Komiksy, Zwierz臋ta

Idzie zaj膮czek do lisicy...

Idzie zaj膮czek do lisicy po偶yczy膰 patelni臋 i gada sobie pod nosem:
- lisica po偶yczy mi patelni臋, zrobi臋 sobie jajecznic臋, lisica jest fajna, po偶yczy mi... zaraz zaraz, lisica jest chytra a to lisica pewnie nie po偶yczy mi tej patelni, tak! Ta wstr臋tna lisica na pewno nie po偶yczy mi patelni, nie ma mowy. To straszne sk膮pirad艂o, nie mam na co liczy膰!
Puka do lisicy, ona otwiera a zaj膮czek prosto z mostu:
- A wypchaj si臋 t膮 swoj膮 patelni膮!

M膭DRY NIE M膭DRY... ALE ZA TO JAKI ODWA呕NY...

No c贸偶. Jak si臋 chce odpala膰 fajerwerki, trzeba si臋 upewni膰, czy psiaka nie ma w pobli偶u. Dziwne rzeczy wpadaj膮 im czasem do g艂owy.
Ten jamnik nie zna strachu. Rzuci艂 si臋 na fajerwerki, ludzie wpadli w panik臋...

Chodzi je偶 dooko艂a beczki,...

Chodzi je偶 dooko艂a beczki, chodzi i chodzi.
W ko艅cu wkurzy艂 si臋 i krzyczy:
- Kiedy ten p艂ot si臋 sko艅czy!

Przed sklepem w lesie...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mn贸stwo zwierz膮t: nied藕wiedzie, lisy, wilki, je偶e itp. Przez kolejk臋 przepycha si臋 zaj膮c. Rozpycha inne zwierz臋ta 艂okciami, wreszcie jest na pocz膮tku kolejki! W tym momencie 艂apie go nied藕wied藕 i m贸wi:
- "Ty zaj膮c, gdzie si臋 wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zaj膮c znowu si臋 przepycha, ale znowu 艂apie go nied藕wied藕 i odrzuca na koniec. Zaj膮c powtarza sw贸j wyczyn jeszcze kilka razy, ale za ka偶dym razem nied藕wied藕 wyrzuca go na koniec. Wreszcie obola艂y Zaj膮c otrzepuje si臋 z kurzu i m贸wi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

Przychodzi jasiu do sklepu...

Przychodzi jasiu do sklepu zoologicznego i pyta si臋 sprzedawcy:
-Dostane zebr臋?
Sprzedawca odpopwiada nie mamy ch艂opcze zebry
Jasio ponownie si臋 pyta
-a dostan臋 wiewi贸rk臋?
Sprzedawca odpowiada:
-Nie mamy wiewi贸rek
Jasio ponownie si臋 pyta
-A hipcia dostan臋?
Sprzedawca zdenerwowany odpowiada:
-Nie mamy hipopotam贸w!
Jasio na to:
-To,co to za zoo jak tu nie ma 偶adnych zwierz膮t...

DOBRY PIESEK....

Mo偶e i dobry... Ja jednak nie ufa艂bym mu... Ten pies to chyba z hodowli pod szaf膮...

By艂y sobie dwa konie 艣lepe....

By艂y sobie dwa konie 艣lepe.
Jeden m贸wi:
-poskaczemy sobie?
A drugi na to:
-nie widz臋 przeszk贸d