek z g贸rnej p贸艂ki.

Co widzi lew gdy patrzy...

Co widzi lew gdy patrzy na rycerza?
- Pokarm w puszce.

Misio otworzy艂 sklep...

Misio otworzy艂 sklep w lesie.
Przychodzi do niego zaj膮czek i m贸wi:
- poprosz臋 o kilo soli
Na to misiu odpowiada:
- wiesz co zaj膮czku dopiero wczoraj dosta艂em pozwolenie na sklep, od razu przywioz艂em towar, ale niestety jeszcze nie dowie藕li mi ani kasy ani wagi, w zwi膮zku z tym mo偶e nasypi臋 ci tej soli na oko?
Na co zatroskany zaj膮c:
-na ch...ja sobie nasyp idioto...

>MAM TALENT< PO KACZEMU...

Jedna z kaczek wyra藕nie odstaje od pozosta艂ych. Piruety to jej specjalno艣膰, wcale nie boi si臋 ludzi w przeciwie艅stwie do pozosta艂ych kaczek. Wida膰, 偶e natura stworzy艂a j膮 nieco inn膮, mo偶e bardziej uzdolnion膮.

Kawa艂 o 艣limaku...

Kawa艂 o 艣limaku
Jasiu s艂yszy dzwonek do drzwi... Po chwili otwiera... Patrzy, rozgl膮da si臋 i nikogo nie widzi, po chwili s艂yszy glos pod nogami :
-Sp贸jrz tu taj sp贸jrz tutaj..!!!.. Jasiu patrzy pod nogi patrzy, a tam 艣limak..
-A 艣limak.. phyyy wzi膮艂 go i wyrzuci艂 za plot.. Po dw贸ch latach Jasiu zn贸w s艂yszy dzwonek do drzwi otwiera.... i patrzy zn贸w 艣limak.. 艣limak do niego:
-Ej ty stary co to by艂o to przed chwil膮 co??