Komiksy, Zwierz臋ta

Pewnego razu w lesie...

Pewnego razu w lesie biegnie sobie wiewi贸rka z kaset膮 video.
Nagle tak sobie spaceruj膮c spotyka zaj膮czka.
Zaj膮czek na to:
- Co tam masz wiewi贸rko?
- Film porno.
- Oooo! Biegnijmy wi臋c szybko ogl膮da膰.
Wiewi贸rka zgodzi艂a si臋 zabra膰 ze sob膮 zaj膮czka i zaprosi艂a go do swej dziupli.
Po drodze spotykaj膮 konia, kt贸ry z zaciekawieniem pyta:
- Co tam macie kochani?
- Film porno - odpowiada napalony zaj膮czek.
- Prosz臋 we藕cie mnie ze sob膮.
Niestety wiewi贸rka odm贸wi艂a, gdy偶 ko艅 nie m贸g艂by si臋 zmie艣ci膰 w jej malutkiej dziupli.
Ko艅 zasmucony postanowi艂, ze b臋dzie ich 艣ledzi膰.
Gdy wiewi贸rka z zaj膮czkiem rozkoszowali si臋 filmem ko艅 postanowi艂 po kryjomu wej艣膰 na drzewo aby lepiej m贸g艂 widzie膰 film.
Kiedy film si臋 sko艅czy艂 bardzo napalony zaj膮czek m贸wi do wiewi贸rki:
- Id臋 zwali膰 konia!
Na to ko艅 siedz膮cy na drzewie:
- Nie nie nie, to ja ju偶 sam zejd臋!

Przychodzi ch艂op do weterynarz...

Przychodzi ch艂op do weterynarza:
- Doktorze, 艣winie nie chc膮 偶re膰!
- C贸偶, musi je pan wzi膮膰 do lasu i przelecie膰, to dobrze na nie wp艂ywa.
Ch艂op zrobi艂, jak mu lekarz kaza艂, zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 do lasu i po kolei przelecia艂. Nie pomog艂o.
- Panie doktorze, dalej nie chc膮 偶re膰.
- Musi pan je zabra膰 w nocy.
Jak powiedzia艂 lekarz, tak ch艂op zrobi艂. Zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 noc膮 do lasu i przelecia艂 po kolei. Wr贸ci艂 zm臋czony nad ranem i po艂o偶y艂 si臋 spa膰. Za godzin臋 budzi go przera偶ona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- 艢winie!
- 呕r膮?
- Nie! Siedz膮 w 呕uku i tr膮bi膮.

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

W restauracji:...

W restauracji:
- Poprosz臋 piecze艅 z zaj膮ca. Tylko 偶eby mi w niej 艣rutu nie by艂o!
- Ma pan szcz臋艣cie. Dzisiaj przywie藕li takiego, kt贸ry podci膮艂 sobie 偶y艂y.

Wisi jab艂ko na drzewie....

Wisi jab艂ko na drzewie. Z jab艂ka wychyla si臋 robak. Patrzy, a z drugiej strony wy艂azi drugi robak.
- Cze艣膰 stary! - pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zg艂upia艂e艣 ? W艂asnego ty艂ka nie poznajesz ?

Idzie stary byk po 艂膮ce...

Idzie stary byk po 艂膮ce z m艂odym byczkiem. W pewnym momencie m艂ody wo艂a do starego na widok stadka ja艂贸wek:
- Chod藕 podbiegniemy szybciutko i przelecimy par臋.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko, tylko po woli, a po trzecie nie par臋 tylko wszystkie.

Skwarne popo艂udnie, wiejska...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zima, las, pada 艣nieg....

Zima, las, pada 艣nieg. Po lesie chodzi podenerwowany nied藕wied藕. To z艂amie choink臋, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - og贸lnie - mocno w艣ciek艂y! Chodzi i gada:
- Po jak膮 choler臋 pi艂em t臋 kaw臋 we wrze艣niu...