Inne

Rosyjski biznesmen na...

Rosyjski biznesmen na dorobku przywi贸z艂 z delegacji 偶ywego goryla. Im bli偶ej by艂 jednak domu, tym bardziej obawia艂 si臋, 偶e 偶ona nie b臋dzie uradowana z takiego podarku. Chc膮c wybada膰 grunt, postanowi艂 przechowa膰 gdzie艣 goryla przez noc i zapuka艂 do s膮siadki: "S膮siadko, z podr贸偶y wracam, z koleg膮. Ale pijany w trzy dupy, do domu go nie wezm臋, mo偶e s膮siadka go przenocuje?"
Nast臋pnego ranka biznesmen puka do drzwi uczynnej kobiety:
- Jak m贸j przyjaciel, Masza, nie chuligani艂?
- Pijany, pijany - odpowiada Masza, poprawiaj膮c w艂osy - a osiem razy da艂 rad臋 i nawet futra nie zdj膮艂...

TAK DOBRZE TO Z T膭 POLICJ膭 NIE MA!!!

Policja jaka u nas jest ka偶dy widzi. Ch艂opaki z Abstra wzi臋li nasz膮 s艂u偶b臋 na tapet.

Dyrektor firmy potrzebowa艂...

Dyrektor firmy potrzebowa艂 nowego pracownika. Da艂 wi臋c og艂oszenie do prasy. Po dokonaniu preselekcji przez dzia艂 personalny wybrano czterech kandydat贸w, kt贸rych dyrektor postanowi艂 przeegzaminowa膰 osobi艣cie. Wezwa艂 ich wi臋c do swojego gabinetu i posadzi艂 obok siebie. Pierwszego z nich spyta艂:
"Co wed艂ug pana jest najszybsze na 艣wiecie"
Facet pomy艣la艂 chwil臋 i m贸wi "To my艣l. Wpada do g艂owy, nic jej nie poprzedza po prostu jest."
"艢wietnie" komentuje naprawd臋 zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca si臋 z tym samym pytaniem do drugiego kandydata.
"Mrugni臋cie" odpowiada kandydat "Mruga si臋 okiem ca艂y czas, a nawet tego nie zauwa偶amy."
"Bardzo dobrze" m贸wi dyrektor i pyta trzeciego.
Ten mia艂 wi臋cej czasu wi臋c starannie przygotowa艂 odpowied藕 "No wi臋c w domu mojego ojca jak si臋 wyjdzie na zewn膮trz budynku to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk a jak si臋 go wci艣nieto momentalnie zapala si臋 艣wiat艂o na ca艂ej posesji. Nie ma nic szybszego ni偶 w艂膮czenie 艣wiat艂a."
"Doskonale!, a pan?" pyta czwartego kandydata.
"Wed艂ug mnie najszybsza jest biegunka."
"Co?!" pyta zdziwiony dyrektor.
"Spokojnie wyja艣ni臋. Widzi pan przedwczoraj 藕le si臋 poczu艂em i pobieg艂em do kibla. Ale zanim zd膮偶y艂em pomy艣le膰, mrugn膮膰 czy w艂膮czy膰 艣wiat艂o zesra艂em si臋 w gacie."

Trzech dyrektor贸w browar贸w...

Trzech dyrektor贸w browar贸w (呕ywiec, Bosman i Piast)
spotyka si臋 wieczorem w pubie. Przychodzi kelner:
- Czego si臋 panowie napij膮?
Dyr. 呕ywca - Ja poprosz臋 jedyne piwo przygotowywane na 藕r贸dlanej wodzie, oczywi艣cie, 呕ywca.
Dyr. Browar贸w Szczeci艅skich - Ja poprosz臋 jedyne morskie, pyszne piwko -
Bosmana, oczywi艣cie.
Dyr. Piastowskich - A ja poprosz臋 cole.
Chwila konsternacji, pozostali dwaj pytaj膮 - Ty, co ty wyrabiasz?
Dyr. Piastowskich - No co, wy piwa nie pijecie to i ja nie b臋d臋!

Tonie luksusowy liniowiec....

Tonie luksusowy liniowiec. Lodzi ratunkowych jest jak zwykle za
ma艂o. Ka偶dy z pozosta艂ych na pok艂adzie pasa偶er贸w dostaje po kamizelce
ratunkowej i dobre s艂owo na drog臋 w lodowat膮 otch艂a艅. Wszyscy
trzymaj膮 si臋 relingu i maj膮 stracha skaka膰. Za艂oga pr贸buje ich do
tego nak艂oni膰, ale bezskutecznie. Prosz膮 o pomoc kapitana. Ten udaje
sie do ka偶dej grupki, wymienia z nimi par臋 s艂ow, po czym... wszyscy
skacz膮 kolejno do wody.
Po chwili na pok艂adzie zostaje ju偶 tylko za艂oga. Kapitan pytany, jak
dokona艂 tej sztuczki stwierdza:
- Ca艂kiem 艂atwo. Niemcom powiedzia艂em, 偶e to rozkaz, Amerykanom
zaapelowa艂em do ich patriotyzmu, Francuzow zapyta艂em, czy chc膮 byc
gorsi od Amerykanow, Japonczykom wyja艣ni艂em, 偶e takie skoki sa dobre
na potencj臋, Rosjanom oznajmi艂em, 偶e i tak nie warto zostawa膰, bo
sko艅czy艂 sie alkohol... Najtrudniej by艂o z Polakami ale te偶 w ko艅cu
zmi臋kli, gdy im powiedzia艂em, 偶e skoki z pok艂adu do wody s膮 surowo
zabronione.