#it
emu
psy
syn

Długi weekend

Komentarze

Obrazek u┼╝ytkownika Iksik

Już za tydzień weekend będzie 5 dniowy Biggrin

NIE MA SZANS... SZYBCIEJ NI┼╗ WEEKEND KO┼âCZ─ä SI─ś TYLKO PIENI─äDZE...

Stały sobie w parku dwa...

Sta┼éy sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi m─Ö┼╝czyzna. Ustawiono je tak, ┼╝e patrzy┼éy na siebie wzrokiem, w kt├│rym mo┼╝na by┼éo odczyta─ç nut─Ö po┼╝─ůdania. I sta┼éy tak lata i dziesi─Öciolecia ca┼ée, i w upa┼é i w s┼éot─Ö, pod deszczem i w s┼éo┼äcu, pod opadaj─ůcymi jesiennymi li┼Ť─çmi i w┼Ťr├│d wiosennych tulipan├│w. A┼╝ pewnego dnia zjawi┼é si─Ö w parku dobry anio┼é, spojrza┼é na posagi i powiedzia┼é:
- Za to, ┼╝e tak dzielnie przez ca┼ée lata w tym parku stoicie, o┼╝ywi─Ö was na p├│┼é godziny. B─Ödziecie mogli zej┼Ť─ç z coko┼éu i zrobi─ç, co tylko zapragniecie.
Cud si─Ö dokona┼é. Pos─ůgi zesz┼éy z coko┼éu, chwyci┼éy si─Ö za r─Öce i czym pr─Ödzej pobieg┼éy w pobliskie krzaki, z kt├│rych wkr├│tce zacz─Ö┼éy dobiega─ç pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzak├│w ponownie wynurzy┼éa si─Ö para pos─ůg├│w:
- Ach, jak cudownie było - rzekła kobieta.
- Tak, doprawdy to wspaniałe - odrzekł mężczyzna.
Obserwuj─ůcy ich z u┼Ťmiechem anio┼é zauwa┼╝y┼é:
- S┼éuchajcie, min─Ö┼éo dopiero pi─Ötna┼Ťcie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapytał mężczyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć! - odparła kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srał na głowę!

Trzy lwy spotkały się...

Trzy lwy spotkały się na pustyni.
Pierwszy j─Öcz─ůc m├│wi:
- Zjad┼éem Amerykanina z wrzodem ┼╝o┼é─ůdka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa si─Ö:
- Trzy dni temu zjad┼éem Polaka i do dzi┼Ť m─Öczy mnie kac.
Natomiast trzeci:
- A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuję medalami.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i m├│wi:
-Poprosz─Ö psa obronnego.
Na to sprzedawca:
-Psa? Po co panu pies? Teraz w modzie s─ů chomiki obronne.
-No ale co taki chomik potrafi? - pyta klient
-Patrz pan - m├│wi sprzedawca
Po chwili wyci─ůga chomika i m├│wi do niego:
-Chomik na drzwi
No i chomik zjada drzwi. Nast─Öpnie:
-Chomik na szafe
Chomik zjada szafe.
Ucieszony facet kupuje bez wahania chomika przychodzi do domu i m├│wi do zony:
-Kochanie kupiłem sobie chomika
Na to zona:
- Chomik? na chu**?!