Komiksy, Zwierz臋ta

Mi艣 i zaj膮c poszli na...

Mi艣 i zaj膮c poszli na ryby. Z艂owili z艂ot膮 rybk臋, a ona powiedzia艂a, 偶e jak j膮 wypuszcz膮, to spe艂ni ich trzy 偶yczenia.
- Ja chce, 偶eby w ca艂ym lesie by艂y same nied藕wiedzice! - M贸wi nied藕wied藕.
- No to ja chce rower. - Odpowiada zaj膮c.
- No to... Ja chce 偶eby w ca艂ej Polsce by艂y same nied藕wiedzice!
- To ja chce kask.
- To ja chce 偶eby na ca艂ym 艣wiecie by艂y same nied藕wiedzice!
- A ja chce 偶eby nied藕wied藕 by艂 peda艂em... -

BUSZUJ膭CY W... SKLEPIE.

Niestety ma艂o prawdopodobne, 偶e co艣 podobnego spotka nas w Polsce, ale nigdy nie wiadomo.

Klienci sklepu w Ketchikan na Alasce cz臋sto nara偶eni s膮 na spotkania z dzikimi zwierz臋tami, ale to by艂o ca艂kiem przyjemne. Intruzem okaza艂 si臋 nied藕wiadek, kt贸ry najwidoczniej gdzie艣 zgubi艂 swoj膮 mam臋 i zaw臋drowa艂 do miasta.

Odpowiednie s艂u偶by szybko przyby艂y na miejsce i usun臋艂y niezwyk艂ego klienta. S膮dz膮c po reakcji, nie bardzo mu si臋 to podoba艂o, ale z pewno艣ci膮 nie ucierpia艂.

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko...

Zaj膮czek zam贸wi艂 ciastko i herbatk臋. Kelner przyni贸s艂 zam贸wiony deser,kiedy zaj膮czek wyszed艂 do toalety.
- Kto zjad艂 moje ciastko? - pyta po powrocie.
- Ja,a bo co? - odezwa艂 si臋 nied藕wied藕.
- A dlaczego nie wypi艂e艣 herbatki?

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty,...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty, prawie umiera艂, nagle nasra艂 na niego ko艅. Ciep艂a kupa dobrze zrobi艂a wr贸belkowi, zacz膮艂 odzyskiwa膰 si艂y i humor, a偶 w ko艅cu zacz膮艂 膰wierka膰 ze szcz臋艣cia.
Us艂ysza艂 to kot, przybieg艂, wyci膮gn膮艂 wr贸belka z g贸wna, oczy艣ci艂 i ... zjad艂.
Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto ci臋 osra jest twoim wrogiem.
2. I nie ka偶dy kto ci臋 wyci膮gnie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Je艣li siedzisz w g贸wnie po uszy, to nie k艂ap dziobem, tylko sied藕 cicho.

Pewnego dnia bardzo zapracowan...

Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowi艂a nic nie robi膰 zar贸wno ca艂e noce jak i dnie. By艂a po prostu przepracowana. Pomy艣la艂a sobie, 偶e b臋dzie si臋 opier**la膰. Siad艂a zatem zm臋czona na ga艂臋zi drzewa, jedno skrzyd艂o za艂o偶y艂a sobie za g艂ow臋 i odpoczywa, wymac...膮c jedn膮 n贸偶k膮. Nagle biegnie sobie 艣cie偶yn膮 zaj膮c:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opier**lam si臋.
- A to tak mo偶na?
- A nie wida膰?
- To ja te偶 b臋d臋 si臋 op.......膰!
Po艂o偶y艂 si臋 zaj膮czek pod drzewem. Pod艂o偶y艂 sobie jedn膮 艂apk臋 pod g艂ow臋 i wymac...e n贸偶k膮. Przebiega drugi zaj膮c:
- Co robisz zaj膮c?
- Op.......m si臋.
- A to tak mo偶na?
- A nie wida膰?
- No widz臋, widz臋! To ja te偶 b臋d臋 si臋 op.......膰!
Po艂o偶y艂 si臋 zaj膮czek ko艂o pierwszego zaj膮czka. Leniuc...e. Pod艂o偶y艂 sobie jedn膮 艂apk臋 pod g艂ow臋 i macha n贸偶k膮 w powietrzu. Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjad艂 jednego zaj膮ca, zjad艂 drugiego zaj膮ca, obliza艂 si臋.
Jaki z tego mora艂?
Tylko Ci u g贸ry mog膮 si臋 opier**la膰.

Jasio pojecha艂 na wie艣...

Jasio pojecha艂 na wie艣 i pyta si臋 mamy:
- Czy kury sikaj膮?
- yyy zamy艣li艂a si臋 mama
Na nast臋pny dzie艅 mama z艂apa艂a kur臋 i patrzy czy nie ma tej dziurki na siku.
Przychodzi do Jasia i m贸wi:
- Nie ma
- Jak to? To jak kogut robi to 偶eby by艂y jajka