Komiksy, Zwierz臋ta

Facet przychodzi do baru...

Facet przychodzi do baru z ma艂膮 ma艂pk膮 na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to ma艂pka zaczyna skaka膰 po ca艂ym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Nast臋pnie bierze pokrojone cytryny i je pa艂aszuje. Potem wskakuje na st贸艂 bilardowy bierze jedn膮 bil臋 i ku zdumieniu wszystkich jako艣 j膮 po艂yka. Barman krzyczy do faceta:
- Widzia艂 pan co zrobi艂a pa艅ska ma艂pa?!
- Nie, co?
- W艂a艣nie zjad艂a jedna bil臋 z mojego sto艂u bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasi臋gu wzroku, 艂ajdaczka. Przepraszam, zap艂ac臋 za wszystko. Go艣ciu ko艅czy drinka, p艂aci i wychodzi z ma艂pk膮. Dwa tygodnie p贸藕niej znowu przychodzi do tego samego baru, z ma艂pk膮 na ramieniu, zamawia drinka a ma艂pa zaczyna znowu hasa膰 po barze. Kiedy ko艅czy drinka, ma艂pka znajduje wisienk臋 na talerzyku. Bierze j膮, wsadza sobie w ty艂ek, wyjmuje, a nast臋pnie zjada.
Barman jest wyra藕nie zdegustowany:
- Widzia艂 pan co zrobi艂a tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzi臋艂a wisienk臋, wsadzi艂a sobie w ty艂ek po czym zjad艂a!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasi臋gu wzroku... ale odk膮d
po艂kn臋艂a bil臋, najpierw wszystko mierzy!

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na...

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na drzewo.
Skacze z ga艂臋zi, macha 艂apkami, macha, macha i... bum o ziemi臋.
Ponownie wchodzi na drzewo, skacze, macha, macha, macha i ... bum o ziemi臋.
Obserwuj膮c to, pani dzi臋cio艂 m贸wi do pana dzi臋cio艂a:
- Mo偶e ju偶 najwy偶szy czas, 偶eby mu powiedzie膰, 偶e jest adoptowany?

W ZOO miejskim pad艂 goryl....

W ZOO miejskim pad艂 goryl. Rozpocz臋to wi臋c starania o sprowadzenie nowego, ale poniewa偶 zajmuje to troch臋 czasu, kierownictwo zamie艣ci艂o og艂oszenie o pracy. Zg艂osi艂 si臋 go艣膰, wi臋c mu wyja艣niono, co ma robi膰. Chu艣ta艂 si臋 wi臋c w przebraniu goryla codziennie a偶 razu pewnego przesadzi艂 i przeleciawszy ogrodzenie wpad艂 do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze si臋:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przera偶eniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho b膮d藕, bo nas obu z tej roboty wywal膮!

-Nasz pies jest coraz...

-Nasz pies jest coraz bardziej leniwy.
-Dlaczego?
-Bo wcze艣niej jak chcial isc na spacer to przynosi艂 smycz, a teraz przynosi kluczyki do samochodu...
uf

Idzie zaj膮czek do lisicy...

Idzie zaj膮czek do lisicy po偶yczy膰 patelni臋 i gada sobie pod nosem:
- lisica po偶yczy mi patelni臋, zrobi臋 sobie jajecznic臋, lisica jest fajna, po偶yczy mi... zaraz zaraz, lisica jest chytra a to lisica pewnie nie po偶yczy mi tej patelni, tak! Ta wstr臋tna lisica na pewno nie po偶yczy mi patelni, nie ma mowy. To straszne sk膮pirad艂o, nie mam na co liczy膰!
Puka do lisicy, ona otwiera a zaj膮czek prosto z mostu:
- A wypchaj si臋 t膮 swoj膮 patelni膮!

Id膮 dwa psy przez ulic臋,...

Id膮 dwa psy przez ulic臋, a tam stoi nowa latarnia.
To jeden m贸wi do drugiego:
- ooo, nowa latarnia
- chod藕, idziemy to obla膰.

W rodzinie urodzi艂y si臋...

W rodzinie urodzi艂y si臋 pi臋cioraczki. Zjecha艂a si臋 ca艂a rodzina podziwia膰. Gdy wszyscy nacieszyli si臋 male艅stwami, przy pi臋cioraczkach zosta艂 tylko kynolog. Chodzi, ogl膮da, podnosi r膮czki, co艣 mierzy. W ko艅cu m贸wi do ojca pokazuj膮c na jedno z dzieci: "Ja bym zostawi艂 tego!"