Komiksy, Zwierz臋ta

Dlaczego bocian ma czerwony...

Dlaczego bocian ma czerwony dzi贸b?
Bo go krew zalewa, gdy mu si臋 wmawia, 偶e przynosi dzieci.

Polak,Rusek i Niemiec...

Polak,Rusek i Niemiec spotkali diab艂a.
Diabe艂 m贸wi:
- Je艣li rozweselicie mojego konia to dam wam nagrod臋.
Niemiec da艂 mu kie艂bas臋, ko艅 nic.
Rusek opowiedzia艂 mu kawa艂 i nic.
Polak szepn膮艂 mu co艣 na ucho ko艅 zacz膮艂 si臋 艣mia膰.
Diabe艂 si臋 pyta:
- Jak to zrobi艂e艣?
- Powiedzia艂em mu, 偶e mam wi臋kszego od niego.
Ko艅 tak bardzo si臋 艣mia艂,偶e diabe艂 powiedzia艂 偶e je艣li kto艣 go uspokoi dostanie podw贸jn膮 nagrod臋. Zg艂osi艂 si臋 Polak podszed艂 na chwil臋 do konia i ten po chwili posmutnia艂 okrutnie.
Diabe艂 zapyta艂:
- Co zrobi艂e艣?
- Pokaza艂em mu...

Pingwin wycina w lodzie...

Pingwin wycina w lodzie na jeziorze przer臋bel, 偶eby z艂owi膰 co艣 na obiad.
- TUTAJ NIE A RYB!- rozlega si臋 dono艣ny g艂os.
Pingwin jest nieco zaskoczony, ale dalej 艂owi ryby, jakby nigdy nic.
- G艁UCHY JESTE艢? NIE MA TUTAJ RYB, PSIA KREW!
- Kto do mnie przemawia? - pyta si臋 pingwin, dr偶膮c ze strachu. To ty, o Panie Bo偶e?
- Nie - odpowiada g艂os - To ja, Dyrektor tego lodowiska.

Kochaj膮 si臋 dwa psy....

Kochaj膮 si臋 dwa psy. Jeden m贸wi do drugiego:
- Jak m贸wi艂am Ci 偶eby艣 si臋 zabezpieczy艂 to nie mia艂am na my艣li obro偶y przeciwpchelnej

Komiksy

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Syn wraca ze szko艂y i...

Syn wraca ze szko艂y i zadaje ojcu pytanie zwi膮zane z zadaniem domowym:
- Tato, co to takiego "alternatywa"?
- Hmmm... dok艂adnej definicji nie pami臋tam, ale podam ci przyk艂ad: wyobra藕 sobie, 偶e masz jedn膮 kur臋 i jakiego艣 koguta (mo偶e by膰 od s膮siada) i ta kura znosi ci jajko. Mo偶esz je zje艣膰 na par臋 sposob贸w albo pozwoli膰, by wyklu艂a si臋 z niego jeszcze jedna kurka... Ona r贸wnie偶 b臋dzie znosi膰 jajka, kt贸re mo偶esz zje艣膰 lub oczywi艣cie pozostawi膰 do wyl臋gu. I tak dalej i tak dalej... Masz ju偶 synku ogromn膮 ferm臋, 20 tysi臋cy kur, kt贸re znosz膮 jaja, a Ty je sprzedajesz do sieci hipermarket贸w, masz zabezpieczenie, wi臋c bierzesz kredyty, unowocze艣niasz ferm臋, budujesz pi臋kny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko si臋 kr臋ci. Kury nios膮 jajka, ty zarabiasz, sp艂acasz kredyty i tak dalej... A偶 tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa. W gospodarstwie masz p贸艂 metra wody, wszystkie kury si臋 topi膮, samoch贸d nie do u偶ytku, a tu trzeba p艂aci膰 kredyty... I jak to m贸wi膮 synku - jeste艣 udupiony...
- No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
- Kaczki synu, kaczki...