#it
emu
psy
syn

Inne

Zatłoczona plaża w popularnym...

Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka. Facet podnosi
telefon i słyszy kobiecy głos:
- Kochanie, to ja. Nie gniewaj si─Ö, ┼╝e ci przeszkadzam, ale w┼éa┼Ťnie
widziałam w salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w
promocji kosztuje raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić?
- A kup sobie, kup odpowiada m─Ö┼╝czyzna.
- I wiesz, Gosia m├│wi┼éa mi w┼éa┼Ťnie, ┼╝e widzia┼éa gdzie┼Ť zupe┼énie okazyjnie
futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysi─Öcy. Mog─Ö?
- No, pewnie kochanie zgadza si─Ö m─Ö┼╝czyzna.
- No i jeszcze taka drobna sprawa. Ten słynny reżyser, o którym ci już
kiedy┼Ť opowiada┼éam, w┼éa┼Ťnie sprzedaje swoj─ů will─Ö. I to naprawd─Ö okazyjnie,
tylko 5 milion├│w. Wiem, ┼╝e to wyczy┼Ťci twoje konto, no, ale misiu,
przecie┼╝ nied┼éugo si─Ö pobierzemy, musimy gdzie┼Ť zamieszka─ç. Czy mog─Ö kupi─ç,
kochanie?
- Tak, tak, oczywi┼Ťcie odpowiada m─Ö┼╝czyzna.
- To kończę, rybko, kończę. Pa! Pa!
Facet odk┼éada telefon, rozgl─ůda si─Ö wok├│┼é i krzyczy na ca┼ée gard┼éo:
- Czyja to kom├│rka?

Kowalski kupił samochód. ...

Kowalski kupił samochód.
Na drugi dzie┼ä roz┼éo┼╝y┼é go na cz─Ö┼Ťci.
- Co ty wyprawiasz? - pyta si─Ö ┼╝ona.
- Szukam. Poprzedni w┼éa┼Ťciciel powiedzia┼é, ┼╝e w┼éo┼╝y┼é w niego 5 tysi─Öcy.

- Misiu - m├│wi m─ů┼╝ do...

- Misiu - m├│wi m─ů┼╝ do ┼╝ony - zaprosi┼éem koleg─Ö na kolacj─Ö.
- Co? Czy┼Ť ty zwariowa┼é?! W domu jest ba┼éagan, nie posz┼éam na zakupy, naczynia s─ů brudne i nie zamierzam gotowa─ç kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosi┼ée┼Ť koleg─Ö na kolacj─Ö?
- Poniewa┼╝ biedaczek my┼Ťli o ┼╝eniaczce.

Szeregowemu Kowalskiemu...

Szeregowemu Kowalskiemu zmar┼éa matka. Kapitan zleca kapralowi, by w jaki┼Ť delikatny spos├│b przekaza┼é smutn─ů wie┼Ť─ç ┼╝o┼énierzowi. Kapral robi zbi├│rk─Ö plutonu.
- Szeregowi, kt├│rym zmar┼éa matka trzy kroki wyst─ůp!
Wyst─ůpi┼éo kilku.
- Szeregowy Kowalski, dwa dni paki za niewykonanie rozkazu!

Ostatki u Szwagra

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek...

II wojna ┼Ťwiatowa. Marsza┼éek ┼╗ukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zakl─ů┼é i mrukn─ů┼é "A to sku****** w─ůsaty!". Ale przed drzwiami sta┼é oficer ochrany i zareagowa┼é natychmiast pytaj─ůc:
- Co powiedzieli┼Ťcie towarzyszu? ┼╗ukow na to, ┼╝e nic.
- No to wr├│cimy do gabinetu tow. Stalina i wyja┼Ťnimy spraw─Ö - powiedzia┼é oficer. Wr├│cili wi─Öc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja b─Öd─ůc na s┼éu┼╝bie us┼éysza┼éem jak marsza┼éek ┼╗ukow powiedzia┼é "A to sku****** w─ůsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzy┼é przeci─ůgle na oficera ochrany i zapyta┼é: - A wy towarzyszu, kogo mieli┼Ťcie na my┼Ťli?

Dziewczyna chwali chłopaka:...

Dziewczyna chwali chłopaka:
- Ty to jeste┼Ť macho, prawdziwy stuprocentowy m─Ö┼╝czyzna.
- O, dziękuję. Czym sobie zasłużyłem na te komplementy?
- Bo popatrz, jeste┼Ťmy ze sob─ů dopiero dwa tygodnie, a ja ju┼╝ jestem w trzecim miesi─ůcu ci─ů┼╝yÔÇŽ

Dw├│ch facet├│w stoi pod...

Dw├│ch facet├│w stoi pod prysznicem (powiedzmy, ┼╝e po treningu), jeden zauwa┼╝a, ┼╝e drugi nie ma jaj.
- Ooo stary co Ci się stało?!
- A wiesz, spacerowa┼éem sobie po pla┼╝y i nagle w piasku zauwa┼╝y┼éem tak─ů lamp─Ö, no to podnosz─Ö - pocieram no i wyskoczy┼é d┼╝in.
- No i co?
- No i powiedział: Jestem Tonto, indiański dżin i spełnię Twoje jedno życzenie!
- Taaa? I co powiedzia┼ée┼Ť?
- Bez jaj....