#it
emu
psy
syn

Długi weekend

Komentarze

Obrazek u┼╝ytkownika Iksik

Już za tydzień weekend będzie 5 dniowy Biggrin

NIE MA SZANS... SZYBCIEJ NI┼╗ WEEKEND KO┼âCZ─ä SI─ś TYLKO PIENI─äDZE...

Pewien pan miał dwa psy....

Pewien pan mia┼é dwa psy. Jeden mia┼é na imi─Ö spadaj drugi kultura. Pewnego dnia Spadaj zachorowa┼é i poszli do weterynarza. Weterynarz zapyta┼é si─Ö jak si─Ö wabi pies. Na to w┼éa┼Ťciciel odpowiedzia┼é
-spadaj
- Gdzie pańska kultura?- zapytał weterynarz z oburzeniem
-stoi za drzwiami

Lew z rana postanowił...

Lew z rana postanowi┼é si─Ö dowarto┼Ťciowa─ç. Z┼éapa┼é wi─Öc Zaj─ůca i pyta:
- Kto jest kr├│lem d┼╝ungli?
- Ty,Ty kr├│lu - m├│wi wystrachany zaj─ůc. Lew pu┼Ťci┼é go i z┼éapa┼é zebr─Ö
- Kto jest kr├│lem zwierz─ůt?
- Ty Lwie. Ty jeste┼Ť kr├│lem.
- Ok. - Lew pu┼Ťci┼é zebr─Ö. Lew dorwa┼é nied┼║wiedzia. Powali┼é go i pyta:
- M├│w kto jest kr├│lem zwierz─ůt. Mi┼Ť by┼é nie w sosie wi─Öc m├│wi:
- No dobra, ty jeste┼Ť kr├│lem zwierz─ůt. Lew dumny jak paw podchodzi do s┼éonia i pyta:
- Ty s┼éo┼ä, kto jest kr├│lem zwierz─ůt? S┼éo┼ä spojrza┼é i nagle z┼éapa┼é lwa tr─ůb─ů i rzuci┼é nim o ska┼éy. Wybi┼é mu z─Öby i pogruchota┼é ko┼Ťci. Lew otrz─ůsn─ů┼é si─Ö i m├│wi:
- Kufa, son jak nie wies to sie nie denerfuj.

Rybak złapał złota rybkę....

Rybak złapał złota rybkę. Ta mówi:
- Pu┼Ť─ç mnie, a spe┼éni─Ö twoje jedno ┼╝yczenie!
- OK! Chc─Ö najnowszego mercedesa!
- A jak wolisz: za got├│wk─Ö czy na raty?
- A ty jak wolisz: na olejku czy na masełku?

Żółw sprinter

Kto powiedzia┼é, ┼╝e wszystkie ┼╝├│┼éwie musz─ů by─ç powolne?!

Dwie mrówki wybrały się...

Dwie mrówki wybrały się na polowanie. Kiedy udało im się upolować słonia jedna mówi do drugiej:
- Popilnuj go a ja pójde po drewno na opał.
Kiedy wr├│ci┼éa znalaz┼éa zap┼éakan─ů przyjaci├│┼ék─Ö.
- Co się stało?
- Słoń uciekł- odpowiada zapłakana mrówka.
- K┼éamiesz! Na pewno sama go ze┼╝ar┼éa┼Ť!

W ZOO tłum przy klatce...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kole┼Ť nienawidzi┼é swojej...

Kole┼Ť nienawidzi┼é swojej te┼Ťciowej. Wybra┼é si─Ö do sklepu ze zwierz─Ötami i poprosi┼é o jakie┼Ť dzikie zwierz─Ö. Sprzedawca nie mia┼é takich, ale zaproponowa┼é mu bardzo w┼Ťciek┼ée pelikany. Kole┼Ť kupi┼é dwa. Gdy wr├│ci┼é do domu, wydaje polecenie:
- Pelikany na krzesło!
Pelikany posiekały krzesło w drobny mak. Następnie powiedział:
- Pelikany na stół!
Pelikany posiekały stół na kawałki.
Nagle wchodzi te┼Ťciowa i m├│wi:
- Na ch** ci te pelikany...